Jak pomóc pracownikowi, który doświadczył wojennej traumy

trauma
Jak pomóc pracownikowi z traumą? Fot. Shutterstock
Prawdopodobnie co dziesiąty mieszkaniec Polski jest dziś Ukraińcem. Ponad połowa z nich to uchodźcy, którzy uciekli przed wojną. Pozostali, choć przybyli do nas wcześniej, na terenach objętych konfliktem mają swoich bliskich. Niemal wszyscy zmagają się więc z poczuciem traumy. Muszą o tym pamiętać także pracodawcy, którzy zatrudniają osoby zza wschodniej granicy.

Niekontrolowane ataki płaczu czy paniki, nagły marazm i apatia albo agresja. Takie reakcje mogą być wynikiem traumy psychicznej, której obecnie doświadczają Ukraińcy. Żeby stać się ofiarą katastrofy, nie trzeba wcale bezpośrednio w niej uczestniczyć – wystarczy świadomość, że dotknęła ona bliskich albo poczuć, że właśnie utraciło się swój dom czy po prostu – miejsce na ziemi, którym było rodzinne miasto czy ojczyzna. Żeby wesprzeć osoby, które przeżyły traumę, nie zawsze trzeba być specjalistą, choć jednocześnie nie należy go zastępować. Pamiętajmy, że są sytuacje, w których interwencja psychiatry czy psychologa jest niezbędna. 

Zawsze jednak warto znać podstawowe zasady, którymi powinniśmy się kierować, udzielając wsparcia ofiarom wojny. Na szczęście naukowcy dość dobrze je już opisali.

Nerwica okopowa

Naukowe badania nad psychologiczną pomocą osobom dotkniętym traumą nie mają zbyt długiej historii, w dodatku nie jest łatwo je przeprowadzić. Masowe katastrofy czy wojny nie zdarzają się, na szczęście, na co dzień.  Specjaliści zajęli się tematem dopiero w czasie I wojny światowej. Zauważono wtedy, że żołnierze przebywający dłuższy czas pod ostrzałem artyleryjskim „dziwnie się zachowują”. Początkowo brano ich za symulantów, którzy chcą po uniknąć walki. Z tego powodu niekiedy stawiano ich nawet przed plutonem egzekucyjnym. Dopiero z czasem masowość zjawiska doprowadziła do zdiagnozowania choroby nazywanej wówczas nerwicą frontową lub okopową. Dziś mówimy częściej o syndromie stresu pourazowego (PTSD) i traktujemy znacznie szerzej. Tak czy inaczej chodzi z grubsza o to samo.

Prawdę mówiąc, pierwsze próby leczenia dotkniętych wojenną traumą żołnierzy (m.in. poprzez hipnozę, specjalne kąpiele czy rażenie lekkim prądem) nie miały wcale na celu dobra pacjentów. Chodziło o to, by poszkodowani mogli szybko wrócić na front. Pionierskie eksperymemty medyczne w tej dziedzinie podjął w czasie I wojny światowej brytyjski lekarz Arthur Frederick Hurst. Żeby promować swoją terapię, zachowania pacjentów – przed i po leczeniu – utrwalał na taśmie filmowej. Dziś nieco szokujący film (zatytułowany „War neuroses”) można oglądać na YouTubie, choć wszystko wskazuje na to, że znaczna część zawartych w nim scen została wyreżyserowana.

Fachowe opracowania na ten leczenia skutków traumy pojawiły się jednak dopiero w latach 60. XX w. Duży wkład w tę dziedzinę włożyli psychiatrzy i psychologowie izraelscy współpracujący z tamtejszą armią. Lata doświadczeń pozwoliły wypracować uniwersalne zasady pomagania osobom, które doświadczyły wojny, katastrofy czy klęski żywiołowej. 

Zanim przejdziemy do ich omówienia, warto zaznaczyć, że osoby po traumie zwykle nie są gotowe do opowiadania o emocjach, które się z nią wiążą. Nie bawmy się więc w terapeutę, który z założenia rozmawia o uczuciach. To nie ten moment! Nie wypytujmy też o fakty związane z katastrofą. Gdy będziemy gotowi do tego, by słuchać, pozwólmy, by to nasz rozmówca decydował kiedy i co chce powiedzieć. 

Zasada 1. Zapewnij bezpieczeństwo

Osoby, które doświadczyły traumy, cały czas żyją w poczuciu napięcia. Są nadmiernie czujne, jakby ciągle zagrażało im niebezpieczeństwo. Zaburzeniu ulega więc w pewnym sensie ich poczucie czasu i przestrzeni. To, że ktoś wydostał się ze strefy konfliktu albo że traumatyczne zdarzenie (np. wypadek) definitywnie się skończyło, nie pomaga. Zadaniem osoby udzielającej wsparcia nie jest dyskutowanie z tym przekonaniem, lecz przywrócenie poczucia bezpieczeństwa „tu i teraz”.

Warto...

Artykuł dostępny tylko dla prenumeratorów

Masz już prenumeratę? Zaloguj się

Kup prenumeratę cyfrową, aby mieć dostęp
do wszystkich tekstów MyCompanyPolska.pl

Wykup dostęp

Co otrzymasz w ramach prenumeraty cyfrowej?

  • Nielimitowany dostęp do wszystkich treści serwisu MyCompanyPolska.pl
  •   Dostęp do treści miesięcznika My Company Polska
  •   Dostęp do cyfrowych wydań miesięcznika w aplikacji mobilnej (iOs, Android)
  •   Dostęp do archiwalnych treści My Company Polska

Dowiedz się więcej o subskrybcji

My Company Polska wydanie 5/2022 (80)

Więcej możesz przeczytać w 5/2022 (80) wydaniu miesięcznika „My Company Polska”.


Zamów w prenumeracie

ZOBACZ RÓWNIEŻ

POLECAMY