Reklama

Polska zgarnia 41 proc. inwestycji w startupy w Europie Środkowo-Wschodniej, ale trafia do niej tylko 15 proc. pieniędzy. Dlaczego?

Aż 18 z 20 najszybciej rozwijających się gospodarczo obszarów metropolitalnych Europy znajdowało się w Europie Środkowo-Wschodniej. W zestawieniu znalazło się kilka polskich miast: Wrocław, Gdańsk, Warszawa, Kraków, Poznań.
Aż 18 z 20 najszybciej rozwijających się gospodarczo obszarów metropolitalnych Europy znajdowało się w Europie Środkowo-Wschodniej. W zestawieniu znalazło się kilka polskich miast: Wrocław, Gdańsk, Warszawa, Kraków, Poznań. / Fot. Eurostat, opracowanie SMOK Ventures/Shutterstock Alones
Polska odpowiada za największą liczbę inwestycji w startupy w Europie Środkowo-Wschodniej, ale największe pieniądze płyną gdzie indziej. W trzecim kwartale 2026 r. polskie firmy zdobyły 93 mln euro, podczas gdy bułgarskie pozyskały ponad 200 mln euro, a litewskie - 192 mln euro. Najnowsze dane pokazują, dlaczego duża liczba inwestycji nie oznacza jeszcze dużego kapitału.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Reklama

Polska odpowiadała za 41 proc. wszystkich inwestycji w startupy w Europie Środkowo-Wschodniej w trzecim kwartale 2026 r. Na 118 transakcji w regionie aż 48 dotyczyło polskiego rynku. Jednak pod względem wartości kapitału Polska zajęła dopiero trzecie miejsce.

Według raportu Vestbee z 27 października startupy z regionu zdobyły łącznie około 632 mln euro. Do polskich firm trafiło 93 mln euro, czyli niespełna 15 proc. tej kwoty. Bułgaria przyciągnęła 200,6 mln euro, a Litwa 192 mln euro. Co więcej, choć liczba inwestycji w Polsce wzrosła z 44 do 48 względem poprzedniego kwartału, ich łączna wartość spadła o 34 proc. Jeszcze w drugim kwartale polskie startupy pozyskały 140 mln euro.

Polska ma dużo startupów, ale mało dużych inwestycji

Skąd tak duża różnica między liczbą transakcji a ich wartością? Przede wszystkim z etapu rozwoju firm, które zdobywają finansowanie. Z 48 inwestycji w Polsce aż 37 dotyczyło przedsiębiorstw na najwcześniejszych etapach działalności. Według raportu PFR Ventures i Inovo VC mediana wartości transakcji wyniosła 4,6 mln zł, czyli około 1,1 mln euro.

To pieniądze, które pozwalają startupom rozwijać technologię, zatrudniać specjalistów i zdobywać pierwszych klientów. Nie wystarczą jednak do finansowania globalnej ekspansji na skalę, którą osiągają największe firmy technologiczne.

Dla porównania bułgarski EnduroSat, producent technologii satelitarnych, zdobył w jednej transakcji 186,4 mln euro. Litewski Oxylabs, który rozwija rozwiązania do pozyskiwania danych z internetu, przyciągnął 118,2 mln euro od amerykańskiego Warburg Pincus. Te dwie inwestycje odpowiadały za 48 proc. wszystkich pieniędzy, które trafiły do startupów w regionie w trzecim kwartale.

Polskie sukcesy nie zawsze zasilają polskie statystyki

Polska ma również firmy, które zdobywają dziesiątki milionów dolarów. Przykładem jest Viktor, startup z polskimi korzeniami, który w drugim kwartale pozyskał 75 mln dolarów od inwestorów, w tym funduszu Accel.

Z kolei Pathway, firma współtworzona przez Zuzannę Stamirowską, zdobyła 30 mln dolarów finansowania przy wycenie 500 mln dolarów. Rozwija technologie sztucznej inteligencji, które mają wyjść poza architekturę modeli Transformer.

Część przedsiębiorstw z polskimi korzeniami lokuje swoje centrale w Stanach Zjednoczonych lub Europie Zachodniej. Tam szukają dużych klientów i funduszy, które mogą finansować kolejne etapy rozwoju.

Jak wynika z analizy GapMinder z 30 października, sześć firm z korzeniami w Europie Środkowo-Wschodniej, ale centralami za granicą, pozyskało w trzecim kwartale około 114 mln euro. To 18 proc. wszystkich inwestycji w regionie. Wśród nich znalazło się Pathway, które ma siedzibę w Palo Alto.

Nie oznacza to jednak, że pieniądze całkowicie omijają Polskę. Vestbee uwzględnia w swoich statystykach także firmy z regionalnymi korzeniami, które prowadzą działalność za granicą. Sama lokalizacja centrali nie przesądza więc o tym, czy dana inwestycja trafi do zestawienia.

Największe pieniądze przychodzą z zagranicy

Analiza funduszu GapMinder pokazuje jeszcze jedno. Spośród dziesięciu największych inwestycji w startupy regionu w trzecim kwartale tylko jednej przewodził fundusz, który koncentruje działalność na Europie Środkowo-Wschodniej. Za największymi transakcjami stały przede wszystkim instytucje ze Stanów Zjednoczonych. EnduroSat pozyskał kapitał od Riot Ventures i Atreides Management, a Oxylabs od Warburg Pincus.

Mniejsze inwestycje nadal finansują głównie fundusze regionalne. Gdy startup potrzebuje kilkudziesięciu lub kilkuset milionów euro na dalszy rozwój, zwykle musi szukać partnerów poza Europą Środkowo-Wschodnią.

W Polsce kapitał publiczny i publiczno-prywatny uczestniczył w transakcjach, które odpowiadały za 54 proc. wartości finansowania w trzecim kwartale. Jednocześnie inwestycje z udziałem funduszy międzynarodowych odpowiadały za ponad połowę wartości rynku. Obie grupy częściowo na siebie zachodzą, co potwierdzają dane PFR Ventures i Inovo VC.

Więcej pieniędzy dla regionu, ale mniej firm z finansowaniem

Na pierwszy rzut oka Europa Środkowo-Wschodnia ma powody do zadowolenia. Według danych BADideas.fund, które przywołuje GapMinder, od stycznia do września 2026 r. startupy regionu zdobyły 1,83 mld euro, o 25 proc. więcej niż rok wcześniej. Ale liczba inwestycji spadła z 464 do 320. Pięć największych transakcji przyniosło firmom aż 819 mln euro, czyli 45 proc. całego kapitału.

Po wyłączeniu tych pięciu inwestycji pozostałe startupy zdobyły około 1,01 mld euro. To o ok. 30 proc. mniej niż rok wcześniej. Co to oznacza? Że duża liczba młodych firm i dostępność pieniędzy na początek działalności nie gwarantują finansowania dalszego wzrostu.

Polska ma najbardziej aktywny rynek startupowy w regionie pod względem liczby inwestycji. Ale najnowsze dane pokazują, że o pozycji państw w zestawieniach finansowania coraz częściej decydują pojedyncze transakcje  przekraczające 100 mln euro. W trzecim kwartale takich inwestycji zabrakło na polskim rynku.

390 mld dolarów trafiło do Polski. Tak zagraniczne firmy zmieniły naszą gospodarkę

390 mld dolarów trafiło do Polski. Tak zagraniczne firmy zmieniły naszą gospodarkę

Zagraniczne inwestycje odegrały istotną rolę w modernizacji polskiej gospodarki. Firmy z międzynarodowym kapitałem zwiększają produktywność, tworzą miejsca pracy i wspierają rozwój krajowych przedsiębiorstw. Jak wynika z raportu Warsaw Enterprise Institute, od początku transformacji do Polski napłynęło około 390 mld dolarów bezpośrednich inwestycji zagranicznych.

NATO z miliardem euro otwiera biuro w Warszawie. Polskie firmy technologiczne mogą dostać od 3 do 10 mln euro na start

NATO z miliardem euro otwiera biuro w Warszawie. Polskie firmy technologiczne mogą dostać od 3 do 10 mln euro na start

NATO Innovation Fund, fundusz venture capital z kapitałem ponad 1 mld euro od 24 państw Sojuszu, otworzył stałe biuro w Warszawie. Fundusz kupuje udziały w firmach, które rozwijają technologie dla wojska i cywilów, a na pierwszą inwestycję przeznacza zwykle od 3 do 10 mln euro. Polskie startupy obronne zyskują w ten sposób inwestora na miejscu i dostęp do jego kontaktów przy zamówieniach dla armii w całym NATO.

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama