Reklama

InPost otwiera nowe rynki dla polskich e-sklepów. Dostawy już w dwa dni

inpost
InPost. / fot. mat. pras.
Polskie sklepy internetowe zyskują nowe możliwości ekspansji zagranicznej. Dzięki współpracy InPostu z Packetą Group mogą wysyłać zamówienia do Czech i na Słowację, korzystając z lokalnej sieci automatów paczkowych, punktów odbioru oraz dostaw kurierskich. Standardowy czas doręczenia ma wynosić dwa dni robocze.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Reklama

InPost rozszerzył ofertę InPost International o dwa kierunki w Europie Środkowej. Partnerstwo z Packetą Group pozwala klientom biznesowym polskiej firmy logistycznej dostarczać przesyłki do odbiorców w Czechach i na Słowacji. Usługa jest dostępna dla firm korzystających z InPost International API, a uruchomienie nowych kierunków wymaga aktualizacji Global API, bez konieczności tworzenia odrębnej integracji.

Przesyłki mogą trafiać do automatów paczkowych Z-BOX, punktów odbioru Packety lub bezpośrednio do klientów za pośrednictwem kuriera. Standard D+2 oznacza przewidywane doręczenie w ciągu dwóch dni roboczych od nadania. W Pradze, Brnie i Ostrawie dostępna jest również dostawa w soboty.

Czechy i Słowacja kuszą polskie sklepy

Oba rynki mają potencjał dla przedsiębiorców planujących sprzedaż transgraniczną. Według danych przytaczanych przez InPost sprzedaż internetowa w Czechach i na Słowacji rośnie w tempie około 4–6 proc. rocznie. Z zakupów online korzysta 84 proc. czeskich i 79 proc. słowackich konsumentów.

Istotnym atutem partnerstwa jest lokalna infrastruktura logistyczna. Packeta dysponuje w obu krajach siecią ponad 14 tys. punktów odbioru, obejmującą automaty paczkowe i placówki partnerskie. W 2025 r. operator obsłużył 184 mln przesyłek, a z jego usług korzystało około 62 tys. sklepów internetowych.

Dostęp do znanej lokalnym klientom formy odbioru może ułatwić polskim sprzedawcom konkurowanie z miejscowymi sklepami. Sama logistyka nie przesądzi jednak o sukcesie. Firmy muszą uwzględnić również ceny dostaw, obsługę zwrotów, lokalne oczekiwania konsumentów oraz koszty pozyskania klientów.

Ekspansja wymaga policzenia kosztów

Nowe połączenie logistyczne może być szczególnie interesujące dla małych i średnich sklepów, które chcą sprawdzić popyt za granicą bez budowania własnej infrastruktury. Przed uruchomieniem sprzedaży warto jednak porównać stawki przewozowe z marżą na produktach i kosztami obsługi zamówień.

Znaczenie ma także przygotowanie oferty w języku lokalnego rynku, jasne zasady dostawy i zwrotów oraz prawidłowe rozliczanie podatków. Przy sprzedaży konsumentom w innych krajach UE przedsiębiorcy powinni sprawdzić m.in. zasady VAT dla handlu transgranicznego.

Rozszerzenie InPost International może zatem ułatwić polskim e-sklepom pierwszy krok za południową granicę. O tym, czy przełoży się na wzrost przychodów, zdecydują jednak nie tylko szybkie dostawy, ale również konkurencyjna oferta i rentowność sprzedaży.

InPost przebił barierę 100 tys. punktów. Paczkomaty rosną w Europie szybciej niż zyski

InPost przebił barierę 100 tys. punktów. Paczkomaty rosną w Europie szybciej niż zyski

Grupa InPost ma już 70 tys. automatów paczkowych w Europie, w tym 30 tys. w Polsce. Poza rodzimym rynkiem działa zatem około 40 tys. maszyn, a zagranica po raz pierwszy odpowiada za większość przychodów firmy. Ekspansja ma jednak swoją cenę: w drugim kwartale przychody grupy wzrosły o 18,2 proc., ale zysk netto spadł o ponad 30 proc. Rekordowa sieć jest też testem europejskiej strategii Rafała Brzoski.

Nowy magazyn InPost. Wiemy, w którym regionie powstanie

Nowy magazyn InPost. Wiemy, w którym regionie powstanie

Panattoni rozpoczyna kolejną inwestycję logistyczną w Małopolsce. Na działce o powierzchni 9 ha w Zakrzowie pod Krakowem powstanie Panattoni Park Kraków East VI, którego kluczowym elementem będzie nowoczesny magazyn BTS budowany dla InPost. Projekt obejmie również halę spekulacyjną, skierowaną do firm poszukujących gotowej powierzchni magazynowej w regionie.

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama