Co sprawiło, że Bruce Lee osiągnął tak duży sukces?

Bruce Lee stosował świetną filozofię w życiu / Fot
Bruce Lee stosował świetną filozofię w życiu / Fot. Bruceleefoundation.org
Zanim Bruce Lee zmarł w wieku 32 lat, jego majątek oszacowano na ponad 10 milionów dolarów. Co odpowiadało za jego sukces?

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Lee Jun-fan, lepiej znany jako Bruce Lee, chciał i miał możliwości rozwijania się w trzech dziedzinach, które zawsze go pasjonowały. Były to: filozofia, sztuki walki i kino. 

Lee był związany z kinem od samego początku - jeszcze jako dziecko występował przed kamerą, a później także jako nastolatek. W Stanach Zjednoczonych studiował z kolei filozofię, by kolejno stosować zdobytą wiedzę w sztukach walki. Umiejętności ze sztuki walki wykorzystywał w filmach, co sprawiało, że doskonale połączył ze sobą trzy pasje. 

Inspiracje: Penélope Cruz

Bruce Lee był przekonany, że robienie tego, co nas pasjonuje, zapewnia sukces zawodowy i finansowy. To była jego filozofia życia. Mawiał, że "pieniądze są pośrednie. Bezpośrednie są twoje umiejętności lub cokolwiek, co robisz sam. Jeśli potrafisz coś robić dobrze, rzeczy pośrednie również się pojawią". 

Utalentowany Lee głęboko wierzył, że osiągnie swoje marzenia i trzymał się poznanych ideii. W połączeniu z dyscypliną, jaką demonstrował w sztukach walki, udało mu się dojść naprawdę daleko. Nieoficjalnie mówi się, że w jednym z napisanych listów Lee "przewidzial" wszystko, co zrobi i jaki osiągnie sukces. Wpisał nawet daty, kiedy poszczególne cele uda mu się zrealizować.

"Ja, Bruce Lee, będę pierwszą najlepiej opłacaną azjatycką gwiazdą w Ameryce"

Tak brzmiał jeden z celów, jakie wyznaczył sobie Bruce Lee. Napisał też, jak go osiągnie. "Zagram najbardziej ekscytujące występy i dam z siebie wszystko jako aktor. Od 1970 r. osiągnę światową sławę, a do 1980 uzbieram 10 mln dolarów. Będę żył jak mi się podoba i osiągnę wewnętrzną harmonię i szczęście". 

Lee nie tylko stał się milionerem dzięki swoim filmom, z których największym sukcesem był "Operation Dragon". Pozostawił po sobie bogatą spuściznę, która do dziś fascynuje i pomaga tysiącom ludzi na całym świecie, a dzięki swojej filozofii wygrywania i robienia tego, czym się pasjonuje, nadal generuje zyski dla swojej rodziny i dla swojej sprawy. 

Sprawdź: Podatek cukrowy

Szacuje się, że do 2013 roku jego rodzina zebrała ponad 7 milionów dolarów z praw do jego filmów, wykorzystywania jego wizerunku do różnych celów, seriali i filmów, a także sprzedaży produktów nawiązujących do jego postaci za pośrednictwem oficjalnej strony internetowej.

Ponadto od 2019 r. HBO wyprodukowało dwusezonowy show Warrior, oparty na tekście Bruce'a Lee sprzed 50 lat, do serialu, w którym nie mógł wtedy zagrać.

Shannon Lee, jego córka, jest obecnie odpowiedzialna za całą spuściznę Bruce'a Lee, w tym fundację, która nosi imię mistrza sztuk walki. Ta przekształciła się w dobrze prosperującą organizację non-profit, która motywuje ludzi na całym świecie do stania się najlepszą wersją samych siebie.

Od 2002 roku Fundacja Bruce'a Lee zapewnia wsparcie finansowe studentom i rodzinom w Stanach Zjednoczonych w uczęszczaniu do college'u, instruuje młodzież w niekorzystnej sytuacji w sztukach walki oraz tworzy i prowadzi obóz letni Bruce'a Lee, gdzie dzieci uczą się sztuk walki.

Ojciec MMA

Inną częścią spuścizny był Jeet kune, system sztuk walki, który stworzył Bruce Lee i który w tłumaczeniu z kantońskiego oznacza "drogę przechwytującej pięści". 

Zobacz: Startup

Lee stworzył swój styl sztuk walki z dyscyplin tak różnorodnych, jak wing chun, boks, judo, szermierka, muay thai i wiele innych. Dlatego można go nawet uznać, jeśli nie za ojca, to jednego z pionierów mieszanych sztuk walki (mixed martial arts - MMA).

POLECAMY