Optymizm najwyższy od dekady

Fot. Shutterstock Fot. Shutterstock
W przemyśle prognoza netto zatrudnienia, czyli różnica między liczbą pracodawców deklarujących powiększanie zespołów a liczbą tych, którzy deklarują redukcje etatów, wynosi +26 proc. i jest najwyższa od prawie 10 lat – wynika z danych Manpower Group.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

W przemyśle prognoza netto zatrudnienia, czyli różnica między liczbą pracodawców deklarujących powiększanie zespołów a liczbą tych, którzy deklarują redukcje etatów, wynosi +26 proc. i jest najwyższa od prawie 10 lat – wynika z danych Manpower Group.

Tak dobrze nie było od III kwartału 2008 r. − To zapowiedź dużego wzrostu liczby ofert pracy. Taki wynik jest efektem wielu pozytywnych trendów w gospodarce wewnętrznej oraz lokalnej, powiększenia siły nabywczej, niskiego bezrobocia, ale i większej odwagi pracowników – tłumaczy Tomasz Walenczak, ekspert agencji rekrutacyjnej Manpower.

W przypadku polskiego sektora produkcji przemysłowej prognoza zatrudnienia należy do najbardziej optymistycznych w regionie Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki. Wyższy wynik uzyskano jedynie w Chorwacji (+36 proc.). Tuż za Polską znajdują się Rumunia (+25 proc.) i Węgry (+21 proc.). Najsłabiej wypadają Czechy (-5 proc.) oraz Włochy (-1 proc.).

Pozytywnym aspektem jest także wzrost zatrudnienia pomimo inwestycji w automatyzację procesów. Biorąc pod uwagę rosnącą gospodarkę w Europie oraz skok konsumpcji, branża produkcyjna ma przed sobą dobre czasy.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

POLECAMY