Przegląd najciekawszych gadżetów. Styczeń 2021

Fot. materiały prasowe Fot. materiały prasowe
Jak co miesiąc przedstawiamy przegląd najciekawszych gadżetów.
ARTYKUŁ BEZPŁATNY

z miesięcznika „My Company Polska”, wydanie 1/2021 (64)

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Jest cicho, ale słychać biegnącą konkurencję

Firma Bose ma swoje zasłużone miejsce w kategorii słuchawek z aktywną redukcją szumów (ANC). Jeśli nie chcecie słyszeć żadnych dźwięków otoczenia, odłączyć się od świata, to Bose był zawsze pierwszym wyborem. Z którego zresztą skrzętnie korzystali piloci. Przez ostatnie lata ta półka się nieco zapełniła, ale to Amerykanie w tej kategorii cały czas królują. I tak jest w przypadku dousznych Bose QuietComfort Earbuds, które swoją podstawową funkcję spełniają znakomicie. Odcinają nas od otoczenia przy tym nie gubią jakości dźwięku, który jest naprawdę wyśmienity. Ale segment słuchawek dousznych jest dziś polem ostrej rywalizacji, w której liczą się najlepsi. I Bose choć ma mnóstwo zalet, to ma i pewne wady. Najpierw o tych pierwszych. Zaletami są jakość dźwięku, jakość wyciszenia, jakość wykonania i komfort noszenia. Tu w zasadzie nie ma konkurencji. Gorzej jest jeśli chodzi o inne cechy. Słuchawki (wraz z etui) są dość duże, przy czym nie mają jakiegoś zawrotnego czasu użytkowania. Ci którzy przyzwyczaili się do nowych nausznych Noise Cancelling 700 będą też rozczarowani, że panel dotykowy nie pozwala np. na przyciszenie słuchanego utworu (możemy jedynie zatrzymać i wznowić oraz zmienić poziom wyciszenia). Oczywiście możemy też wyjąć słuchawkę z ucha, a utwór przestanie grać (co jest też standardem u innych), jednak ściszyć nie możemy. Ostatnią wadą – dość ważną – jest cena. Poniżej 1200 zł mamy słuchawki Apple, Jabra czy Sony. I to te firmy depczą po piętach Bose.

Mały, ale wszechstronny

Microsoft Surface Go2 jest komputerem który się wyróżnia. Zarówno w stosunku do innych, jak i do swojego poprzednika. To mistrz mobilności, który przy wadze 0,5 kg (bez klawiatury) rozbija system, jeśli chodzi o możliwości profesjonalnego komputera. Można zrobić na nim (prawie) wszystko. To wszystko jednak rozbija się o to, którą wersję wybierzemy, bo jedyną, która pozwala się cieszyć z tych wszystkich zalet jest ta najdroższa – z procesorem Intel m3. A tu z ceną wchodzimy na poziom o klasę lepszych (ale i większych) laptopów. My przetestowaliśmy tańszy model z procesorem Pentium 4425Y. Sam sprzęt jest wykonany świetnie, lekki, solidny, ma powiększony wyświetlacz z mniejszymi ramkami. Jednak ten procesor – szczerze mówiąc – nadaje się raczej do pracy biurowej. Zorganizujemy wirtualne spotkanie, obsłużymy pocztę, dokumenty i obejrzymy wieczorem film. Ale w lepsze gry już nie zagramy. Nie skorzystamy też z wbudowanego modułu LTE, bo jest on dostępny tylko w wersji najdroższej, i nie rozbudujemy pamięci. Co oczywiście nie przekreśla tańszego modelu. Musimy przed zakupem idealnie określić swoje potrzeby, czy będzie to komputer dla dziecka, który okazjonalnie wykorzystamy do pracy, czy nasz zapasowy, który weźmiemy w podróż. Jeśli na liście pojawią się zadania wymagające lepszego procesora, wybierajcie mocniejszy.

Laptop lub tablet

W Polsce zadebiutował laptop Lenovo Thinkpad X1 Fold. To pierwszy na świecie laptop ze zwijanym ekranem (a w zasadzie tablet, który się składa na pół). Innowacyjny model Lenovo Thinkpad X1 Fold został wyposażony w dotykowy ekran OLED (z obsługą Dolby Vision) 13,3 cala. Bateria o mocy 55 Wh ma pozwolić na 8,5 godz. pracy, bądź 10,5 godz. oglądania filmów. Na pokładzie zaś procesor Intel Core i5 11. generacji (ze zintegrowaną grafiką UHD 11). Sprzęt ten zdobył już sporo nagród i wydaje się, że ma duży potencjał. Jak go przetestujemy, to tutaj to opiszemy.

My Company Polska wydanie 1/2021 (64)

Więcej możesz przeczytać w 1/2021 (64) wydaniu miesięcznika „My Company Polska”.


Zamów w prenumeracie

ZOBACZ RÓWNIEŻ

POLECAMY