Reklama

Koniec zlecania produkcji na zewnątrz. Jak eufyMake E1 może pomóc małej firmie wyjść z wojny cenowej

Drukarka UV eufyMake E1: pierwsza osobista drukarka z teksturą 3D.
Drukarka UV eufyMake E1: pierwsza osobista drukarka z teksturą 3D. / fot. mat. pras.
Małe sklepy internetowe coraz częściej sprzedają te same kubki, etui, breloki i dekoracje. Efekt? Rosnąca konkurencja cenowa, spadające marże i zależność od zewnętrznych wykonawców. Drukarka eufyMake E1 może jednak zmienić ten model: urządzenie pozwala drukować bezpośrednio na przedmiotach, używać pełnej palety kolorów i tworzyć wypukłe faktury. Sprawdzamy, jak można przełożyć możliwości tej drukarki na rzeczywisty biznes.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Reklama

Dla wielu firm problemem nie jest brak klientów zainteresowanych personalizacją, tylko fakt, że w zasadzie personalizacja szybko stała się produktem masowym.

Setki sprzedawców oferują podobne etui, kubki, breloki i pudełka. Kiedy wzór można łatwo skopiować, a efekt końcowy wygląda niemal identycznie, klient zaczyna porównywać przede wszystkim ceny. Sprzedawca może wtedy obniżyć marżę, zwiększyć skalę albo stworzyć produkt, którego nie da się zestawić jeden do jednego z ofertą konkurencji.

eufyMake E1 został zaprojektowany z myślą o tej trzeciej drodze

E1 jest kompaktową drukarką UV, która nanosi grafikę bezpośrednio na powierzchnię przedmiotu i natychmiast utwardza atrament za pomocą światła UV. Nie produkuje całego obiektu z filamentu, jak klasyczna drukarka 3D, tylko modyfikuje gotowy przedmiot w pełnokolorowy, spersonalizowany produkt.

System ColorMaestro wykorzystuje sześć kanałów: CMYK, biały atrament i połysk. Maksymalna deklarowana rozdzielczość wynosi 1440 DPI. Biały podkład pozwala pracować z ciemnymi i przezroczystymi powierzchniami oraz umożliwia budowanie reliefów. Dodatkowo warstwa połysku podkreśla wybrane elementy projektu.

Charakterystyczną funkcją urządzenia jest Amass3D. Ta technologia pozwala nakładać kolejne warstwy atramentu i tworzyć wypukłe faktury o wysokości do 5 mm. Nadruk może dzięki temu imitować pociągnięcia pędzla, tłoczenie, strukturę skóry, drewna albo powierzchnię monety.

To właśnie faktura sprawia, że spersonalizowany produkt nie jest zwykłym gadżetem z naniesionym zdjęciem. Przypomina przedmiot zaprojektowany i wykonany na indywidualne zamówienie.

Drukarka eufyMake E1

Ponad 300 materiałów i wiele produktów z jednej maszyny

Urządzenie może drukować na ponad 300 materiałach, między innymi na drewnie, metalu, akrylu, ceramice, skórze, szkle, miękkiej gumie i wybranych tkaninach.

Dla przedsiębiorcy oznacza to możliwość rozszerzenia oferty bez kupowania osobnej maszyny dla każdej kategorii produktów. W jednej pracowni mogą powstawać: spersonalizowane etui na telefony, drewniane pudełka i dekoracje, tabliczki oraz oznaczenia, podstawki i magnesy, elementy identyfikacji wizualnej, krótkie serie firmowych upominków, dekoracje wnętrz z wypukłą fakturą, produkty dla twórców, artystów i marek e-commerce.

Opcjonalny moduł obrotowy rozszerza możliwości E1 o nadruki na kubkach, termosach, bidonach i innych przedmiotach cylindrycznych. Z kolei laminator UV DTF przygotowuje transfery przeznaczone na powierzchnie, których nie można umieścić bezpośrednio w drukarce.

Jedna maszyna nie ogranicza się więc do jednego pomysłu na biznes. Będzie wspólnym zapleczem produkcyjnym dla kilku kategorii produktów i pozwoli firmie szybko reagować na sezonowe trendy.

Produkcja na żądanie zamiast magazynu pełnego niesprzedanych wzorów

W tradycyjnym modelu sprzedawca najpierw zamawia partię produktów, a później próbuje znaleźć na nie klientów. Każdy niesprzedany wzór zamraża pieniądze i zajmuje miejsce w magazynie.

Druk cyfrowy zmienia tę kolejność. Najpierw pojawia się zamówienie, a dopiero później powstaje konkretny produkt. Firma może testować nowe kolekcje, przygotowywać pojedyncze egzemplarze i realizować krótkie serie bez inwestowania w kosztowne formy lub matryce.

Ma to szczególne znaczenie w sprzedaży sezonowej. Początek roku szkolnego, Boże Narodzenie, Walentynki, komunie czy sezon ślubny generują duży popyt, ale tylko przez ograniczony czas. Możliwość szybkiego przejścia od projektu do produkcji ogranicza ryzyko, że firma zostanie z zapasem towaru po zakończeniu sezonu.

Pozwala również odpowiadać na chwilowe trendy. Jeżeli określony wzór zaczyna zdobywać popularność w mediach społecznościowych, niewielka firma nie musi czekać kilku tygodni na realizację przez zewnętrzną drukarnię.

Prawie 10 tys. zł, które od razu zaczyna pracować

Zestaw startowy urządzenia kosztuje 9 587 zł. Konfiguracje z modułem obrotowym, laminatorem lub dodatkowymi akcesoriami są odpowiednio droższe. Aktualne warianty można sprawdzić na stronie eufyMake. Promocja na drukarkę trwa do 07.09.2026. 

Z biznesowego punktu widzenia jest to inwestycja w narzędzie produkcyjne. Dlatego najważniejszym parametrem, jaki bierzemy pod uwagę nie powinien być sam koszt urządzenia, ale marża uzyskiwana na każdym produkcie.

Jeśli po odjęciu ceny niezadrukowanego przedmiotu, atramentu, opakowania i kosztów sprzedaży przedsiębiorcy pozostaje 50 zł marży kwotowej, do odzyskania inwestycji potrzeba około 208 zamówień (kiedy bierzemy pod uwagę zestaw startowy). 

Przy marży na poziomie 80 zł liczba ta spada do około 130 produktów. Sprzedaż 40 sztuk miesięcznie oznaczałaby w takim modelu odzyskanie kosztu urządzenia w ciągu około trzech-pięciu miesięcy.

To oczywiście model orientacyjny. Rzeczywisty wynik zależy od rodzaju produktu, wielkości nadruku, intensywności wykorzystania białego atramentu, ceny materiału bazowego oraz kosztów pozyskania klienta. Pokazuje jednak, że okres zwrotu można policzyć jeszcze przed zakupem urządzenia.

Pełny kolor w jednym procesie

W przypadku wielu technologii personalizacja wymaga kilku etapów: przygotowania folii, wykonania transferu, ręcznego nanoszenia grafiki oraz jej dodatkowego zabezpieczenia. Każdy etap oznacza czas, materiały i ryzyko błędu.

E1 może nanosić pełnokolorowy projekt bezpośrednio na powierzchnię przedmiotu. Ogranicza to liczbę operacji oraz ilość materiałów pomocniczych potrzebnych przy produkcji. W porównaniu z wielokolorowym drukiem FDM nie powstają też charakterystyczne odpady filamentu generowane podczas zmiany kolorów.

Urządzenie zostało wyposażone w automatyczny system JetClean, który odpowiada za utrzymanie głowicy drukującej. Producent rozwija również oprogramowanie poprzez bezpłatne aktualizacje OTA, bez konieczności wymiany sprzętu. Co to oznacza dla użytkownika? Jetclean ułatwia eksploatację osobom bez zaplecza technicznego i sprawia, że drukarka praktycznie nie potrzebuje konserwacji. Nowa aktualizacja znacznie zwiększy również szybkość druku.

Znaczenie ma także koszt materiałów eksploatacyjnych. Model subskrypcyjny pozwala obniżyć ceny atramentu nawet o około 30 proc., a producent pracuje nad systemem zbiorników o większej pojemności. Dzięki temu użytkownik może dopasować sposób zamawiania atramentu do rzeczywistej skali produkcji.

Koniec z czekaniem na podwykonawcę

Dla małej firmy największą korzyścią jest odzyskanie kontroli nad procesem produkcji. Korzystanie z zewnętrznych wykonawców oznacza terminy, minimalne nakłady, przesyłki i dodatkowe koszty ekspresowej realizacji. Problemy nasilają się w szczycie sezonu, kiedy niemal wszystkie drukarnie obsługują zwiększoną liczbę zamówień.

Własne urządzenie pozwala rozpocząć produkcję po zatwierdzeniu projektu przez klienta. Firma może przyjmować zlecenia na pojedyncze egzemplarze, wykonywać próbki dla klientów B2B i realizować krótkie serie, które dla większej drukarni byłyby nieopłacalne.

Szybkość może stać się argumentem sprzedażowym sama w sobie. Klient firmowy, który potrzebuje kilkunastu spersonalizowanych prezentów na wydarzenie za trzy dni, zwykle nie szuka najtańszej oferty. Szuka wykonawcy, który jest w stanie zrealizować zamówienie na czas.

Początek roku szkolnego jako pierwszy test

Okres powrotu do szkoły dobrze pokazuje potencjał produkcji na żądanie. Personalizowane bidony, pojemniki, identyfikatory, tabliczki, etui, dekoracje i upominki dla nauczycieli można przygotowywać w krótkich seriach, dopasowując projekt do konkretnej klasy, placówki albo wydarzenia.

Ten sam model można później przenieść na kolejne sezony. Po produktach szkolnych mogą pojawić się dekoracje świąteczne, upominki firmowe, prezenty walentynkowe czy kolekcje komunijne. Materiał bazowy i projekty się zmieniają, ale urządzenie pozostaje to samo.

Dla kogo eufyMake E1 może być narzędziem biznesowym?

Największy potencjał mają firmy, które już sprzedają produkty personalizowane albo regularnie zamawiają nadruki u podwykonawców. E1 może pomóc im skrócić czas realizacji, rozszerzyć ofertę i zwiększyć marżę dzięki przejęciu części produkcji.

Urządzenie może być również interesujące dla agencji reklamowych, pracowni kreatywnych, fotografów, ilustratorów, twórców internetowych i niewielkich marek D2C. W każdym z tych przypadków warto pamiętać, że maszyna najlepiej sprawdza się w krótkich seriach, a nie w dużym nakładzie.

Potencjał eufyMake E1 dostrzegli także pierwsi entuzjaści projektu. Kampania E1 zebrała na Kickstarterze ponad 46 mln dol., a magazyn „Time” umieścił urządzenie na liście najlepszych wynalazków 2025 r. Zainteresowanie pokazuje, że kompaktowa produkcja UV nie jest już domeną wyłącznie dużych firm i zakładów.

Promocja na drukarkę trwa do 07.09.2026.

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama