NATO z miliardem euro otwiera biuro w Warszawie. Polskie firmy technologiczne mogą dostać od 3 do 10 mln euro na start
Warszawski zespół NIF tworzy Jan Duthel, który w funduszu odpowiada za wdrażanie technologii w Europie Środkowo-Wschodniej. Fundusz nawiązał też współpracę z Polską Izbą Dual Use, która skupia firmy z technologiami podwójnego zastosowania – cywilnego i wojskowego. Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański mówi o pierwszym tak dużym funduszu spoza Polski, który rozwinie w kraju znaczącą działalność.
Kto stoi za funduszem NATO i ile ma pieniędzy
NIF to pierwszy na świecie fundusz venture capital, za którym stoi wiele państw naraz. Przywódcy 22 państw NATO powołali go w czerwcu 2022 r. podczas szczytu w Madrycie. Dziś pieniądze do funduszu wnosi 24 sojuszników, a fundusz ma działać 15 lat. NIF ma centralę w Amsterdamie, a jego zespół pracuje także w Londynie.
Fundusz nie jest agencją NATO ani jego korporacyjnym ramieniem inwestycyjnym. Ma niezależny zarząd, a państwa Sojuszu pełnią w nim rolę inwestorów finansowych. Od marca 2026 r. NIF ma pierwszego prezesa – Ariego Kristinna Jónssona. Jego zadanie to zbudować ścieżki, którymi technologie z portfela trafią do sił zbrojnych.
NIF ma na koncie około 20 inwestycji. W lutym 2026 r. współprowadził rundę 30 mln euro dla niemieckiej spółki TYTAN Technologies, która buduje systemy obrony powietrznej. W portfelu ma też m.in. brytyjską SatVu (zdjęcia termowizyjne z satelitów), fińską Kelluu (sterowce do obserwacji terenu), brytyjską RevEng.AI (cyberbezpieczeństwo) oraz niemiecką Isar Aerospace. Ta ostatnia buduje rakiety nośne i w czerwcu 2026 r. zebrała 270 mln euro w rundzie serii D.
Ile pieniędzy może dostać polska firma
Fundusz wchodzi do spółek od rundy seed do serii B. W praktyce chodzi o firmy, które mają już prototyp albo pierwszych klientów, aż po spółki w fazie szybkiego wzrostu. Pierwsza inwestycja NIF wynosi zwykle od 3 do 10 mln euro. Fundusz od razu rezerwuje też pieniądze na kolejne rundy, jeśli firma rośnie zgodnie z planem.
NIF obejmuje udziały w spółkach, więc nie rozdaje dotacji. Na tym polega różnica między funduszem a akceleratorem NATO DIANA, który wspiera firmy bez przejmowania udziałów. Sojusznicy wskazali funduszowi konkretne obszary: sztuczną inteligencję, przetwarzanie dużych zbiorów danych, technologie kwantowe, systemy autonomiczne, biotechnologię, nowe materiały, energię, napęd i przestrzeń kosmiczną. Warunek formalny: firma musi pochodzić z państwa, które finansuje fundusz.
Oprócz bezpośrednich inwestycji NIF wkłada pieniądze w inne fundusze VC. Dwa z nich mają polskie korzenie.
Pieniądze NATO już pracują w Polsce. Expeditions i OTB Ventures
Expeditions ma siedzibę w Warszawie i biuro w Londynie. Fundusz założyli w 2021 r. Mikołaj Firlej i Stanisław Kastory. W lipcu 2026 r. Expeditions zamknął drugi fundusz z kapitałem 197 mln euro, czyli blisko 845 mln zł – ponad dwa razy więcej, niż zakładał pierwotny cel. Obok NIF pieniądze wyłożyli m.in. Polski Fundusz Rozwoju, BAE Systems, Europejski Fundusz Inwestycyjny i Keysight Technologies. Expeditions planuje wesprzeć do 40 startupów na wczesnym etapie. W portfelu ma m.in. Alpine Eagle, Comand AI i Nu Quantum.
– Europa na nowo uświadamia sobie, że bezpieczeństwo trzeba budować, a nie zakładać – mówi Mikołaj Firlej, współzałożyciel Expeditions, w komunikacie funduszu.
OTB Ventures, z biurami w Warszawie i Amsterdamie, w 2024 r. zamknął drugi fundusz o wartości 185 mln dol. Większość tych pieniędzy trafia do spółek na etapie serii A, a do 10 proc. – do firm na etapie seed. Wśród inwestorów OTB Fund 2 są NIF, Europejski Fundusz Inwestycyjny, Fundacja na rzecz Nauki Polskiej i Marcin Żukowski, współzałożyciel Snowflake.
Polska firma ma zatem dwie drogi do pieniędzy NATO: bezpośrednio przez NIF albo przez fundusze, w które NIF zainwestował.
Co zrobi warszawski zespół NIF
Zespół w Warszawie dostał trzy zadania. Po pierwsze, ma szukać obiecujących firm deep tech w Polsce i całym regionie. Po drugie, ma pomagać spółkom z portfela przejść od pilotażu do realnego zamówienia. Po trzecie, ma zacieśniać współpracę z rządami państw Sojuszu i partnerami z przemysłu, aby armie szybciej sięgały po nowe technologie.
– Posiadanie oddziału w Warszawie zwiększa nasze możliwości działania w regionie. W Polsce i całej Europie Środkowo-Wschodniej działają ambitni przedsiębiorcy tworzący technologie o istotnym znaczeniu. Naszym zadaniem jest doprowadzenie do tego, by trafiły one do rządów i sił zbrojnych, które ich potrzebują – mówi Ari Jónsson, prezes NIF, w komunikacie funduszu.
To odpowiedź na wyraźny problem rynku. Według raportu Dealroom i NIF europejskie startupy z obszaru obronności, bezpieczeństwa i odporności zebrały w 2025 r. rekordowe 8,7 mld dol. W 2026 r. ta kwota może przekroczyć 10 mld dol. Zamówienia wojska wciąż jednak nie nadążają za pieniędzmi inwestorów.
Dlaczego NATO wybrało Warszawę
Polska wyda w 2026 r. na obronność ok. 200 mld zł, czyli 4,8 proc. PKB. To jeden z najwyższych wskaźników w całym NATO. Na drony i systemy antydronowe MON chce przeznaczyć w tym roku nawet 25 mld zł z budżetu i programu SAFE. Od lipca 2025 r. resort realizuje program „Rewolucja dronowa”, a w ramach „Tarczy Wschód” testuje rozwiązania polskich firm, startupów i uczelni.
NIF w komunikacie wskazuje trzy atuty Polski: coraz więcej startupów deep tech, program dronowy i rozbudowane zaplecze przemysłowe. Do tego dochodzi położenie – Polska graniczy z Ukrainą i leży na wschodniej flance Sojuszu.
– NIF to pierwszy tak duży fundusz spoza Polski, który będzie rozwijać znaczącą działalność w naszym kraju. Świadczy to o sile naszego wzrostu gospodarczego, potencjale polskich specjalistów w dziedzinie zaawansowanych technologii oraz konsekwentnej realizacji naszych ambicji, by Polska stała się wiodącym ośrodkiem innowacji podwójnego zastosowania w regionie – mówi minister Andrzej Domański.
Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk ocenia ruch funduszu z perspektywy armii: – To strategiczna inwestycja zarówno w bezpieczeństwo Polski, jak i we wzmocnienie zaplecza technologicznego i przemysłowego całej wschodniej flanki NATO.
Expeditions inwestuje w Project Q. Fundusz ma już prawie 40 spółek w swoim portfelu
Monachijska spółka technologiczna Project Q pozyskała 15 mln euro w rundzie finansowania serii A. Inwestycji przewodniczył polski fundusz Expeditions Fund. Pozyskane środki zostaną przeznaczone na rozwój platformy oprogramowania opartej na sztucznej inteligencji, dedykowanej dla europejskiego rynku bezpieczeństwa.
Fundusz Expeditions przeznaczy prawie 200 mln euro na inwestycje w startupy obronne
Expeditions zamknął swój drugi fundusz (Fund II) z kwotą 197 mln euro. To ponad dwukrotnie więcej, niż pierwotnie planowano. Pieniądze zostaną przeznaczone na wsparcie twórców technologii, które mają zapewnić Europie bezpieczeństwo i niezależność.
Polski fundusz Expeditions inwestuje w technologię dla NATO. Dominion Dynamics zebrało 100 mln dolarów
Kanadyjski startup Dominion Dynamics zamknął rundę finansowania serii A na kwotę 100 milionów dolarów. W gronie czołowych inwestorów wspierających rozwój technologii obronnych dla państw NATO znalazł się polski fundusz Expeditions.