Reklama

Ogromne kwoty za mobbing. Nowe obowiązki dla pracodawców już wkrótce

Ogromne kwoty za mobbing. Nowe obowiązki dla pracodawców już wkrótce
Nowelizacja Kodeksu pracy ma wzmocnić ochronę pracowników przed mobbingiem i dyskryminacją. Zmieni się definicja nękania, wzrośnie minimalne zadośćuczynienie, a firmy zatrudniające co najmniej 10 osób będą musiały zadbać o odpowiednie procedury.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Reklama

5 listopada 2026 r. mają wejść w życie nowe przepisy dotyczące mobbingu. Jedną z najważniejszych zmian będzie uproszczenie jego definicji. Kluczowe znaczenie zyska uporczywość zachowań, które mogą mieć charakter powtarzalny, nawracający lub ciągły. Nie będzie przy tym konieczne udowodnienie, że sprawca działał z zamiarem skrzywdzenia pracownika.

– Po zmianie zostaje jedna: uporczywość. Wystarczy wykazać, że zachowanie było powtarzalne, nawracające albo stałe. Nie ma też znaczenia, czy sprawca działał celowo – mobbing nieintencjonalny nadal jest mobbingiem – wyjaśnia Kasia Matyjewicz, trenerka antymobbingowa i ekspertka HR.

Mobbing może przyjmować różne formy: od poniżania, zastraszania i ośmieszania po nieuzasadnioną krytykę, utrudnianie wykonywania obowiązków, blokowanie dostępu do informacji czy izolowanie pracownika od zespołu. Sprawcą może być przełożony, współpracownik, podwładny lub osoba wykonująca pracę na innej podstawie. Odpowiedzialność może dotyczyć również osób zachęcających do takich działań.

Nie każde trudne doświadczenie w pracy będzie jednak mobbingiem. Pojedynczy incydent, uzasadniona krytyka, konflikt czy stres związany z obowiązkami nie muszą spełniać ustawowych przesłanek.

– Jednorazowe zachowanie, nawet jeśli narusza dobra osobiste pracownika, nie jest mobbingiem, choć może rodzić odrębną odpowiedzialność pracodawcy – zaznacza Aneta Olma, radca prawny w kancelarii Staniek & Partners.

Minimum 28 836 zł zadośćuczynienia

Nowelizacja przewiduje minimalne zadośćuczynienie za mobbing w wysokości sześciokrotności minimalnego wynagrodzenia, czyli w 2026 r. byłoby to 28 836 zł. Poszkodowany będzie mógł również dochodzić odszkodowania. Pracodawca, który wypłaci świadczenie, zyska możliwość wystąpienia do sprawcy o zwrot kosztów, proporcjonalnie do stopnia jego winy.

Zmiany obejmą także nowe ujęcie dyskryminacji. Przepisy uwzględnią między innymi gorsze traktowanie pracownika ze względu na jego powiązania z inną osobą, a także sytuacje, w których przypisuje mu się cechę, której w rzeczywistości nie posiada.

Firmy muszą wdrożyć procedury

Przedsiębiorstwa zatrudniające co najmniej 10 osób będą zobowiązane do określenia zasad i procedur przeciwdziałania mobbingowi, dyskryminacji oraz naruszaniu godności pracowników, jeśli nie regulują tego już inne obowiązujące dokumenty. Termin na przygotowanie rozwiązań upłynie 5 maja 2027 r.

Sama formalna polityka nie wystarczy. Ważne będą szkolenia, bezpieczne kanały zgłaszania nieprawidłowości, sprawne wyjaśnianie skarg oraz działania naprawcze.

– Polityka w szufladzie nie wystarczy. Zaczyna się od jasnego komunikatu zarządu albo właściciela: nie tolerujemy mobbingu, dyskryminacji, molestowania i nierównego traktowania – podkreśla Agnieszka Pietrasik, dyrektorka rekrutacji stałych w Devire.

Nowe regulacje mają objąć również przypadki nękania rozpoczęte przed 5 listopada 2026 r., jeżeli będą trwały po wejściu ustawy w życie.

Polacy coraz rzadziej zgłaszają sprawy mobbingowe. Dlaczego?

Polacy coraz rzadziej zgłaszają sprawy mobbingowe. Dlaczego?

W trzech kwartałach br. wpłynęło 795 skarg w kwestii podejrzeń o działania mobbingowe. To o 12,8% mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, kiedy takich przypadków odnotowano 912. Tak wynika z danych Państwowej Inspekcji Pracy. Zdecydowaną większość stanowią skargi podpisane, mimo że nastąpił spadek w odniesieniu do poprzedniego roku.

Ponad 53 proc. młodych Polaków doświadcza mobbingu w miejscu pracy

Ponad 53 proc. młodych Polaków doświadcza mobbingu w miejscu pracy

Fatalne dane na temat polskiego rynku pracy, W ciągu ostatnich szczęściu miesięcy 53,1% Polaków w wieku 18-35 lat doświadczyło znamion mobbingu w swoim miejscu pracy. W tej grupie najwięcej osób mówiło o krzyku, przekleństwach i wyzwiskach – 21,4%. Przeważnie byli to ankietowani zarabiający ponad 9 tys. zł miesięcznie. Z kolei najmniej wskazań dotyczyło przemocy i znęcania się fizycznego – 1,5%, a także działań o podłożu seksualnym, wykorzystywania lub otrzymywania propozycji seksualnych – 1,5%. Natomiast 22,2% badanych nie miało żadnych przeżyć uwzględnionych w ankiecie. Łącznie 14,2% respondentów nie było tego pewnych.

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama