Reklama

Pokochać IT

Tequipy
Tequipy / Fot. materiały prasowe
Tomasz Stawarski i Bartek Czerkies wyrośli w kulturze jednego z najszybciej rosnących jednorożców na świecie, by teraz na własny rachunek zmieniać zasady gry w IT. Technologię polskiego startupu Tequipy pokochali globalni gracze.
Reklama

Gdyby zapytać przeciętnego pracownika korporacji, co jest jego największą zmorą, odpowiedź często brzmiałaby: dział IT. Nie dlatego, że pracują tam wredni ludzie. Procesy są powolne, skomplikowane i frustrujące, a firmowi informatycy często mają kolejkę podobnych zleceń, a często także ważniejsze zadania takie jak walka z cyberatakiem. Zapomniane hasło? Czekasz godziny (czasem dni) na reset. Nowy sprzęt? Wypełniasz formularze i odliczasz tygodnie. Awaria służbowego laptopa tuż przed zamknięciem miesiąca? Zamiast szybkiej pomocy odbijasz się od zajętej linii, albo gorzej, jesteś kompletnie ignorowany. Właśnie w to miejsce wchodzi Tequipy – polski startup, który automatyzuje to, co w IT najbardziej bolesne i powtarzalne.

Jego twórcami są Tomasz Stawarski i Bartek Czerkies wraz z trzecim co-founderem Albertem Podrazą. Platforma to odpowiedź na chaos, jaki zapanował w firmach po rewolucji pracy zdalnej. Wizja jest prosta: koniec z e-mailami, koniec z czekaniem kilka dni na reset hasła czy nadanie dostępu przez firmowego informatyka. Wszystko, co przedłuża onboarding i offboarding pracownika, znika dzięki ich technologii. Startup oferuje platformę, która w modelu all-in-one zarządza cyklem życia sprzętu w ponad 140  krajach i przy użyciu Agenta AI automatyzuje zarządzanie oprogramowaniem.

Zanim jednak Tequipy zaczęło obsługiwać tak potężne marki, jak Booksy czy RemoFirst, jego założyciele musieli przejść długą drogę od wyzysku przy ciągnięciu światłowodów na krakowskich budowach i handlu koszulkami w liceum aż po budowanie globalnej infrastruktury dla finansowych gigantów.

Inżynier z ADHD

Tomasz Stawarski, rocznik 1994, to wulkan energii. Sam przyznaje, że ma stwierdzone ADHD, co w jego przypadku powoduje nieustanną potrzebę działania i tworzenia. Pochodzi z Rzeszowa, gdzie dorasta w rodzinie przedsiębiorców budowlanych. Jego rodzice zajmują się dystrybucją bram,  okien i drzwi. To właśnie w domu rodzinnym nasiąka etosem ciężkiej pracy i przekonaniem, że budowanie własnego biznesu to nie tylko sposób na zarabianie pieniędzy, ale przede wszystkim świetna zabawa i styl życia. – Od zawsze wiedziałem, że chcę robić swoje rzeczy. W środowisku powtarzalnym czuję się bardzo źle. Potrzebuję tworzyć, zmieniać rzeczywistość. Niektórzy mogą nazwać to pracoholizmem, ale dla mnie praca to po prostu hobby, które daje mi niesamowitą satysfakcję – mówi Tomasz Stawarski, CEO Tequipy.

Jego droga edukacyjna to historia z serii „o włos od katastrofy”. Będąc pewnym swoich umiejętności matematycznych (maturę rozszerzoną zdał na 98 proc.) aplikuje tylko na jeden kierunek studiów: Automatykę i robotykę na krakowskim AGH. To najbardziej oblegany wydział w mieście. Ostatecznie dostaje się z zapasem zaledwie jednego punktu nad progiem. Gdyby próg był minimalnie wyższy, jego losy mogłyby potoczyć się zupełnie inaczej. - Studia, jak to w Polsce, nie za wiele mi dały. Traktowałem je pragmatycznie, jako miejsce zdobywania kontaktów, a niekoniecznie samej wiedzy akademickiej – mówi Stawarski.

Już w trakcie nauki zderza się z brutalną rzeczywistością rynku...

Artykuł dostępny tylko dla prenumeratorów

Masz już prenumeratę? Zaloguj się

Kup prenumeratę cyfrową, aby mieć dostęp
do wszystkich tekstów MyCompanyPolska.pl

Wykup dostęp

Co otrzymasz w ramach prenumeraty cyfrowej?

  • Nielimitowany dostęp do wszystkich treści serwisu MyCompanyPolska.pl
  •   Dostęp do treści miesięcznika My Company Polska
  •   Dostęp do cyfrowych wydań miesięcznika w aplikacji mobilnej (iOs, Android)
  •   Dostęp do archiwalnych treści My Company Polska

Dowiedz się więcej o subskrybcji

My Company Polska wydanie 2/2026 (125)

Więcej możesz przeczytać w 2/2026 (125) wydaniu miesięcznika „My Company Polska”.


Zamów w prenumeracie

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama