Reklama

NATO z miliardem euro otwiera biuro w Warszawie. Polskie firmy technologiczne mogą dostać od 3 do 10 mln euro na start

NATO Innovation Fund właśnie uruchomił stałe biuro w Warszawie.
NATO Innovation Fund właśnie uruchomił stałe biuro w Warszawie. / Shutterstock/Lensw0rId
NATO Innovation Fund, fundusz venture capital z kapitałem ponad 1 mld euro od 24 państw Sojuszu, otworzył stałe biuro w Warszawie. Fundusz kupuje udziały w firmach, które rozwijają technologie dla wojska i cywilów, a na pierwszą inwestycję przeznacza zwykle od 3 do 10 mln euro. Polskie startupy obronne zyskują w ten sposób inwestora na miejscu i dostęp do jego kontaktów przy zamówieniach dla armii w całym NATO.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Reklama

Warszawski zespół NIF tworzy Jan Duthel, który w funduszu odpowiada za wdrażanie technologii w Europie Środkowo-Wschodniej. Fundusz nawiązał też współpracę z Polską Izbą Dual Use, która skupia firmy z technologiami podwójnego zastosowania – cywilnego i wojskowego. Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański mówi o pierwszym tak dużym funduszu spoza Polski, który rozwinie w kraju znaczącą działalność.

Kto stoi za funduszem NATO i ile ma pieniędzy

NIF to pierwszy na świecie fundusz venture capital, za którym stoi wiele państw naraz. Przywódcy 22 państw NATO powołali go w czerwcu 2022 r. podczas szczytu w Madrycie. Dziś pieniądze do funduszu wnosi 24 sojuszników, a fundusz ma działać 15 lat. NIF ma centralę w Amsterdamie, a jego zespół pracuje także w Londynie.

Fundusz nie jest agencją NATO ani jego korporacyjnym ramieniem inwestycyjnym. Ma niezależny zarząd, a państwa Sojuszu pełnią w nim rolę inwestorów finansowych. Od marca 2026 r. NIF ma pierwszego prezesa – Ariego Kristinna Jónssona. Jego zadanie to zbudować ścieżki, którymi technologie z portfela trafią do sił zbrojnych.

NIF ma na koncie około 20 inwestycji. W lutym 2026 r. współprowadził rundę 30 mln euro dla niemieckiej spółki TYTAN Technologies, która buduje systemy obrony powietrznej. W portfelu ma też m.in. brytyjską SatVu (zdjęcia termowizyjne z satelitów), fińską Kelluu (sterowce do obserwacji terenu), brytyjską RevEng.AI (cyberbezpieczeństwo) oraz niemiecką Isar Aerospace. Ta ostatnia buduje rakiety nośne i w czerwcu 2026 r. zebrała 270 mln euro w rundzie serii D.

Ile pieniędzy może dostać polska firma

Fundusz wchodzi do spółek od rundy seed do serii B. W praktyce chodzi o firmy, które mają już prototyp albo pierwszych klientów, aż po spółki w fazie szybkiego wzrostu. Pierwsza inwestycja NIF wynosi zwykle od 3 do 10 mln euro. Fundusz od razu rezerwuje też pieniądze na kolejne rundy, jeśli firma rośnie zgodnie z planem.

NIF obejmuje udziały w spółkach, więc nie rozdaje dotacji. Na tym polega różnica między funduszem a akceleratorem NATO DIANA, który wspiera firmy bez przejmowania udziałów. Sojusznicy wskazali funduszowi konkretne obszary: sztuczną inteligencję, przetwarzanie dużych zbiorów danych, technologie kwantowe, systemy autonomiczne, biotechnologię, nowe materiały, energię, napęd i przestrzeń kosmiczną. Warunek formalny: firma musi pochodzić z państwa, które finansuje fundusz.

Oprócz bezpośrednich inwestycji NIF wkłada pieniądze w inne fundusze VC. Dwa z nich mają polskie korzenie.

Pieniądze NATO już pracują w Polsce. Expeditions i OTB Ventures

Expeditions ma siedzibę w Warszawie i biuro w Londynie. Fundusz założyli w 2021 r. Mikołaj Firlej i Stanisław Kastory. W lipcu 2026 r. Expeditions zamknął drugi fundusz z kapitałem 197 mln euro, czyli blisko 845 mln zł – ponad dwa razy więcej, niż zakładał pierwotny cel. Obok NIF pieniądze wyłożyli m.in. Polski Fundusz Rozwoju, BAE Systems, Europejski Fundusz Inwestycyjny i Keysight Technologies. Expeditions planuje wesprzeć do 40 startupów na wczesnym etapie. W portfelu ma m.in. Alpine Eagle, Comand AI i Nu Quantum.

– Europa na nowo uświadamia sobie, że bezpieczeństwo trzeba budować, a nie zakładać – mówi Mikołaj Firlej, współzałożyciel Expeditions, w komunikacie funduszu.

OTB Ventures, z biurami w Warszawie i Amsterdamie, w 2024 r. zamknął drugi fundusz o wartości 185 mln dol. Większość tych pieniędzy trafia do spółek na etapie serii A, a do 10 proc. – do firm na etapie seed. Wśród inwestorów OTB Fund 2 są NIF, Europejski Fundusz Inwestycyjny, Fundacja na rzecz Nauki Polskiej i Marcin Żukowski, współzałożyciel Snowflake.

Polska firma ma zatem dwie drogi do pieniędzy NATO: bezpośrednio przez NIF albo przez fundusze, w które NIF zainwestował.

Co zrobi warszawski zespół NIF

Zespół w Warszawie dostał trzy zadania. Po pierwsze, ma szukać obiecujących firm deep tech w Polsce i całym regionie. Po drugie, ma pomagać spółkom z portfela przejść od pilotażu do realnego zamówienia. Po trzecie, ma zacieśniać współpracę z rządami państw Sojuszu i partnerami z przemysłu, aby armie szybciej sięgały po nowe technologie.

– Posiadanie oddziału w Warszawie zwiększa nasze możliwości działania w regionie. W Polsce i całej Europie Środkowo-Wschodniej działają ambitni przedsiębiorcy tworzący technologie o istotnym znaczeniu. Naszym zadaniem jest doprowadzenie do tego, by trafiły one do rządów i sił zbrojnych, które ich potrzebują – mówi Ari Jónsson, prezes NIF, w komunikacie funduszu.

To odpowiedź na wyraźny problem rynku. Według raportu Dealroom i NIF europejskie startupy z obszaru obronności, bezpieczeństwa i odporności zebrały w 2025 r. rekordowe 8,7 mld dol. W 2026 r. ta kwota może przekroczyć 10 mld dol. Zamówienia wojska wciąż jednak nie nadążają za pieniędzmi inwestorów.

Dlaczego NATO wybrało Warszawę

Polska wyda w 2026 r. na obronność ok. 200 mld zł, czyli 4,8 proc. PKB. To jeden z najwyższych wskaźników w całym NATO. Na drony i systemy antydronowe MON chce przeznaczyć w tym roku nawet 25 mld zł z budżetu i programu SAFE. Od lipca 2025 r. resort realizuje program „Rewolucja dronowa”, a w ramach „Tarczy Wschód” testuje rozwiązania polskich firm, startupów i uczelni.

NIF w komunikacie wskazuje trzy atuty Polski: coraz więcej startupów deep tech, program dronowy i rozbudowane zaplecze przemysłowe. Do tego dochodzi położenie – Polska graniczy z Ukrainą i leży na wschodniej flance Sojuszu.

– NIF to pierwszy tak duży fundusz spoza Polski, który będzie rozwijać znaczącą działalność w naszym kraju. Świadczy to o sile naszego wzrostu gospodarczego, potencjale polskich specjalistów w dziedzinie zaawansowanych technologii oraz konsekwentnej realizacji naszych ambicji, by Polska stała się wiodącym ośrodkiem innowacji podwójnego zastosowania w regionie – mówi minister Andrzej Domański.

Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk ocenia ruch funduszu z perspektywy armii: – To strategiczna inwestycja zarówno w bezpieczeństwo Polski, jak i we wzmocnienie zaplecza technologicznego i przemysłowego całej wschodniej flanki NATO.

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama