Apetyt na sukces

Ewa Trzetrzelewska-Lalik
Ewa Trzetrzelewska-Lalik (z lewej), fot. mat. prasowe
Technolożka żywienia dr Ewa Trzetrzelewska-Lalik wraz ze swoją przyjaciółką Anetą Radłowską-Działo stworzyła innowacyjne białkowe lody roślinne, które są nie tylko smacznym deserem, ale też idealną odżywką po sportowym treningu.

Na słodyczach zna się jak mało kto. Jednemu z wchodzących w nie składników (kremom emulsyjnym) poświęciła doktorat napisany na Uniwersytecie Rolniczym w Krakowie. Później przez lata współpracowała z różnymi firmami związanymi z sektorem deserów i słodyczy, pomagając im m.in. w tworzeniu produktów niezawierających chemii spożywczej. 

I chociaż słodycze nie kojarzą się z niczym zdrowym, dr Ewa Trzetrzelewska-Lalik udowadnia, że może być wprost przeciwnie. Robi to nie tylko swoimi badaniami i projektami, ale i życiową postawą. Współtwórczyni ICEVEGA po godzinach pracy z technolożki żywienia zamienia się w sportowczynię, która zawzięcie trenuje sporty wytrzymałościowe. Pasja do ruchu doprowadziła ją do przebiegnięcia kilkunastu ultramaratonów oraz udziału w thriatlonach o dużym stopniu trudności. Podczas najdłuższego biegu, w jakim brała udział, w ciągu pięciu dni bez snu przebiegła 360 km. W dodatku  trasa przebiegała nie po płaskim terenie, a po pięknych, ale zarazem wymagających dobrej kondycji szwajcarskich Alpach. Jak podkreśla dr Ewa Trzetrzelewska-Lalik, sport i biznes mają ze sobą wiele wspólnego: – Zarówno w biznesie, jak i w sporcie, trzeba dać sobie szansę i zrobić ten pierwszy krok. Ważne są wytrzymałość, dystans do tego, co się robi, ale także wizja rozwoju i chęć do działania. Poza wymienionymi elementami jest jeszcze jeden ważny aspekt, a mianowicie zdrowe odżywianie. Moich sukcesów sportowych nie osiągnęłabym bez silnej woli i bez odpowiedniego odżywiania się. Od lat zafascynowana jestem białkami roślinnymi, dzięki którym mogłam budować swoją formę sportową.

Wokół nich buduje także swoją działalność biznesową. Pewnego dnia wraz z przyjaciółką Anetą Radłowską-Działo pomyślała, że fajnie byłoby stworzyć lody na bazie białek roślinnych. Takie, które mogłyby być przyjemną odżywką białkową po treningu. Za lodami na bazie białek roślinnych przemawiały także inne argumenty. – Coraz więcej osób zmaga się z nietolerancją na białka zwierzęce, wśród nich są także nasi najbliżsi. Chciałyśmy więc stworzyć także coś dla nich i wielu innych ludzi cierpiących na alergie pokarmowe –  mówi dr Ewa Trzetrzelewska-Lalik.

Na początku jest Excel

Jednymi z pierwszych lodów, jakie dr Ewa Trzetrzelewska-Lalik pamięta ze swojego dzieciństwa, były te rzemieślnicze produkowane przez pana Śmietanę z Jastrzębia Zdroju. Smak i konsystencja tradycyjnych lodów były czymś, co chciała osiągnąć podczas prac nad roślinnymi lodami białkowymi. Zadanie nie było proste. – Lody są trudnymi produktami, fachowo określamy je mianem emulsji spożywczych. Mają one szereg wymagań dotyczących produkcji. Kluczem jest idealna receptura i warunki przechowywania tak, by lody nie zamarzały, a jednocześnie możliwie długo zachowywały świeżość i walory smakowe – ujawnia dr Ewa Trzetrzelewska-Lalik. 

Jak się tworzy takie lody? Wszystko zaczyna się od… wyliczeń w Excelu. Tutaj do działania wkracza Aneta Radłowska-Działo, która jest prawdziwą specjalistką w ustalaniu proporcji składników. Następnie przychodzi pora na sprawdzenie receptury w praktyce. Odbywa się to w laboratorium zawierającym linię do tworzenia lodów. Jeśli lody spełniają oczekiwania, są wypuszczane na rynek. – Przez lata pracy badawczej w różnych zakładach produkcyjnych zauważyłam, że duże firmy inwestują w badania nad swoimi produktami, dzięki temu często zyskują przewagę biznesową. Tymczasem w małych firmach rzemieślniczych fundusze na takie badania nie istnieją. Chcemy więc wypełnić tę lukę i zaoferować małym rzemieślniczym lodziarniom przebadany, wysokiej klasy i wartościowy...

Artykuł dostępny tylko dla prenumeratorów

Masz już prenumeratę? Zaloguj się

Kup prenumeratę cyfrową, aby mieć dostęp
do wszystkich tekstów MyCompanyPolska.pl

Wykup dostęp

Co otrzymasz w ramach prenumeraty cyfrowej?

  • Nielimitowany dostęp do wszystkich treści serwisu MyCompanyPolska.pl
  •   Dostęp do treści miesięcznika My Company Polska
  •   Dostęp do cyfrowych wydań miesięcznika w aplikacji mobilnej (iOs, Android)
  •   Dostęp do archiwalnych treści My Company Polska

Dowiedz się więcej o subskrybcji

My Company Polska wydanie 5/2022 (80)

Więcej możesz przeczytać w 5/2022 (80) wydaniu miesięcznika „My Company Polska”.


Zamów w prenumeracie

POLECAMY