Profesor z Poznania zamienia bioodpady w nawóz w 7 minut. Jego startup pozyskał 23 mln zł
Na co pójdą pieniądze
Środki z rundy zostaną przeznaczone przede wszystkim na budowę pierwszej przemysłowej instalacji do przetwarzania odpadów organicznych w certyfikowane nawozy organiczno-mineralne. Część pieniędzy pójdzie też na dalszy rozwój spółki.
Dla Biostry to przełomowy moment. Po latach prac nad technologią firma przechodzi z fazy testów na skalę przemysłową.
Nawóz zamiast kompostowni
Biostra przetwarza bioodpady w nawóz, który wzbogaca i regeneruje glebę. To alternatywa dla kompostowania, czyli dotychczas głównej metody pozbywania się takich odpadów, która trwa długo.
Największy atut technologii to tempo: cały proces trwa mniej niż 7 minut. Nie wymaga chemii ani wysokiej temperatury i eliminuje nieprzyjemny zapach, który zwykle towarzyszy przetwarzaniu odpadów.
Do bioodpadów dodawana jest dobrana mieszanka naturalnych składników, w tym specjalny dodatek, który firma nazywa koncentratem. To on pozwala w pełni przerobić odpady na nawóz. Spółka ma dwa patenty, ale najważniejsze składniki mieszanki trzyma w ścisłej tajemnicy, bo to w nich tkwi sekret skuteczności.
Nic się nie marnuje
Technologia wpisuje się w ideę gospodarki obiegu zamkniętego. Na żadnym etapie nie powstają dodatkowe odpady, a wszystko, co trafia do procesu, wraca do środowiska.
Powstały nawóz zawiera wszystkie pierwiastki potrzebne glebie. To ważne, bo intensywne uprawy wyjaławiają ziemię, przez co plony są słabsze niż kiedyś, a sytuację pogarsza susza. Biostra chce działać na glebę regenerująco i długofalowo. W przeciwieństwie do nawozów sztucznych, które według firmy dają szybki, ale krótkotrwały efekt i szkodzą glebie, jej produkt ma zapewnić stabilne plony przez lata.
Profesor z Poznania i trzech biznesmenów
Za technologią stoi prof. Jean Diatta z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, gdzie kieruje Katedrą Chemii Rolnej i Biogeochemii Środowiska. Nad formułą pracował wiele lat, ale długo szukał sposobu, by wprowadzić ją na rynek.
Projektem zainteresowali się Marcin Motyka, Paweł Klimek i Kazimierz Strzyżewski. Razem z profesorem współtworzą spółkę i zasiadają w jej zarządzie. Przez blisko dwa lata sprawdzali, czy rynek jest zainteresowany takim rozwiązaniem. Okazało się, że tak: chętnych do pozbycia się bioodpadów w Polsce nie brakuje, a skorzystać mogą też rolnicy, którzy kupią nawóz.
Biostra jest laureatem konkursu EEC Startup Challenge organizowanego przez grupę PTWP, w kategorii Environment.
Zamieniamy koszt w czysty zysk. Jak Biostra podbija rynek technologii ekologicznych
Przetwarzają bioodpady w certyfikowany nawóz w zaledwie kilka minut – bez chemii, bezkosztowo dla środowiska i bez uciążliwego zapachu. Biostra, czyli startup, który zajął 2. miejsce w V edycji Huawei Startup Challenge #TechForAgrinnovation, chce udowodnić, że da się zarobić tworząc produkty ekologiczne. O przełamywaniu barier biurokratycznych, globalnym skalowaniu w modelu licencyjnym i podboju Bliskiego Wschodu rozmawiamy z Marcinem Motyką, prezesem zarządu spółki.