Reklama

Liftero i Creotech łączą siły. To może być nowy polski hit eksportowy w branży kosmicznej

Przemysław Drożdż – COO i Tomasz Palacz, CEO Liftero.
Przemysław Drożdż – COO i Tomasz Palacz, CEO Liftero. / fot. Adam Mikołajczyk
Liftero oraz Creotech Instruments podpisały umowę o współpracy, której celem jest połączenie nowoczesnych technologii napędowych z platformami satelitarnymi. Porozumienie otwiera drogę do wspólnego udziału w dużych projektach krajowych i międzynarodowych, w tym tych realizowanych dla Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA), instytucji rządowych oraz sektora komercyjnego.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Reklama

Integracja technologii i wspólne cele

W ramach zawartej umowy Liftero – polski producent napędów – dostosuje swoje systemy tak, aby były w pełni kompatybilne z platformami satelitarnymi Creotech Instruments. Współpraca zakłada nie tylko integrację obecnych rozwiązań, ale także projektowanie nowych konfiguracji spełniających przyszłe wymagania rynkowe. Partnerzy stawiają na wymianę wiedzy i doświadczeń oraz wspólne działania biznesowe.

– Integracja technologii napędowych z platformami satelitarnymi może zwiększać konkurencyjność nowoczesnych i kompletnych rozwiązań kosmicznych. Wierzymy, że współpraca z Creotech Instruments, wiodącym europejskim producentem platform satelitarnych, wesprze zarówno rozwój naszych produktów, jak i budowę silniejszej pozycji polskiego sektora kosmicznego na rynku międzynarodowym – komentuje Tomasz Palacz, CEO Liftero.

BOOSTER: Sprawdzony napęd gotowy na nowe wyzwania

Głównym elementem współpracy jest system BOOSTER – zaawansowany napęd wykorzystujący nietoksyczne materiały pędne. Został on zaprojektowany dla satelitów o masie od 30 do 500 kg. System cechuje się dużą elastycznością: można go konfigurować pod kątem impulsu całkowitego oraz liczby silników o różnych klasach ciągu. Dzięki temu BOOSTER sprawdzi się w różnorodnych misjach – od budowy konstelacji, przez serwisowanie satelitów na orbicie (in-orbit servicing), aż po obsługę kapsuł powrotnych.

Technologia ta posiada już tzw. flight heritage, czyli potwierdzoną historię lotów. Pierwszy system BOOSTER trafił na orbitę w marcu 2025 roku w ramach misji RED5 i od tego czasu pracuje bez zakłóceń.

– Nasza tegoroczna kampania testowa systemu BOOSTER potwierdziła wszystkie kluczowe parametry działania napędu. Operacyjność systemu na orbicie stanowiła istotny element rozmów z Creotech Instruments, które przełożyły się na zawartą dziś umowę o współpracy. To dla nas ważny krok w kierunku potencjalnych większych projektów realizowanych wspólnie z doświadczonym partnerem, a także możliwość zagwarantowania pełnej integracji kolejnych konfiguracji systemu BOOSTER do potrzeb obecnych i przyszłych generacji produktów partnera, w tym platform przeznaczonych do coraz większych satelitów – dodaje Tomasz Palacz.

Synergia napędza polski sektor kosmiczny

Dla Liftero partnerstwo z Creotech Instruments to szansa na dywersyfikację przychodów i otwarcie drzwi do najbardziej złożonych projektów instytucjonalnych. Creotech, będący jednym z najbardziej doświadczonych podmiotów w Polsce, widzi w tym porozumieniu szansę na zwiększenie atrakcyjności rodzimej oferty na świecie.

– Widzimy duży potencjał synergii pomiędzy technologiami rozwijanymi przez Liftero i Creotech Instruments. Dostrzegamy wartość we współpracy z lokalnymi partnerami, którzy rozwijają technologie istotne z punktu widzenia przyszłych misji satelitarnych i rosnących wymagań rynku. W przypadku Liftero mówimy o wspólnej pracy nad integracją nowoczesnych rozwiązań technologii napędowych z obecnymi i przyszłymi generacjami platform satelitarnych rozwijanych przez Creotech Instruments. Współpraca może zwiększyć atrakcyjność rozwiązań oferowanych przez polskie podmioty w międzynarodowych programach kosmicznych i sprawić, że krajowe rozwiązania trafią do jeszcze większej puli przyszłych misji realizowanych w Polsce, Europie czy na świecie – mówi dr hab. Grzegorz Brona, Prezes Zarządu Creotech Instruments S.A.

Kosmiczny mecz polskich miast. Kto wywalczy prestiżową siedzibę ESA?

Kosmiczny mecz polskich miast. Kto wywalczy prestiżową siedzibę ESA?

W kuluarach polskich magistratów toczy się właśnie gra o miliardy euro i technologiczną supremację, która na lata zdefiniuje nasz region. Choć dla postronnych „polski program kosmiczny” wciąż brzmi jak abstrakcja, walka Wrocławia, Krakowa i Łodzi o ulokowanie w Polsce nowego centrum ESA to prawdziwa bitwa o serce europejskiego bezpieczeństwa.

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama