Reklama

Bilet do Las Vegas dla MY OVU. Polski startup wygrywa konkurs na CTA CEO Summit

MY OVU
MY OVU / fot. mat. pras.
Rodzimy startup MY OVU zwyciężył w konkursie pitchingu organizowanym przez Consumer Technology Association (CTA) podczas szczytu CEO Summit w Warszawie. Firma otrzymała bezpłatne miejsce w Eureka Park, czyli specjalnej strefie dla startupów podczas targów CES 2027 w Las Vegas.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Reklama

Startup został wybrany spośród pięciu obiecujących polskich firm przez panel doświadczonych inwestorów.

– Wygrana w konkursie podczas CTA CEO Summit to kamień milowy dla naszego zespołu – mówi Aleksandra Staniszewska, CEO i założycielka MY OVU. – Możliwość zaprezentowania naszej technologii światowym liderom biznesu i udział w CES 2027 pomoże nam zwiększyć rozpoznawalność na arenie międzynarodowej i przyspieszy kolejny etap naszego rozwoju.

Precyzja, która zmienia życie kobiet

Dlaczego to właśnie MY OVU skradło show? Ich flagowy produkt to inteligentny termometr owulacyjny o standardzie medycznym. W przeciwieństwie do popularnych opasek czy aplikacji opartych na statystyce, polskie rozwiązanie stawia na kliniczną dokładność w domowym zaciszu.

Urządzenie to elastyczny, silikonowy pierścień dopochwowy, który mierzy głęboką temperaturę ciała w nocy. Taka metoda eliminuje błędy pomiarowe, które zdarzają się przy mierzeniu temperatury na skórze (gdzie wpływ mają np. chłodny pokój czy gruba kołdra). System zbiera dane z precyzją do 0,01°C, a algorytmy AI analizują te subtelne zmiany. Dzięki temu kobieta dokładnie wie, kiedy ma dni płodne, kiedy wystąpiła owulacja, a nawet może wykryć nieprawidłowości hormonalne czy sygnały zbliżającej się perimenopauzy.

To rozwiązanie wypełnia ogromną lukę na rynku Femtech (technologii dla kobiet). MY OVU zwalnia użytkowniczki z uciążliwego obowiązku ręcznego mierzenia temperatury tuż po przebudzeniu – urządzenie robi wszystko samo podczas snu, a rano wysyła gotowe analizy do aplikacji.

Polska już nie tylko kopiuje, ale kreuje

Sukces MY OVU to dowód na to, że polski ekosystem startupowy dojrzewa. Coraz częściej zamiast prostych usług oferujemy tzw. deep-tech, czyli zaawansowane rozwiązania naukowe i medyczne. Wybór Warszawy na miejsce szczytu CTA nie był przypadkowy – Amerykanie widzą w naszym regionie ogromny potencjał.

– Polski ekosystem startupowy kształtuje odważnych przedsiębiorców, którzy tworzą technologie z globalnym potencjałem – zaznaczyła Kinsey Fabrizio, prezes i CEO CTA. Podkreśliła również, że Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) już teraz wspiera obecność naszych firm na CES 2026, co pokazuje skoordynowaną strategię promocji polskich innowatorów. – Z radością powitamy MY OVU na CES 2027 – tam, gdzie to, co wydarzy się w przyszłości, pokazujemy już teraz.

W jury konkursu zasiedli przedstawiciele czołowych funduszy: Zuzanna Kompowska (Inovo VC), Kris Palucki (OTB Ventures) oraz Paulina Brym-Ciuba (StartupHub Poland). Ich werdykt potwierdza, że MY OVU to nie tylko ciekawy pomysł, ale dojrzały biznes gotowy na globalne rynki.

Eureka Park: Trampolina do wielkiej kariery

Dla startupu takiego jak MY OVU, obecność w Eureka Park podczas CES to moment zwrotny. To właśnie tam zaglądają najwięksi inwestorzy, partnerzy korporacyjni i dziennikarze z całego świata w poszukiwaniu kolejnego "jednorożca". W ciągu zaledwie czterech dni targów można zdobyć finansowanie, podpisać umowy dystrybucyjne i zyskać rozgłos, na który normalnie pracuje się latami.

Choć startup zaczyna od polskiego rynku, jego plany są znacznie szersze. Strategia zakłada nie tylko sprzedaż bezpośrednią do klientek, ale także współpracę z firmami ubezpieczeniowymi, innymi aplikacjami zdrowotnymi, a nawet udział w publicznych programach ochrony zdrowia

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama