Elektryki w firmie: na co zdecydować się w 2020 r.

fot. materiały prasowe fot. materiały prasowe
W Polsce na koniec 2019 r. było zarejestrowanych ok. 5 tys. samochodów elektrycznych, na świecie jest ich już ponad 5,2 mln. Firmy nie mogą odkładać decyzji o elektryfikacji flot w nieskończoność. Tym bardziej że ekoflota może się po prostu opłacać.
ARTYKUŁ BEZPŁATNY

z miesięcznika „My Company Polska”, wydanie 1/2020 (52)

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Konieczność ograniczania emisji pochodzącej z transportu, wyśrubowane normy dla silników spalinowych, konieczność inwestowania w rozwój paliw alternatywnych spowodują znaczny wzrost cen aut spalinowych. Będzie rosła liczba ograniczeń wjazdu do miast. Od 2025 r. sprzedawanie samochodów spalinowych w niektórych krajach Europy w ogóle nie będzie możliwe. 

Od 2020 r. poziom emisji dla nowych samochodów spalinowych wynosi 95 g CO2/km. Oznacza to, że samochody benzynowe powinny zużywać ok. 4,1 l paliwa/100 km, a diesle 3,6 l/100 km. Producent przekraczający tę normę zapłaci karę (95 euro za każdy gram na kilometr powyżej określonego limitu emisji od każdego zarejestrowanego samochodu). Jeszcze w 2018 r. wartość ta wynosiła 120,4 g CO2/km. 

– Myślę, że bardzo istotna może być data prawdopodobnego zakazu sprzedaży nowych samochodów spalinowych w Europie, może tak się stać w 2035 r. Wprowadzenie takiego zakazu będzie oznaczało koniec pewnej epoki przemysłowej. Na pewno regulacje wprowadzające zaostrzone normy emisji CO2 z samochodów będą wymuszały zmiany technologiczne. Transport musi stać się bezemisyjny do 2050 r. To jest założenie rewolucyjne, dla wszystkich – mówi Marcin Korolec, prezes FPPE (Fundacja Promocji Pojazdów Elektrycznych). 

Ekofloty, które dziś wielu osobom wydają się odległą przyszłością, stają się więc faktem. Wiele wskazuje na to, że elektryczne auta (EV) staną się szybciej domeną małych przedsiębiorstw niż korporacji. Choć samochody elektryczne są nadal znacząco droższe niż spalinowe, ich użytkowanie jest mniej kosztowne. Co więcej, dostępność modeli, które pojawią się w 2020 r. spowoduje, że niemal w każdym segmencie klienci będą mieć zadowalający wybór. 

Który rodzaj napędu wybrać 

Na pewno trzeba uwzględnić przeważający sposób eksploatacji firmowych samochodów. Czy mają one jeździć po długich trasach, czy tylko po mieście? Jeśli auto jest używane głównie w mieście, na krótkich pojedynczych odcinkach, to zasięg nie ma aż takiego znaczenia. Czy na noc samochody będą zostawiane w siedzibie firmy? Jeśli tak, to można znacząco obniżyć koszty ładowania. 

Jeśli jednym z powodów elektryfikacji floty ma być chęć ochrony środowiska, nie warto poprzestawać tylko na hasłach reklamowych. Tzw. zwykła hybryda (czyli bez możliwości ładowania baterii z zewnątrz) może „elektrycznie” wyjechać z garażu i ruszyć na światłach, ale przez pozostały czas działa jak normalne auto spalinowe (w trasie nawet pali więcej). Może więc się okazać, że wcale nie jest eko. 

Przedsiębiorca decydując się na zakup auta w pełni elektrycznego, może liczyć na kilka przywilejów. Należą do nich: zniesiona akcyza na takie auto (3,1 proc. wartości), zwiększona kwota amortyzacji (225 tys. zł), możliwość jazdy buspasem oraz zwolnienie z opłat parkingowych. 

Nabywcy samochodów hybrydowych (niezależnie od rodzaju hybrydy) od niedawna również mogą skorzystać z obniżonej o połowę stawki akcyzy. Hybrydy plug-in do 2000 cm sześc. w ogóle są zwolnione z akcyzy, ale tylko do 1 stycznia 2021 r. Obniżki akcyzy dotyczą zarówno samochodów nowych, jak i używanych. 

Modele dostępne w 2020 

Rok 2020 to kilkadziesiąt premier aut elektrycznych i hybrydowych z różnych segmentów. 

Grupa BMW w 2020 r. przedstawi kolejne zelektryfikowane wersje aut oraz zacznie dostarczać w pełni elektryczne MINI Cooper SE. W ofercie pozostaną modele BMW i3 oraz Countryman PHEV. Zelektryfikowane BMW oznaczone są literą „e”. W ofercie są już: BMW 225 xe, 330 e, 530 e i 745 e – wszystkie po liftingu. 

Koncern Daimler wrócił do korzeni marki Smart i oferuje już tylko auta elektryczne: ForFour i FourTwo. Mercedes-Benz na 2020 r. przewidział pojawianie się na rynku dwóch SUV-ów w wersji PHEV: GLC 300e 4MATIC i GLE 350de 4MATIC. 

PSA, czyli właściciel: Citroëna, DS, Opla i Peugeota. Do oferty grupy właśnie weszły: DS 7 Crossback E-tense PHEV oraz niebawem pojawi się DS 3 Crossback E-tense w wersji 100 proc. elektrycznej oraz hybrydowej. Na tej samej płycie podłogowej zbudowane są także Opel Corsa-e oraz Peugeot e208. 

Będzie można także zakupić Opla Grandland X w wersji PHEV oraz Peugeota: 3008 i 508. 

FCA, właściciel m.in. marek: Fiat i Jeep, w tym roku zaprezentuje powstającego w Turynie Fiata 500e oraz Ducato w wersji PHEV, a także dwie odsłony zelektryfikowanego 

Jeepa: Compass i Renegade. 

Volkswagen Group w 2020 r. zacznie dostarczać pierwsze egzemplarze ID.3, całkowicie elektrycznego hatchbacka, nadal będzie można kupić e-Golfa VII generacji, VIII generacja modelu będzie miała tylko wersję spalinową i PHEV. Ofertę uzupełni Passat PHEV oraz poddany liftingowi VW e-UP! Pozostałe marki grupy także zaproponują elektryczne i zelektryfikowane nowości. Pojawią się Škoda CitiGO oraz Seat Mii electric – siostrzane modele VW UP! Škoda Superb iV PHEV. Seat uzupełni swoją ofertę o Terraco w wersji PHEV, całkowicie elektryczny model elBorn (zbudowany na tej samej platformie co ID.3.). Z kolei Audi zaproponuje PHEV Q7 i A8. Na początku roku polscy klienci będą mogli zobaczyć także elektryczne Porsche Taycan. 

Do gamy elektrycznych aut Renault dojdzie użytkowy Master Z.E. 

Natomiast do grona koncernów oferujących auta z napędami elektrycznymi dołącza w 2020 r. w Polsce także Ford. Na razie nie ma jeszcze daty polskiej premiery elektrycznego Mustanga Mach-E, ale są już dostępne Turneo i Transit w wersji PHEV. 

Gama Volvo Recharge, czyli elektrycznych i zelektryfikowanych modeli będzie się stopniowo rozrastać. Na razie nie wiemy, kiedy dokładnie model XC 40, pierwszy SUV z nowej gamy, trafi do polskich salonów, jego premiera miała miejsce w ostatnim kwartale 2019 r. Koncerny koreańskie na 2020 r. przewidziały premiery Kia eSoul oraz Hyundai Ioniq po liftingu. Będą dostępne wersje 100 proc. elektryczna oraz PHEV. 

Japońskie marki w 2020 r. wprowadzą na rynek elektryczną Honda e, Toyotę RAV4 PHEV, być może w związku z obniżoną akcyzą pojawi się ponownie w ofercie Mitsubishi Outlander PHEV. 

Ładowanie 

Auta elektryczne i hybrydy plug-in można ładować na dwa sposoby: prądem zmiennym (AC) i stałym (DC). Ładowanie AC jest wolniejsze, ale sprzęt do niego jest prostszy, a więc tańszy. Ładowanie DC wymaga bardziej skomplikowanej technologii, ale umożliwia napełnienie baterii znacznie szybciej. 

Ogromna większość samochodów elektrycznych umożliwia ładowanie zarówno AC, jak i DC. Wykorzystanie prądu stałego (DC) umożliwia naładowanie baterii od zera do 80 proc. w czasie od 20 do 40 min. Takie samo ładowanie w stacji wykorzystującej AC trwa w samochodach o dużym zasięgu kilka godzin. 

Hybryd plug-in mających obie funkcje na razie nie ma wielu, dominuje tu ładowanie AC. Najpopularniejsze jest jednak ładowanie takiego auta ze zwykłego gniazdka, co trwa od 4 do 7 godz. Posiadanie specjalnego urządzenia (wallboxu) skróci ten czas, ale wciąż auto będzie na kilka godzin unieruchomione. 

Elektryfikując flotę firmową, należy się zastanowić, gdzie samochody ładować. W dostępnej infrastrukturze do ładowania pomocne są aplikacje (np. plugshare.com) oraz informacje zawarte na stronie www.eipa.udt.gov.pl. Ta ostatnia to prowadzona przez Urząd Dozoru Technicznego Ewidencja Infrastruktury Paliw Alternatywnych, w której znajdziemy informacje na temat publicznych (nie zawsze darmowych) stacji ładowania samochodów elektrycznych bateryjnych. 

 

My Company Polska wydanie 1/2020 (52)

Więcej możesz przeczytać w 1/2020 (52) wydaniu miesięcznika „My Company Polska”.


Zamów w prenumeracie

POLECAMY