Reklama

Informatyczne zaplecze Ministerstwa Finansów ma ćwierć miliarda złotych na specjalistów IT

Model przyjęty w nowej umowie umożliwia jej sięganie po specjalistów z rynku wtedy, gdy pojawi się konkretne zapotrzebowanie projektowe.
Model przyjęty w nowej umowie umożliwia jej sięganie po specjalistów z rynku wtedy, gdy pojawi się konkretne zapotrzebowanie projektowe. / Shutterstock/DC Studio
Ponad 244,5 mln zł brutto wynosi maksymalna pula w trzech umowach ramowych Aplikacji Krytycznych na usługi specjalistów IT. Spółka należąca do Skarbu Państwa, która rozwija systemy informatyczne dla resortu finansów, szuka firm do rozwoju aplikacji, analizy i projektowania oraz testów. O kontrakty powalczą m.in. Sedivio oraz konsorcjum Euvic i Yarrl. Same umowy ramowe nie oznaczają jednak, że firmy mają zagwarantowane przychody w tej wysokości.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Reklama

Skala zamówień Aplikacji Krytycznych jest znacznie większa, niż wynikało z pierwszego komunikatu opublikowanego 7 października przez Sedivio. Warszawska firma poinformowała o zawarciu umowy ramowej dotyczącej części nr 1 postępowania – „Rozwój aplikacji”. Maksymalna pula dla tej części wynosi 109 038 561,92 zł brutto.

Kilka godzin później Yarrl poinformował o podpisaniu przez konsorcjum Euvic i Yarrl aż trzech umów ramowych z Aplikacjami Krytycznymi. Dotyczą one zapewnienia specjalistów IT w trzech obszarach.

Ponad 244 mln zł w trzech częściach

Największy budżet przewidziano na rozwój aplikacji. Maksymalna wartość tej części wynosi 109,04 mln zł brutto. Druga umowa dotyczy analizy i projektowania. Jej maksymalna wartość to 75,32 mln zł brutto. Na testy Aplikacje Krytyczne przewidziały natomiast maksymalnie 60,20 mln zł. Łącznie daje to dokładnie 244 555 152,87 zł brutto.

Każda z umów została zawarta na 36 miesięcy od daty jej podpisania lub do momentu wyczerpania maksymalnej puli pieniędzy. Nie oznacza to jednak, że ponad 244 mln zł trafi do Euvic i Yarrl. Aplikacje Krytyczne podpisują analogiczne umowy ramowe również z innymi wykonawcami. Firmy będą następnie rywalizować o konkretne zamówienia wykonawcze, gdy państwowa spółka będzie potrzebowała określonych kompetencji lub zespołów.

Sedivio też powalczy o zamówienia

Jednym z takich wykonawców jest Sedivio. Spółka podpisała umowę dotyczącą pierwszej części postępowania, czyli rozwoju aplikacji. W tej części Aplikacje Krytyczne wybrały siedmiu wykonawców. Sedivio jest jednym z nich. Firma może więc przez okres obowiązywania umowy ubiegać się o konkretne zamówienia wykonawcze.

Sedivio samo zaznacza, że 109,04 mln zł nie jest wartością przyznanego mu kontraktu ani gwarantowanym wynagrodzeniem. Teoretycznie możliwa jest nawet sytuacja, w której firma nie otrzyma żadnego zamówienia wykonawczego. Podobny mechanizm działa w przypadku konsorcjum Euvic i Yarrl.

Aplikacje Krytyczne kupują kompetencje z rynku

Postępowanie pokazuje skalę zapotrzebowania państwowego IT na zewnętrznych specjalistów. Przedmiotem umów nie jest zakup gotowego systemu informatycznego, ale zapewnienie zasobów ludzkich z branży IT.

Aplikacje Krytyczne rozwijają i utrzymują systemy informatyczne dla administracji skarbowej i resortu finansów. Spółka należy w całości do Skarbu Państwa. Mechanizm umowy ramowej daje jej możliwość stworzenia grupy dostawców, a następnie wyboru wykonawców do konkretnych projektów bez deklarowania już na początku, jaka część całego budżetu przypadnie poszczególnym firmom.

Dla przedsiębiorstw technologicznych oznacza to dostęp do dużego państwowego klienta przez trzy lata, ale nie gwarancję przychodów.

Ćwierć miliarda to limit, nie wartość kontraktu jednej firmy

W przypadku tego postępowania rozróżnienie jest szczególnie istotne. Kwoty 109 mln zł czy 244,5 mln zł mogą sugerować, że konkretna firma zdobyła kontrakt o takiej wartości. Tak nie jest.

244,56 mln zł to suma maksymalnych wartości trzech umów ramowych podpisanych przez konsorcjum Euvic i Yarrl: na rozwój aplikacji, analizę i projektowanie oraz testy. W tych samych obszarach Aplikacje Krytyczne mogą zawierać umowy także z innymi wykonawcami.

O tym, ile pieniędzy rzeczywiście trafi do poszczególnych firm IT, zdecydują dopiero zamówienia wykonawcze udzielane przez Aplikacje Krytyczne w ciągu najbliższych trzech lat.

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama