Reklama

Nowy rozdział w historii Fitatu. Inwestorzy przejmują kontrolę nad startupem

Fitatu i S20
Fitatu i S20 / fot. mat. pras.
Fitatu, aplikacja do liczenia kalorii, rozpoczyna nowy rozdział. Konsorcjum prywatnych inwestorów zorganizowane przez S20.team przejęło 53% udziałów w spółce Fitatu, a wraz ze zmianą struktury właścicielskiej powołany został nowy zarząd. Na jego czele stanął Jakub Biczkowski, wcześniej związany z Wakacje.pl oraz Invia CEE. Celem tych zmian jest przeprowadzenie Fitatu z etapu dominacji na rynku krajowym do międzynarodowego scale-upu oraz intensyfikacja ekspansji na rynki zagraniczne.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Reklama

Od lidera rynku do międzynarodowych ambicji

Fitatu od lat pozostaje synonimem swojej kategorii na rynku polskim. Dzięki wizji i determinacji założycieli - Wojciecha Wrzaskały i Dominika Golenia - spółka zbudowała pozycję hegemona, gromadząc miliony lojalnych użytkowników oraz rozbudowaną bazę produktów żywieniowych, będącą jednym z fundamentów jej przewagi konkurencyjnej. Wraz z dojrzałością biznesu pojawiło się jednak pytanie o kolejny etap rozwoju. Dotychczasowi udziałowcy zgodnie uznali, że dalsze skalowanie działalności, w szczególności na rynkach zagranicznych, wymaga nowego impulsu, innego zestawu kompetencji menedżerskich oraz świeżego spojrzenia strategicznego.

- Fitatu osiągnęło moment, w którym naturalnym krokiem jest zmiana warty. To nie odejście od dotychczasowej wizji, ale jej rozwinięcie na znacznie większą skalę - podkreśla Wojciech Wrzaskała, współzałożyciel i dotychczasowy CEO spółki. - Wierzę, że doświadczenie wnoszone przez Jakuba oraz jego świeże spojrzenie pozwolą jeszcze bardziej umocnić markę Fitatu i zbudować silną pozycję spółki na rynkach Europy Zachodniej. Wraz z Dominikiem pozostajemy zaangażowani w rozwój firmy, koncentrując się na roli doradczej i mentoringu nowego zarządu. - dodaje Wrzaskała.

Transakcja zaprojektowana pod skalowanie

Konsorcjum 20 inwestorów prywatnych, składające się w większości doświadczonych uczestników rynku technologicznego i startupowego, objęło 53% udziałów w spółce poprzez wehikuł FIT SPV. W tym gronie znaleźli się m.in. sojusz inwestycyjny Macieja Zientary i Wojciecha Dudy inwestujący w ramach Supernova Group, Sławomir Nitek - były dyrektor generalny Action Polska, André Gerstner - niemiecki anioł biznesu związany z Poznaniem, oraz Ideo Software z siedzibą w Rzeszowie.

Wojciech Wrzaskała i Dominik Golenia, założyciele Fitatu, w ramach transakcji sprzedali znaczną część posiadanego pakietu, zachowując łącznie około jednej czwartej udziałów w spółce. Jednocześnie pozostają zaangażowani w jej dalszy rozwój, pełniąc role doradcze wobec nowego zarządu.

Cały proces został zaprojektowany i skoordynowany przez Partnerów funduszu S20 - zespół wywodzący się ze SpeedUp Group, pierwszego inwestora Fitatu. - Od dłuższego czasu widzieliśmy w Fitatu bardzo wysoki potencjał wzrostu. Jako fundusz pełniący rolę aktywnego partnera, konsekwentnie szukaliśmy sposobu na dodanie firmie nowej iskry rozwojowej i przygotowanie jej do kolejnego etapu skalowania. Naszym celem było zaprojektowanie takiej struktury właścicielskiej i zarządczej, która umożliwi Fitatu znacznie odważniejsze ruchy rynkowe i wykorzystanie pełnego potencjału produktu. - wyjaśnia Bartłomiej Gola, założyciel SpeedUp Group i partner funduszu S20.

Fitatu wrzuca wyższy bieg i obiera kierunek na zagranicę

Moment przejścia z pozycji lidera rynku krajowego do ambicji międzynarodowych wymaga nie tylko kapitału, ale także doświadczenia w skalowaniu organizacji. Z tego powodu stery Fitatu objął Jakub Biczkowski, wcześniej zarządzający jedną z największych platform e-commerce w Polsce - Wakacje.pl, oraz serwisami grupy Invia CEE. Jego zadaniem jest przygotowanie spółki do kolejnego etapu wzrostu i zdecydowane wzmocnienie obecności na rynkach zagranicznych.

- Fitatu ma dziś wszystkie fundamenty, by stać się jedną z wiodących platform w obszarze zdrowego stylu życia. Spółka dysponuje silnym produktem, liczną bazą zaangażowanych użytkowników oraz skalą danych, która przy odpowiednim wykorzystaniu technologii i rozwiązań opartych na AI pozwala budować trwałą przewagę konkurencyjną. Nowa struktura właścicielska i zarządcza otwiera przestrzeń do dynamicznego i długoterminowego rozwoju spółki - komentuje Jakub Biczkowski, nowy CEO Fitatu.

Największy potencjał rozwoju poza Polską spółka dostrzega obecnie na dojrzałych rynkach Europy Zachodniej. Aplikacja jest już w pełni przetłumaczona na sześć języków i posiada rozbudowaną bazę lokalnych produktów, co znacząco obniża barierę wejścia oraz ułatwia skalowanie działalności w wybranych krajach.

Równolegle nowy zarząd intensyfikuje rozwój samej technologii. Kluczowym elementem roadmapy produktowej pozostaje dalsze rozwijanie funkcji Fitatu AI, w tym wdrożenie wersji 2.0 (Acai), która umożliwia precyzyjne szacowanie wartości kalorycznej posiłków na podstawie zdjęć. Zespół spółki konsekwentnie stawia na pełną transparentność i kontrolę wyników, gdzie sztuczna inteligencja analizuje posiłki na poziomie składników, makroskładników oraz wielkości porcji. Co istotne, Fitatu jest jedyną aplikacją w segmencie kalkulatorów kalorii, która zapewnia użytkownikom pełną kontrolę nad wynikami, umożliwiając ich weryfikację i dalsze doprecyzowanie.

Przyjęta strategia opiera się na globalnych trendach zdrowotnych i technologicznych, takich jak rosnąca świadomość konsumentów w obszarze zdrowego stylu życia, popularyzacja amatorskiego sportu, dynamiczny wzrost rynku żywności funkcjonalnej oraz rozwój ekosystemu urządzeń typu wearables.

Twarde liczby stojące za ambicjami Fitatu

Obecnie z aplikacji Fitatu korzysta średnio 1,2 mln aktywnych użytkowników miesięcznie, a liczba aktywnych subskrypcji sięga 240 tys. Spółka odnotowała 45-procentowy wzrost przychodów netto w ujęciu rok do roku oraz stały wzrost liczby subskrybentów.

W samym pierwszym tygodniu stycznia 2026 roku użytkownicy zalogowali w aplikacji niemal 15 mln posiłków, co potwierdza wysoki poziom zaangażowania oraz codzienny, nawykowy charakter korzystania z produktu. W 2025 roku użytkownicy Fitatu zredukowali łącznie ponad 3,2 mln kilogramów masy ciała, co pokazuje, że spółka nie tylko dynamicznie rośnie biznesowo, ale realnie wpływa na zdrowie swoich użytkowników i właśnie z takim zapleczem wchodzi w kolejny etap rozwoju.

Fitatu działa w segmencie o wyraźnym globalnym potencjale wzrostu. Wartość światowego rynku aplikacji fitness i dietetycznych osiągnęła 13,59 mld USD w 2025 roku i według prognoz wzrośnie do 24,74 mld USD do 2030 roku, co przekłada się na skumulowany roczny wskaźnik wzrostu (CAGR) na poziomie 12,7%. - To moment, w którym skala danych, jakość technologii oraz realny wpływ na zdrowie użytkowników zaczynają decydować o pozycji liderów. Fitatu ma dziś wszystkie fundamenty, by wykorzystać tę szansę. - podsumowuje Kuba Dudek, partner S20.

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama