Avatar 2 w kinach od grudnia. Później kolejne części

Avatar 2 w kinach w grudniu br. / Fot. 20th Centur
Avatar 2 w kinach w grudniu br. / Fot. 20th Century Studios
Kiedy i czy doczekamy się Avatara 2? Wiemy już, że tak - i znamy nawet datę premiery. Ale czy film ma szansę na sukces?

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Zwiastun filmu Avatar 2, czyli tak naprawdę Avatar: The Way of Water, wygenerował już ponad 16 mln wyświetleń na YouTube. Pierwsza część pojawiła się prawie 13 lat temu i był to - warto podkreślić - najbardziej dochodowy film wszechczasów. 

Sprawdź: Ile wynosi najniższa emerytura

Avatar wypracował 2,8 mld dol. Jeśli mielibyśmy ten wynik skorygować o inflację, dziś byłoby to tak naprawdę ok. 3,8 mld dol. Ogormne pieniądze.

Rekord i wielki sukces finansowy nie sprawiły jednak, że nagle zaczęły pojawiać się kolejne częśći Avatara. Wysokie niebieskie postacie i świat zwany Pandorą nie przeniknęły do kulturowego ducha czasu w taki sam sposób, jak inne popularne firmy, które stały się zresztą franczyzami. Wprawdzie w Disney World znajdziemy dość rozbudowaną atrakcję "Pandora – The World of Avatar", ale nie można powiedzieć, że Avatar stał się tak samo kultowy jak np. filmy o superbohaterach z Marvela czy DC.

Avatar 2 - cały film już w grudniu

Raczej nie spotyka się dzieci, które mają na sobie kostiumy z Avatara, czy też nikt nie używa unikalnych haseł, jakie można by zapamiętać z filmu. Takich zresztą praktycznie nie było. Zdecydowanie więc Avatar przegrywa ze Spider-manem czy Batmanem. 

Inspiracje: Bruce Lee

Avatar bez wątpienia okazał się jednak gigantycznym sukcesem dla 20th Century Studios, które od 2019 r. należy już do Disneya. Nowy wydawca ma łączny budżet 1 mld dol. na sequele Avatara, czyli ok. 250 mln dol. na jeden film. James Cameron, reżyser Avatara, jest z kolei znany z przebojowych sequeli, ale czy uda mu się potwórzyć sukces z Avatarem 2? Zobacz zwiastun:

Cameron jest poza popkulturą już od ponad dekady. Zwykle pracuje w taki sposób, że skupia się na filmie, zgarnia pieniądze, a potem oddaje się swoim hobby, m.in. nurkowaniu. Mimo tak długiej przerwy Hollywood nie ma problemu z tym, aby dać mu kolejną szansę. I nie ma powodu do zdziwienia, bo Cameron dostarczył świetne sequele, takie jak Terminator 2 czy Aliens. 

W przypadku Avatara James Cameron postawił na coś świeżego i nowatorskiego - okulary 3D. Był to jeden z nielicznych filmów 3D, który napędził modę m.in. na telewizory 3D z odrębnymi okularami. Później jednak zarówno użytkownicy domowi, jak i kina porzuciły okulary 3D. Obecnie, z tego co wiemy, nie szykuje się żaden przełom w kwestii technologii i Avatar będzie oferowany w standardowym formacie. Bez 3D, bez AR, bez innych dodatków - ot, oszałamiające efekty specjalne, ale nic ponad to. 

Disney natomiast zrobi wszystko, aby Avatar 2 osiągnął sukces, bo zaplanował łącznie cztery części. Po "dwójce" przyjdzie więc czas na kolejne przygody i na pewno nie będziemy na nie czekać po 10 lat. Wszystkie części mają pojawić się do 2028 r. 

Oczekiwania są spore - wszyscy, a przede wszystkim Disney i Hollywood, liczą na wielki sukces Avatara 2. Zarówno pod względem odbioru przez fanów, ale też - przede wszystkim - pod kątem zysku. Ponadto film ma być oferowany wyłącznie w kinach, przynajmniej przez jakiś czas. Najnowszy James Bond nie przyciągnął tłumów do kin po pandemii i teraz oczekuje się, że zrobi to Avatar 2. A kiedy premiera? W grudniu 2022 r.

 

POLECAMY