biznes ślubny
zobacz inne tematyPolskie wesela przechodzą rewolucję. Agnieszka Kamieniecka i Magdalena Krystek zdradzają, co naprawdę się zmienia
Jeszcze dekadę temu standardem były wesela na 180–200 osób, z poprawinami, oczepinami i obowiązkowym zestawem „bo tak się robi”. Dziś coraz więcej par świadomie z tego schematu rezygnuje. Na znaczeniu zyskują kameralne formaty, personalizacja i jakość doświadczenia – zarówno dla gości, jak i dla samej pary młodej. Czy to oznacza finansowy cios dla branży ślubnej, czy raczej jej głęboką transformację?
Ślub humanistyczny, czyli jak rozpędza się nowy biznes
Nie ma księdza, jest opiekun i dobry scenariusz. Zamiast kazania historia miłości. Branża ślubów humanistycznych to ciągle nisza. Ale się mocno rozpędza.