INKsearch przejmuje francuskiego konkurenta. Startup zbiera rundę seed

Z INKsearch korzysta już ponad 7 tys. artystów. Natomiast z oferty Tattoome.com skorzystało dotąd niemal 3 tys. tatuażystów, a liczba odwiedzających platformę rocznie przekracza milion użytkowników. Akwizycja odbyła się wraz ze wsparciem prywatnego inwestora Piotra Łagowskiego, który dostarczył kapitał i pomógł przeprowadzić proces przejęcia. Po dokonanej transacji operacyjnie wspiera INKsearch.co w płynnym zintegrowaniu Tattoome.com. - Przejęcie Tattoome.com jest największym w naszej historii, daje nam to możliwość sprawnej ekspansji na nowy rynek. Francuska branża tatuażu pozostaje jedną z największych w UE, a Tattoome.com doskonale uzupełnia działanie INKsearch. Tattoome.com przez lata zdobyło znakomitą reputację we Francji, dlatego nie możemy doczekać się przyspieszenia cyfryzacji francuskiego przemysłu tatuażu – komentuje Mat Łagowski, CEO i współzałożyciel INKsearch.
To jednak nie koniec dużych ogłoszeń przez spółkę. Jak dowiaduje się portal mycompanypolska.pl, INKsearch jest w trakcie zbierania rundy seed - celem jest pozyskanie ok. 650 tys. euro. Startup nie chce podawać aktualnej wyceny, z naszych informacji wynika jednak, że ta oscyluje w granicach kilku milionów euro.