Ceny mieszkań są ogromne. Nawet 2 mln zł za 85 m2

Ceny mieszkań - kogo na nie stać? / Fot. Hernan Lu
Ceny mieszkań - kogo na nie stać? / Fot. Hernan Lucio, Unsplash.com
Jeśli chcemy kupić mieszkanie w dużym mieście, musimy liczyć się z ogromnymi kosztami. I zawsze z wysokim kredytem.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Minimalny wkład własny na 2022 r. wynosi 10 lub 20%, zależnie od banku. Przy kredycie mieszkaniowym rekomendowany jest limit 20%. Jeśli nasz wkład wyniesie 20%, uzyskamy wyraźnie lepsze warunki umowy kredytowej. Niższy wkład wiąże się bowiem najczęściej z wyższą marżą banku. 

Sprawdź: Pirate Bay

Banki wymagają wkładu własnego, ponieważ jest to dla nich forma pewnego zabezpieczenia, ale to także efekt wprowadzonej przez Komisję Nadzoru Finansowego "Rekomendacji S". Ma ona dbać o stabilność rynku kredytowego, chronić interesy banków i kredytobiorców. Wkład własny to również sposób na to, aby przyjrzeć się sytuacji finansowej danej osoby. Ktoś, kto ma oszczędności i środki na wkład własny, to z punktu widzenia banku osoba rzetelna i wiarygodna finansowo, która w przyszłości nie powinna mieć problemu z terminową spłatą kredytu. 

Problem polega jednak na tym, że ceny mieszkań idą w górę. A więc w górę idą również wkłady własne. To sprawia, że mieszkania powyżej 50 m2 stają się dla wielu poza zasięgiem. 

Ceny mieszkań, czyli dziesiątki tysięcy złotych za metr

Wyobraźmy sobie, że chcemy kupić dość duże mieszkanie - od 80 do 85 m2. To nie jest jeszcze "full wypas", ale taka powierzchnia pozwala na życie w komfortowych warunkach dla rodziny z jednym lub dwójką dzieci. 

Zacznijmy od Wrocławia. Ceny mieszkań o powierzchni 80 - 85 m2 wywołują ból głowy. Mieszkanie o powierzchni 81,94m2 na rynku (ul. Więzienna) kosztuje 1,34 mln zł. Cena za metr: 16 463 zł. Inne mieszkanie, w dzielnicy Krzyki, to 930 000 zł za 85 m2. Mieszkanie ma balkon i ogrzewanie gazowe (czyli drogie), a cena za metr wynosi 10 941 zł. Dużo oczywiście zależy od standardu wykonania, samego bloku (w tym roku budowy) i dodatkowych elementów, takich jak winda czy piwnica. Ceny we Wrocławiu są jednak bardzo wysokie, zwłaszcza jeśli chcemy mieszkać w dobrej lokalizacji. 

Ceny mieszkań w Warszawie oczywiście wcale nie są niższe. Kilka przykładów: Włochy, ul. Czereśniowa, 85 m2 - 850 000 zł; Wola, brak danych o ulicy, 83,64 m2 - 1,51 mln zł; Mokotów, blisko centrum, 84 m2 - 1,99 mln zł (23 798 zł za metr!); Śródmieście, Czerniakowska, 82 m2 - 1,26 mln zł. W Poznaniu czy Krakowie ceny mieszkań są również bardzo wysokie, choć oczywiście poziomem zbliżone bardziej do Wrocławia niż Warszawy. 

Inspiracje: Scarlett Johansson

Dodajmy, że często dochodzi jeszcze płacenie wysokiego czynszu (zwykle ok. 800 - 1000 zł), a także pojawiają się dodatkowe opłaty. Wiele osób będzie musiało się także zdecydować na remont, a ten również pochłonie od kilkunastu do kilkudziesięciu tys. zł. 

Wygląda na to, że mieszkania o średniej powierzchni stają się symbolem luksusu i czymś, na co mogą pozwolić sobie tylko ludzie zamożni. Przeciętni obywatele, zarabiający od 4 do 6 tys. zł miesięcznie, mogą często nawet nie mieć środków na wkład własny, który w niektórych przypadkach wynosi już kilkaset tysięcy.

POLECAMY