Reklama

VISUAL TECH-LAB poszukuje inwestorów do kolejnej rundy. "Zmieniamy rynek stomatologii"

VISUAL TECH-LAB poszukuje inwestorów do kolejnej rundy. "Zmieniamy rynek stomatologii"
Najbliższe miesiące to dla nas przede wszystkim dalszy rozwój technologii. Ponadto ważny jest dla nas stały kontakt ze środowiskiem inwestycyjnym - chcemy nadal budować spółkę w sposób przemyślany i długofalowy - deklaruje Marek Uziel, CTO VISUAL TECH-LAB.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Reklama

Pretekstem do rozmowy jest przegląd absolwentów programu mentoringowego InCredibles Sebastiana Kulczyka - historie wybranych przez nas spółek znajdziecie już niedługo w wydaniu specjalnym "My Company Polska". A na razie publikujemy krótki wywiad z Markiem Uzielem, przedstawicielem VISUAL TECH-LAB - startupu, który brał udział w programie w 2021 roku.

Jak wspominasz udział w programie InCredibles? W czym tkwi jego największa wartość? 

Udział w programie to bycie częścią InCredibles cały czas, ta historia się nie kończy. Niemniej od początku był to bardzo dobrze wykorzystany czas — zarówno dla mnie, jak i dla całego zespołu. To nie tylko program mentoringowy, ale przede wszystkim bardzo konkretne wsparcie w myśleniu o spółce, jej rozwoju i o tym, jak przekładać technologię na realny biznes. 

Największą wartością była możliwość szybkiego konfrontowania swoich pomysłów z ludźmi mającymi doświadczenie biznesowe, inwestycyjne i branżowe. Nieoceniony jest też networking -InCredibles daje dostęp nie tylko do mentorów, ale też do founderów, ludzi z funduszy i firm z rynku. To bardzo przyspiesza weryfikację planów biznesowych, bo zamiast działać w swojej bańce, można od razu sprawdzić, jak dane założenia są odbierane przez praktyków. 

W jaki sposób InCredibles zmieniło twoje patrzenie na własną spółkę, czego się nauczyłeś? 

Przede wszystkim InCredibles pomogło nam wyjść z myślenia o VISUAL TECH-LAB wyłącznie jako o projekcie technologicznym. Mieliśmy wcześniej doświadczenia zawodowe, które dawały nam poczucie, że jesteśmy dobrze przygotowani do działania, ale dopiero program i relacje, które się w jego trakcie zbudowały, pokazały nam, że startup to znacznie więcej niż sama technologia. To organizm, który musi umieć budować relacje, wiarygodnie komunikować swoją wartość i świadomie planować wejście na rynek. 

Wymiana doświadczeń jest ogromną wartością wyniesioną z InCredibles. To rozmowy z mentorami, inwestorami i innymi founderami pokazują, że wiele wyzwań jest wspólnych, niezależnie od branży. Dzięki nim szybciej wyłapuje się, co ma sens, co warto uprościć, z czego zrezygnować, a co jeszcze raz dobrze przemyśleć. To była dla nas cenna lekcja bardziej dojrzałego patrzenia na spółkę i jej rozwój. 

Twój startup u progu 2026 – na czym polega wasza największa innowacyjność i przewaga rynkowa? 

W VISUAL TECH-LAB rozwijamy simdensity, czyli technologię wnoszącą do obrazowania CBCT standaryzowaną warstwę informacji o gęstości kości. To jest dla nas kluczowe, gdyż dziś w wielu przypadkach nadal brakuje obiektywnych i porównywalnych danych ilościowych, które można wykorzystać w planowaniu leczenia. CBCT jest już standardem w nowoczesnej stomatologii, ale samo obrazowanie nie daje jeszcze wystandaryzowanej informacji o gęstości. I tę właśnie lukę wypełniamy. 

Innowacyjność polega nie tylko na samej technologii, ale też na tym, że tworzymy nową, standaryzowaną warstwę danych dla całego ekosystemu cyfrowej stomatologii. Łączymy kompetencje medyczne, technologiczne i inżynieryjne w jednym rozwiązaniu odpowiadającym na realny problem rynkowy. Widzimy w tym potencjał nie tylko dla samych lekarzy i planowania leczenia, ale szerzej — dla integracji z cyfrowymi workflow, producentami urządzeń i partnerami OEM. 

Nasza przewaga rynkowa wynika z kilku rzeczy jednocześnie: z unikalnego podejścia do standaryzacji danych, z wysokiej bariery wejścia technologicznej, z wymagającego procesu regulacyjnego i z faktu, że jeśli taki standard zostanie skutecznie wdrożony, może stać się bardzo ważnym elementem całego rynku. To rozwiązanie zmienia rynek i dopełnia digital imaging w stomatologii.

Jakie macie najważniejsze plany na najbliższe miesiące? 

Najbliższe miesiące to dla nas przede wszystkim dalszy rozwój technologii. Jednocześnie aktywnie uczestniczymy w wielu wydarzeniach branżowych, które mają pomóc nam w pozyskaniu inwestorów do kolejnej rundy finansowania. Dlatego tak ważny jest dla nas stały kontakt ze środowiskiem inwestycyjnym, ponieważ chcemy rozwijać spółkę w sposób przemyślany i długofalowy. 

Równolegle chcemy rozwijać relacje z partnerami z branży, rozmawiać z firmami zainteresowanymi współpracą technologiczną lub wdrożeniową. 

Jak oceniasz obecną sytuację na rynku startupowym? Czy programy mentoringowe, takie jak InCredibles, są istotne? 

Mam poczucie, że rynek startupowy w Polsce nadal jest bardziej na etapie budowy własnej kultury inwestowania niż pełnej dojrzałości. Pomysłów, talentów i ambitnych ludzi naprawdę mamy mnóstwo, często brakuje natomiast kapitału, który rozumie, że nie każdą spółkę technologiczną da się oceniać w krótkim horyzoncie i według prostych, uniwersalnych schematów. 

Z perspektywy foundera widać też, że samo stworzenie dobrej technologii to dopiero początek. Trzeba jeszcze umieć przetrwać długi proces budowy rynku, edukacji partnerów, rozmów z inwestorami i ciągłego udowadniania, że to, co robisz, ma sens. Szczególnie w takich obszarach jak medtech, deeptech, dochodzi do tego regulacja, certyfikacja i długi cykl dojrzewania produktu. To nie jest sprint, lecz bardzo wymagający bieg długodystansowy, dlatego uważam, że polski ekosystem startupowy zrobił duży postęp, jednak wciąż potrzebuje większej cierpliwości, większego zrozumienia specyfiki spółek technologicznych i większej gotowości do mądrego podejmowania ryzyka. 

Programy mentoringowe, takie jak InCredibles, są istotne, bo w praktyce pomagają founderowi szybciej dojrzewać razem ze spółką. A w startupach bardzo często to tempo uczenia się founderów decyduje o tym, czy firma zrobi kolejny krok, czy zatrzyma się w miejscu.

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama