Krzysztof Kaczmarek: "Polscy founderzy nie wierzą, że mogą odnieść globalny sukces." Inwestor o ambicjach rodzimych startupów [WYWIAD]
My Company Polska: Która decyzja zawodowa wiązała się dla Pana z największym ryzykiem? Czy był moment, kiedy zastanawiał się Pan, czy obrał właściwą drogę?
Krzysztof Kaczmarek: Każda moja decyzja zawodowa – od wyjazdu na doktorat, do wyjazdu do Szwajcarii, do przejścia do startupu i potem do VC – wiązała się z odejściem od wywalczonej ciężką pracą pozycji komfortu w imię podjęcia nowego wyzwania, co się oczywiście wiąże z ryzykiem. Może dlatego, że wyzwania są zwykle ciekawsze niż komfort, to nie żałuję dotychczasowych decyzji!
Zna Pan biznes technologiczny z trzech perspektyw: naukowca, przedsiębiorcy i inwestora. Co najbardziej zmieniło się w Pana myśleniu o tym, co decyduje o sukcesie startupu?
Jako akademik i nawet budując startup, jeszcze wierzyłem, że najlepsza technologia zawsze wygra. Dopiero jako inwestor zdałem sobie sprawę, że najważniejszy jest zespół, i jego wizja i determinacja. Technologię zawsze można kupić.
Wielu założycieli startupów skupia się przede wszystkim na technologii. Co powinni ustalić, zanim zaczną szukać inwestora?
Deeptech się rządzi trochę innymi prawami. Często powtarzam nowym founderom, że powinni od początku jasno określić, jaki startup budują – czy mają konkretny produkt, który chcą sprzedać, czy celem jest zbudowanie organizacji, która byłaby najlepsza na świecie w czymś, nawet jeśli to coś trudno sprzedać na początku (laby AI-owe są przykładem tego podejścia). To określenie siebie jest ważne, bo te dwa typy startupów się zupełnie inaczej buduje i sprzedaje inwestorom.
Jako inwestor obserwuje Pan startupy z różnych krajów. Co wyróżnia polskich przedsiębiorców na tle zagranicznej konkurencji? I czego najbardziej im brakuje?
Środowisko startupowe w Polsce, szczególnie w deeptechu, prężnie się rozwija, ale myślę, że najlepsze ma jeszcze przed sobą. W moim doświadczeniu polscy przedsiębiorcy są niesłychanie kreatywni, szczególnie w rozwiązywaniu problemów, i mają też dostęp do jednej z najbardziej wykwalifikowanych kadr technicznych na świecie.
Tylko średni poziom ambicji jest wciąż zdecydowanie za mały. Mimo że mamy już przykłady wspaniałych biznesów jak IceEye lub Eleven Labs, wciąż generalnie nie wierzymy, że tego typu sukcesy są możliwe.
Wróćmy do komputerów kwantowych. Czy sztuczna inteligencja może przyspieszyć ich rozwój i sprawić, że firmy zaczną korzystać z nich na większą skalę?
Zdecydowanie. Od odkrywania nowych bardziej efektywnych algorytmów i optymalizacji hardware'u, AI ułatwi też ludziom korzystanie z komputerów kwantowych, bo dotychczas trzeba było być ekspertem, żeby nawet podstawowy program uruchomić na tych maszynach. Nad tym pracuje nasza spółka Quantum Elements na przykład. Z kolei inna z naszych spółek, Sygaldry, buduje komputery kwantowe w celu usprawnienia AI.
[od red.: Quantum Elements rozwija narzędzia, które wykorzystują sztuczną inteligencję do projektowania i optymalizacji programów dla komputerów kwantowych. Z kolei Sygaldry pracuje nad technologią kwantową, która ma przyspieszyć działanie systemów sztucznej inteligencji.]
Które branże jako pierwsze odczują korzyści z połączenia AI i komputerów kwantowych? Jak daleko jesteśmy dziś od praktycznego wykorzystania tej technologii w biznesie?
Kombinacja komputerów kwantowych z AI pewnie na początku zrewolucjonizuje przemysł farmaceutyczny i chemiczny, gdzie mamy dobre modele AI, które potrafią np. wyprodukować tysiące kandydatów na lek, ale potrzebują kwantowych komputerów, żeby te leki zasymulować.
Jesteśmy wciąż na początku przygody z komputerami kwantowymi, dopiero w tym roku pokazaliśmy, że potrafią rozwiązać prawdziwe problemy naukowe. Porównując do AI, powiedziałbym, że jesteśmy na etapie Alpha Fold lub AlphaGo, dzięki którym Deepmind de facto zaczął rewolucję AI-ową, która doprowadziła do OpenAI i Anthropica.
[od red.: AlphaGo to system sztucznej inteligencji opracowany przez Google DeepMind, który w 2016 r. pokonał jednego z najlepszych graczy na świecie w strategicznej grze Go. AlphaFold to z kolei system AI, który przewiduje trójwymiarową strukturę białek i wspiera badania naukowe. Oba projekty pokazały możliwości sztucznej inteligencji na długo przed upowszechnieniem się ChatGPT.]
Stworzył technologię dla komputerów kwantowych. Dziś Kris Kaczmarek inwestuje miliony w startupy
Dr Kris Kaczmarek opracował technologię, która pomogła stworzyć firmę produkującą komputery kwantowe. Trafił na europejską listę Forbes 30 Under 30, a dziś jako partner brytyjskiego funduszu Ground State Ventures inwestuje w technologiczne startupy. Najnowszy projekt, który wspiera, pozyskał 2,2 mln dol. i chce sprawić, aby programowanie komputerów kwantowych nie wymagało doktoratu z fizyki.