Z mleczarni zniknęło 680 tys. zł. Potem zakład upadł i ludzie stracili pracę
Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska w Myszkowie była oddziałem znanej w kraju i za granicą OSM w Łowiczu. Marka „Łowicz” obecna jest na półkach w całej Polsce oraz na ok. 50 rynkach zagranicznych. Koncern rocznie przerabia ponad 500 mln litrów mleka pochodzącego z ok. 2500 rodzinnych gospodarstw. Zakład w Myszkowie specjalizował się w produkcji serów, podczas gdy Łowicz rozwija głównie segment mleka UHT, twarogów i produktów fermentowanych.
Połączenie, które nie uratowało zakładu
1 stycznia 2025 r. doszło do formalnego przejęcia OSM Myszków przez OSM Łowicz. Celem, jak podawano, było „wzmocnienie pozycji rynkowej oraz zwiększenie efektywności operacyjnej”. Mimo tego, pod koniec 2025 r. zapadła decyzja o likwidacji oddziału. 31 grudnia niemal wszyscy pracownicy otrzymali wypowiedzenia. Zwolnienia objęły ok. 60 osób, a według związkowców konsekwencje odczuwa ponad tysiąc współpracujących z zakładem rolników i firm.
Śledztwo w sprawie nadużyć finansowych
Zarząd OSM w Łowiczu już w maju złożył zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu przywłaszczenia środków finansowych w myszkowskiej spółdzielni. Jak informuje lokalna prasa, nieprawidłowości mogły trwać nawet 20 lat.
„Od 28 stycznia 2025 r. członkowie OSM Myszków stali się członkami-współwłaścicielami OSM Łowicz. I się zaczęło. OSM Łowicz przejrzał dokładnie księgowość OSM Myszków z kilkudziesięciu lat zapewne doszedł do wniosku, że w Myszkowie przez dziesiątki lat ktoś kradł” – podaje gazetamyszkowska.pl. Według Prokuratury Okręgowej w Częstochowie z kasy spółdzielni mogło zniknąć ponad 680 tys. zł.
Związki zawodowe. Zabrakło realnego nadzoru
– Komisja Zakładowa NSZZ „Solidarność” wielokrotnie informowała o złej sytuacji i działaniach poprzedniego zarządu. Przykre jest to, że dopiero pod sam koniec te sygnały dotarły do Rady Nadzorczej – mówi Zbigniew Sikorski, przewodniczący branżowej sekcji związku.
Dodaje, że po połączeniu z Łowiczem „nikt w sposób właściwy nie nadzorował funkcjonowania tego oddziału”, co doprowadziło do jego zamknięcia.
Uderzenie w pracowników i dostawców
Związkowcy zwracają uwagę na brak informacji o programach osłonowych, odprawach czy propozycjach alternatywnego zatrudnienia. Najbardziej zagrożeni są także mali producenci mleka z Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Jeśli potwierdzi się ich marginalizacja, będzie to – jak podkreślają – zaprzeczenie idei społecznej odpowiedzialności biznesu, szczególnie ważnej w spółdzielczości.
Bunt w Dino. Związki żądają 900 zł podwyżki, do sklepów wchodzi PIP i prokuratura
Spór zbiorowy pomiędzy Międzyzakładową Organizacją OPZZ Konfederacja Pracy a zarządem Dino Polska wchodzi w decydującą fazę. Na 16 i 19 stycznia zaplanowano ustawowe rokowania, które mogą przesądzić o dalszym przebiegu konfliktu.
Tajemnice zielonej mleczarni
Jogurty, kefiry oraz sery bez laktozy i glutenu, tworzone m.in. z migdałów i ziaren konopi. Do tego krótki skład produktów, naturalne metody fermentacji i czysta etykieta. Zieloną Mleczarnię Millek na Żuławach stworzyli Polak i Ukrainiec, udowadniając, że można przekraczać granice nie tylko krajów, ale też wyobraźni.
Biedronka oskarżona o działanie na szkodę gospodarki i branży mleczarskiej
Sieć sklepów Biedronka, należąca do portugalskiej grupy Jeronimo Martins, została ostro skrytykowana przez Waldemara Brosia, prezesa Krajowego Związku Spółdzielni Mleczarskich (KZSM).