Boom na słowiańskość

Boom na słowiańskość
Boom na słowiańskość, fot. materiały prasowe
Znak Peruna, groźne oblicze Swaroga czy wielkie Drzewo Życia. Słowiańskie baśnie i legendy odżyły w postaci polskich marek odzieżowych, mebli czy studiów tatuażu. Z ciekawostki zrobił się poważny biznes, który przyciąga coraz więcej klientów.

Motywem przewodnim tworzonej przez nas odzieży jest słowiańszczyzna i dawna kultura Słowian, czyli nasze polskie korzenie – mówi Anna Zygmunt, założycielka Slavicswear. W ofercie popularnej marki ze Szczecina znajdują się koszulki, bluzy, kurtki oraz akcesoria z symboliką słowiańską. Można na nich odnaleźć znak Peruna, groźne oblicze Swaroga czy wielkie Drzewo Życia. – Wszystkie grafiki projektuję sama. Razem z mężem poszukujemy w książkach i internecie informacji na temat mitologii oraz codziennego życia Słowian, co nie jest wcale takie łatwe. Źródeł historycznych jest niewiele, a wśród miłośników dawnej słowiańszczyzny trwają spory, co z tego jest prawdą – wyjaśnia Anna Zygmunt. Działająca od 2018 r. firma Slaviscwear stale rozszerza asortyment. Obecnie oprócz nadruków na ubraniach, stosuje również technikę wyszywania. Sporym zainteresowaniem cieszy się wyszywana bluza o nazwie Słowianin i damska kurtka Łania, a także naszyjnik w kształcie niedźwiedziej łapy. 

– Kiedy zaczynaliśmy, podobnych marek promujących słowiańskość było w Polsce mało. A zapotrzebowanie wciąż rosło. Wypełniliśmy rynkową niszę i od początku zyskaliśmy grono odbiorców – tłumaczą twórcy Slavicswear. Dzisiaj ich prosłowiańska marka ma wśród fanów osoby, które ten temat zgłębiają od lat oraz nowicjuszy, którzy dopiero zaczynają interesować się tak daleką przeszłością. Wymagającą grupę odbiorców stanowią rodzimowiercy. Kim są? Rodzimowierstwo to system wierzeń etnicznych opartych na przedchrześcijańskich tradycjach i wierzeniach lokalnej społeczności. W Polsce wierzenia te przybierają formę rodzimowierstwa słowiańskiego nazywanego również słowianowierstwem. Polscy rodzimowiercy starają się kultywować dawne wartości i obchodzić słowiańskie święta, takie jak: Noc Kupały (22 czerwca), uznawane za święto zakochanych; święto Peruna (20 lipca), jednego z czołowych bóstw w panteonie słowiańskim, Szczodry Wieczór (21–22 grudnia) czy opisane przez poetę Dziady (obchodzone kilka razy do roku). Takich ludzi nie ma zbyt wielu. 

Podróż do źródeł 

Skąd bierze się wzmożone zainteresowanie słowiańskością, która jeszcze do niedawna pozostawała dla większości mało znaczącą ciekawostką etnograficzną? – Nasz świat jest coraz bardziej zglobalizowany. Zjednoczona Europa zmierza w kierunku unifikacji kultur: powoli wszyscy stajemy się tacy sami. Myślę, że właśnie z tego powodu ciągnie nas do odkrywania własnych korzeni. Chcemy afirmować coś swojego, oryginalnego, wyjątkowego – ocenia Anna Zygmunt. Rosnące zainteresowanie przeszłością nie dotyczy tylko Polaków. Korzeniami własnych narodów interesują się w XXI w. Skandynawowie eksplorujący mitologię nordycką czy Niemcy badający mitologię germańską. Przenikanie dawnych mitologii, wierzeń i obyczajów do kultury masowej potęguje popularność niektórych filmów i książek. Zainteresowanie tym co nordyckie rozbudził emitowany od 2013 r. serial „Wikingowie”. Boom na słowiańskość nastąpił po premierze serialu „Wiedźmin” w 2019 r. wyprodukowanego przez Netflix na podstawie cyklu powieści Andrzeja Sapkowskiego. 

Od momentu światowej premiery „Wiedźmina” polskie marki specjalizujące się w odzieży słowiańskiej, takie jak Slavicswear, Slavic Division, Slavina czy Slava, zebrały tysiące nowych zamówień ze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, a nawet z Japonii. Warto zaznaczyć, że o rzekomą słowiańskość serialowego „Wiedźmina” toczy się gorący spór. Oprócz słowiańskich demonów i duchów, takich jak leszy (demon lasu) czy kikimora (szkodliwy duch domowy), w amerykańskim serialu pojawia się syrena z baśni Andersena czy tytułowy bohater z francuskiej książki „Piękna i Bestia”. Do dyskutowanego przez fanów problemu odniósł się autor książki. – Wypada powtórzyć: cykl o Wiedźminie to fantasy klasyczna i kanoniczna, słowiańskości w...

Artykuł dostępny tylko dla prenumeratorów

Masz już prenumeratę? Zaloguj się

Kup prenumeratę cyfrową, aby mieć dostęp
do wszystkich tekstów MyCompanyPolska.pl

Wykup dostęp

Co otrzymasz w ramach prenumeraty cyfrowej?

  • Nielimitowany dostęp do wszystkich treści serwisu MyCompanyPolska.pl
  •   Dostęp do treści miesięcznika My Company Polska
  •   Dostęp do cyfrowych wydań miesięcznika w aplikacji mobilnej (iOs, Android)
  •   Dostęp do archiwalnych treści My Company Polska

Dowiedz się więcej o subskrybcji

My Company Polska wydanie 5/2021 (68)

Więcej możesz przeczytać w 5/2021 (68) wydaniu miesięcznika „My Company Polska”.


Zamów w prenumeracie

POLECAMY