Reklama

Carpathian Drone Summit. Branża, która zmienia się co tydzień

Jeden z paneli dyskusyjnych podczas Carpathian Drone Summit.
Jeden z paneli dyskusyjnych podczas Carpathian Drone Summit. / Monika Świetlińska
Ponad tysiąc uczestników, dwie sceny debat, ponad 40 wystawców i finał konkursu dla startupów rozwijających technologie podwójnego zastosowania. 30 września w ZEN.COM Expo w Jasionce koło Rzeszowa zakończyła się pierwsza edycja Carpathian Drone Summit. Drugiego dnia kongresu podpisano porozumienie otwierające drogę do pilotażowego wykorzystania dronów w podkarpackim systemie reagowania na nagłe zdarzenia, a główną nagrodę w konkursie Dual Use Challenge zdobył zespół Q-Safe IFF.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Reklama

Szczyt rozpoczął się dzień wcześniej od 24-godzinnego Dual-Use Hackathonu, w którym ponad 70 uczestników pracowało nad koncepcjami narzędzi, dashboardów i demonstratorów pokazujących, jak drony mogą wspierać służby i administrację podczas powodzi, pożarów, poszukiwań osób zaginionych, awarii infrastruktury czy blackoutów.

Tego samego dnia na lotnisku Stalowa Wola-Turbia odbyły się zamknięte pokazy blisko 20 systemów bezzałogowych. Drugi dzień przeniósł rozmowę z poligonu do hal wystawienniczych i na sceny, gdzie przemysł spotkał się z administracją, wojskiem, nauką i inwestorami.

Z Doliny Lotniczej do doliny dronowej

Kongres otworzył marszałek województwa podkarpackiego Władysław Ortyl. – Podkarpacie od zawsze kojarzy się z lotnictwem i Doliną Lotniczą, dlatego naszą naturalną ambicją jest, aby stało się również doliną dronową. Działania w obszarze bezzałogowych statków powietrznych nie są w naszym regionie nowością, lecz od dłuższego czasu konsekwentnie rozwijanym kierunkiem. Naszym głównym celem jest to, aby tworzone technologie znalazły szerokie zastosowanie w życiu codziennym, wspierając gospodarkę, społeczeństwo, a także poprawiając bezpieczeństwo i funkcjonowanie ochrony zdrowia – mówił w przemówieniu inaugurującym.

Potencjał regionu dostrzegają również w Brukseli. – Podkarpacie staje się europejskim centrum innowacji w dziedzinie dronów. (…) Budujecie zintegrowany ekosystem innowacji, łącząc biznes, naukę, administrację publiczną oraz społeczność zajmującą się bezpieczeństwem – stwierdził Raffaele Fitto, wiceprzewodniczący wykonawczy Komisji Europejskiej. List do organizatorów skierował także Bartosz Grodecki, sekretarz stanu i szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Podkreślił w nim, że wydarzenie ugruntowuje pozycję województwa jako czołowego ośrodka zaawansowanych technologii w Polsce i Europie.

Na lotnicze zaplecze regionu zwrócił uwagę również prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek. W mediach społecznościowych przypomniał, że w Rzeszowie i na Podkarpaciu skupiona jest duża część polskiego przemysłu lotniczego i zaplecza naukowego, a w mieście działa już Polish Drone Alliance, łączący firmy, naukę i partnerów publicznych.

Technologie, które budują siłę państwa

Centralnym punktem drugiego dnia była debata „Technologie, które budują siłę państwa”, którą poprowadził Patrycjusz Wyżga. Udział wzięli w niej marszałek Władysław Ortyl, prezes Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej Magdalena Jaworska-Maćkowiak, dyrektor wykonawczy Pratt & Whitney Rzeszów Piotr Owsicki oraz prof. Sławomir Dębski. Paneliści byli zgodni, że o sile państwa decyduje świadomy wybór i rozwój własnych technologii, a nie wyłącznie ich zakup na globalnym rynku.

W osobnym panelu, poświęconym doświadczeniom Doliny Lotniczej, członek zarządu województwa Małgorzata Jarosińska-Jedynak przedstawiła wizję regionu. Ma to być ekosystem, w którym technologia przechodzi pełną drogę: od pomysłu i prototypu, przez testy i certyfikację, po produkcję, pierwszego klienta i eksport. – Dla mnie najważniejsze jest to, żebyśmy nie próbowali po prostu skopiować Doliny Lotniczej i zamienić słowa „samolot” na „dron”. Dlatego widzę ten ekosystem technologii bezzałogowych i autonomicznych znacznie szerzej. Naszym celem nie jest to, żeby na Podkarpaciu było dużo prototypów. Naszym celem jest to, żeby z Podkarpacia wyjeżdżały gotowe produkty – mówiła.

Pierwsze minuty mają znaczenie

Jednym z bloków tematycznych kongresu było ratownictwo. Andrzej Kwiatkowski, dyrektor Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Rzeszowie, przedstawił założenia podkarpackiego pilotażu wykorzystania dronów do wsparcia reagowania na nagłe zdarzenia. Chodzi o to, by w pierwszych minutach po zdarzeniu służby szybciej uzyskały obraz sytuacji z powietrza, oceniły zagrożenie i lepiej zaplanowały działania.

Porozumienie w tej sprawie podpisali m.in. marszałek Władysław Ortyl, Małgorzata Jarosińska-Jedynak, nadbryg. Tomasz Baran, podkarpacki komendant wojewódzki PSP, podinsp. Piotr Stępka, zastępca komendanta wojewódzkiego policji w Rzeszowie, dyrektor WSPR Andrzej Kwiatkowski oraz Aneta Łobodzińska, prezes Centrum Naukowo-Technologicznego Systemów Bezzałogowych.

Pogotowie zwraca uwagę, że w przyszłości drony mogą szybciej dostarczać na miejsce zdarzenia m.in. defibrylatory AED czy zestawy do tamowania masywnych krwotoków. Jak podkreśla, technologia nie zastąpi ratownika, ale może sprawić, że pomoc dotrze, zanim na miejscu pojawi się zespół ratownictwa medycznego.

Powietrze, ląd i woda z jednego stanowiska

W Strefie EXPO drony latające stanowiły tylko część oferty. – Musimy mieć świadomość, że w tej chwili mówienie o systemach dronowych to jest w zasadzie trójdomenowe środowisko: i powietrze, i ziemia, i woda – mówi w rozmowie z My Company Polska Rafał Iwanek, dyrektor ds. systemów militarnych w ALA.COM.

– Co bardzo ważne, nasza firma konsoliduje te wszystkie elementy w jedno dzięki swojemu autonomicznemu systemowi zarządzania, który pozwala wszystkie elementy, bez względu na to, czy funkcjonują w różnej domenie, zarządzać jednocześnie z jednego miejsca.

Zwraca też uwagę na pochodzenie prezentowanych rozwiązań. – Te wszystkie technologie, które tutaj można zobaczyć, to są technologie, które wywodzą się w 90 proc. z naszego przemysłu – podkreśla. – Jeżeli chodzi o naszą firmę, to naprawdę bardzo duży procent produkcji jest realizowany tutaj, w Rzeszowie, na Podkarpaciu albo w okolicach, i zmierzamy do tego, żeby 100 proc. było tutaj realizowane.

Produkt, który żyje

Tempo rozwoju branży wymusza inne podejście do samego produktu. – Musimy wiedzieć, że gałąź związana z systemami dronowymi jest w tej chwili częściej update’owana niż przemysł komputerowy. Mówi się, że komputer po pół roku jest już stary i trzeba go wymienić. Tutaj sytuacja ulega zmianie niemalże co tydzień. Wymusza to przede wszystkim to, co się dzieje w tym środowisku, a to są przede wszystkim konflikty i sytuacje kryzysowe, które wydarzają się na świecie – mówi Iwanek.

– Niestety albo stety jeszcze nie spotkaliśmy się na żywo z tymi problemami, ale to, co obserwujemy na Ukrainie czy w innych częściach świata, jasno i wyraźnie pokazuje, że te wszystkie kwestie muszą być na bieżąco aktualizowane.

Dlatego firma projektuje urządzenia z myślą o dalszej rozbudowie. – Systemy czy urządzenia, które tworzymy, mają możliwość rozwoju same w sobie. Nie tylko systemy zarządzania, ale również konstrukcja. Żeby była możliwość modernizacji i żeby klient, który to otrzyma, za dwa tygodnie czy miesiąc nie musiał tego wyrzucać, bo nic się z tym nie da zrobić. Tworzymy ten produkt, on żyje, my go udoskonalamy, dużo czerpiemy z informacji, które przekazują nam klienci – mówi. – Nasze produkty są bardzo mocno personalizowane, czyli, krótko mówiąc, dostosowujemy każdy projekt pod użytkowników.

Region z przemysłowym rodowodem

Samorządowcy obecni na szczycie przekonywali, że lokalizacja wydarzenia nie jest przypadkowa. – Myślę, że Podkarpacie od zawsze, jako miejsce Centralnego Okręgu Przemysłowego, miejsce takie jak Stalowa Wola, które rodziło się z idei, z nowoczesności, z odwagi, jest po prostu najlepszym miejscem do tego, żeby pokazywać idee, które nie są tylko hasłami, ale są realną pracą – mówi Lucjusz Nadbereżny, prezydent Stalowej Woli. – Widzimy to tutaj, w sprzętach, które są produkowane na miejscu, i one pokazują, że Podkarpacie jest naprawdę najlepszym miejscem do realizacji takich wysokotechnologicznych, wspaniałych projektów.

Jak dodaje, takie wydarzenia pokazują kompetencje regionu, ale też miast. – Kompetencje miast również bardzo mocno wzrastają poprzez wejście w projekty takie jak Centrum Kompetencji w Stalowej Woli, kiedy tworzymy całą infrastrukturę, zarówno techniczną, jak i cyfrową. Jak możemy technikami dronowymi wspomagać nasze codzienne funkcjonowanie – i to wcale nie jest dwudziesty drugi wiek. To się dzieje teraz – podkreśla Nadbereżny.

Łukasz Gajdowski, prezes zarządu Mieleckiej Agencji Rozwoju Regionalnego, zwraca uwagę na zmianę świadomości. – Od niedawna niewielu jeszcze o tym wiedziało albo niewielu miało tę świadomość. Natomiast już dzisiaj coraz większa liczba i przedstawicieli administracji, i przedstawicieli instytucji otoczenia biznesu, samych przedsiębiorców, ale także mieszkańców ma świadomość tego, że tak naprawdę zmienia się już doktryna wojenna, a podwójne zastosowanie różnego rodzaju technologii może być wykorzystywane w życiu cywilnym, ale także do obronności, do budowania bezpieczeństwa – mówi.

Zapytany o to, czy w branży dronowej potrzebna jest podobna współpraca jak ta, która w ostatnich latach ukształtowała się w cyberbezpieczeństwie, odpowiada: – Mam takie przekonanie, że w tych obszarach związanych z budową technologii obronnych i podwójnego zastosowania również powinno dochodzić do włączenia różnego rodzaju podmiotów: administracji, samorządu, instytucji otoczenia biznesu, samego biznesu i też społeczeństwa, które daje bardzo duży szereg rozwiązań i podpowiada. Uważam, że tutaj jak najbardziej państwo powinno włączyć się w budowanie takiego dobrego i przyjaznego środowiska do tego, aby rozwijać tego rodzaju technologie i też zastosowania.

Kongres przyniósł także konkretne deklaracje współpracy. Jak poinformował w mediach społecznościowych Marek Kuźmicz, przewodniczący Zespołu ds. Rozwoju Biznesu i Finansowania Polskiej Izby Producentów na rzecz Obronności Kraju, podczas wydarzenia podpisano dwa listy intencyjne z Klastrem Systemów Bezzałogowych: jeden z Polską Izbą Producentów na rzecz Obronności Kraju, drugi ze Stowarzyszeniem Inżynierów i Techników Mechaników Polskich – Oddział w Rzeszowie.

Otwarte stoiska i inny profil uczestnika

Uczestnicy zwracali uwagę na atmosferę wydarzenia. Łukasz Myszka, Business Development Manager w ForePrime, porównuje szczyt z innymi wydarzeniami. – Tu jest całkowicie inna atmosfera. Może też przez to, że jest to bardziej nastawione na dual use, że nie ma tylu producentów wojskowych. Ludzie są ogólnie bardziej otwarci i chcą rozmawiać o swoich rozwiązaniach – mówi. – I ogólnie bardzo się cieszę z tego, że jeżeli chodzi o Podkarpacie, takie inicjatywy, polegające na skupianiu przedsiębiorców wokół jednej branży i rozwijaniu u nas nowoczesnych technologii, się pojawiają i że jest jakaś szansa dla tego regionu, żeby rozwijać przedsiębiorczość w tym terenie.

Marcin Kapusta, który zawodowo zajmuje się przetwarzaniem informacji wewnątrz firm, w tym z wykorzystaniem AI, określa swoje wrażenia jednym słowem. – Jestem zaintrygowany. Myślę, że to jest najlepsze określenie. Bo branża dronowa to jest jedna z tych, powiedzmy, najbardziej perspektywicznych branż, które w ogóle się rozwijają – mówi. – Polska generalnie stoi przemysłem i jest takimi Chinami Europy. Ale zaczyna mieć też podobne problemy jak Chiny. My też przestajemy być tani. Polska musi wejść w jakieś nisze, które się dobrze rozwijają, żeby złapać dobrą trakcję.

– Gdybym miał tu przyjechać za rok, to tak, chciałbym przyjechać za rok. To jest duży wskaźnik, bo na takich konferencjach bywam, a ta jest jedną z ciekawszych – mówi uczestnik kongresu.

Startupy, zwycięzcy i młode talenty

Pięciu finalistów konkursu Dual Use Challenge wyłoniono spośród 47 zgłoszeń. Na scenie zaprezentowali się: Aquarius z małym pojazdem podwodnym do rozpoznania i inspekcji, Colata, czyli pasywny system akustycznego wykrywania dronów rozwijany przez Codequest, Q-Safe IFF, który pozwala odróżnić własnego drona od nieznanego, SkyReaper wrocławskiej Wyvern Dynamics, czyli system przeciwdronowy z dronem przechwytującym osiągającym do 310 km/h, oraz rzeszowski StratoAIM, wykorzystujący do obserwacji stratosferę. Autonomy Pioneer Award 2026 trafiła do zespołu Q-Safe IFF, a nagrodę publiczności otrzymał StratoAIM.

Podczas ceremonii nagrodzono także uczestników Dual-Use Hackathonu. Pierwsze miejsce zajął zespół 3. Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej, drugie Sky Freedom, a trzecie koło naukowe Legendary Lovers.

Na znaczenie konkursu dla młodych inżynierów zwraca uwagę Karolina Gordak-Pacześniak z Centrum Nauki Łukasiewicz w Jasionce. – To jest dla mnie bardzo ciekawa idea i bardzo ciekawe, rozwijające podejście do młodzieży, bo nie tylko młodzież, ale i doktoranci biorą udział w tym konkursie. Ale to, co mnie najbardziej tutaj zachwyca, to że można wyłowić te młode talenty – mówi.

Centrum przyjechało na szczyt z małymi dronami i ofertą warsztatową. – Prowadzimy zajęcia warsztatowe w pięciu laboratoriach. Ja osobiście prowadzę zajęcia z robotyki, gdzie głównie skupiamy się na tym, aby zaciekawić dzieci programowaniem robotów. Codziennie przychodzą do nas zarówno grupy zorganizowane, jak i osoby indywidualne, dla których prowadzimy bardzo dużo różnych zajęć – mówi Jakub Lisiewicz.

Czy Carpathian Drone Summit stanie się stałym punktem w kalendarzu branży? – To wydarzenie tworzy przestrzeń do tego, aby współpracował samorząd, administracja, aby przedsiębiorcy dostawali cały szereg wiedzy, możliwości nawiązania kontaktów. Jest to doskonałe wydarzenie, które, myślę i mam nadzieję, będzie cyklicznym wydarzeniem – mówi Łukasz Gajdowski.

Organizatorem wydarzenia jest Urząd Marszałkowski Województwa Podkarpackiego, realizatorami: Podkarpackie Centrum Innowacji oraz Rzeszowska Agencja Rozwoju Regionalnego.


Jak rozwiązać problem wody? Burza mózgów w ramach GovTech Polska

Jak rozwiązać problem wody? Burza mózgów w ramach GovTech Polska

Wyzwania związane z ochroną malejących zasobów wody w Polsce będą tematem kolejnej ogólnopolskiej burzy mózgów, organizowanej w ramach obywatelskiej ścieżki programu GovTech Polska. Wydarzenie zapowiedział premier Mateusz Morawiecki, który 13 sierpnia spotkał się z uczestnikami pierwszej obywatelskiej burzy mózgów organizowanej wspólnie z Fundacją Grupy PKP.

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama