Reklama

Z ich technologii korzystali już w Cambridge i Tokio. Polska spółka QVITI myśli o wejściu na giełdę

Anna Kaczmarska, CEO QVITI
Anna Kaczmarska, CEO QVITI. / fot. mat. pras.
Polska spółka neurotechnologiczna QVITI S.A. tworzy zintegrowany system, który ma wspierać pacjentów w powrocie do zdrowia neurologicznego oraz w dbaniu o kondycję psychiczną. Firma łączy ze sobą trzy filary: nieinwazyjną stymulację mózgu, ćwiczenia w wirtualnej rzeczywistości (VR) oraz cyfrowe narzędzia do śledzenia postępów terapii. Z jej technologii korzystają już renomowane uczelnie na świecie, a zarząd myśli o pozyskaniu kapitału na dalszy rozwój poprzez debiut na rynku NewConnect.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Reklama

Cała koncepcja QVITI opiera się na bliskiej relacji pacjenta ze specjalistą. Technologia nie ma zastępować terapeuty, lecz dawać mu precyzyjne narzędzia do planowania ćwiczeń, prowadzenia sesji i sprawdzania ich rezultatów. Docelowo system ma pozwolić na płynne przejście z rehabilitacji w szpitalu czy gabinecie do bezpiecznych ćwiczeń kontynuowanych w domu – wciąż jednak pod stałą kontrolą lekarza lub fizjoterapeuty.

Łagodny prąd wspiera neurony

Podstawą obecnej oferty firmy jest Corstim tES – system służący do przezczaszkowej stymulacji elektrycznej mózgu. Urządzenie działa w oparciu o prąd o bardzo niskim natężeniu, który podawany jest przez elektrody umieszczane na głowie pacjenta. W zależności od wybranego wariantu aparat pozwala na stymulację prądem stałym (tDCS), zmiennym (tACS) lub tzw. szumem losowym (tRNS).

Sprzęt posiada status wyrobu medycznego klasy IIa (zgodnie z certyfikacją MDD, a procedura uzyskania certyfikatu MDR jest obecnie w toku). O tym, z jakimi parametrami i u kogo zostanie zastosowana stymulacja, zawsze decyduje przeszkolony specjalista.

Sama sprzedaż urządzenia to jednak tylko część modelu biznesowego firmy. QVITI stawia na kompleksowe wdrożenia w szpitalach, na oddziałach rehabilitacji neurologicznej, w placówkach psychiatrycznych i prywatnych gabinetach. Spółka przeprowadza prezentację, dobiera sprzęt do potrzeb placówki i szkoli personel.

– Rozwijając QVITI, patrzymy na to, jak nasze rozwiązania mogą wspierać codzienną pracę specjalistów. Samo dostarczenie urządzenia jest jednym z elementów tej współpracy. Potrzebne są również przygotowanie zespołu, wsparcie przy wdrożeniu i możliwość rozwijania kompetencji. Dlatego obok Corstim rozwijamy działania edukacyjne oraz narzędzia cyfrowe, które mają uzupełniać ofertę dla placówek medycznych – wyjaśnia Anna Kaczmarska, CEO QVITI.

Wirtualna kuchnia i salon pomagają odzyskać mowę

Drugim kluczowym elementem rozwijanym przez spółkę jest VRStim – środowisko interaktywnych zadań w wirtualnej rzeczywistości. Jego pierwszy moduł, nazwany Aphasia, został zaprojektowany dla dorosłych mierzących się z problemami językowymi i komunikacyjnymi, na przykład po udarach mózgu lub urazach czaszkowo-mózgowych.

Pacjent zakłada autonomiczne gogle Meta Quest 3 (aplikacja nie wymaga podłączenia do zewnętrznego komputera) i przenosi się do jednego z dziewięciu wirtualnych pomieszczeń imitujących codzienne życie – takich jak kuchnia, salon, sypialnia czy warsztat w garażu. Tam wykonuje zadania związane z czytaniem, pisaniem, rozumieniem poleceń i mówieniem. Program oferuje cztery poziomy trudności oraz funkcję nagrywania głosu, dzięki czemu pacjent może odsłuchać własną odpowiedź.

Równolegle terapeuta ma dostęp do panelu online, w którym wybiera zadania i na bieżąco analizuje parametry: czas reakcji, poprawność odpowiedzi czy liczbę podejmowanych prób. Spółka podkreśla, że moduł Aphasia pełni rolę narzędzia aktywizującego i wspomagającego – nie jest wyrobem medycznym, nie stawia diagnozy ani nie zastępuje tradycyjnej opieki lekarskiej czy neurologopedycznej.

W planach są już kolejne moduły treningowe, skupione m.in. na pamięci, uwadze, koordynacji ruchowej i planowaniu czynności. Powstać ma także rozszerzenie Aphasia Social, w którym pacjenci będą ćwiczyć dialogi w realistycznych sytuacjach społecznych – np. w kawiarni, sklepie czy urzędzie. Firma bada również możliwość jednoczesnego łączenia ćwiczeń w VR ze stymulacją elektryczną tES oraz tworzy scenariusze ukierunkowane na relaksację i dobrostan psychiczny.

Wszystkie dane w jednym miejscu i terapia domowa

Sercem całego projektu ma być QVITI Data Platform – cyfrowe zaplecze, które zepnie w całość urządzenia stymulujące i oprogramowanie VR. Platforma ma służyć do monitorowania przebiegu leczenia, tworzenia raportów oraz zdalnej pracy z pacjentem. W przyszłości wybór najlepszych scenariuszy ćwiczeń mają ułatwiać algorytmy uczenia maszynowego.

Kolejnym przygotowywanym produktem jest QStim, czyli rozwiązanie skrojone pod terapię domową, prowadzoną samodzielnie przez pacjenta, ale pod stałym nadzorem terapeuty.

– Naszym kierunkiem jest budowa zintegrowanego ekosystemu neuroterapii, który połączy stymulację, ćwiczenia w wirtualnej rzeczywistości, pracę specjalisty oraz narzędzia do monitorowania sesji i terapii domowej. Poszczególne rozwiązania są na różnych etapach rozwoju: Corstim jest już wykorzystywany w placówkach, a kolejne projekty rozwijamy we współpracy z ekspertami. W dalszej perspektywie chcemy umożliwić również prowadzenie sesji w domu pod nadzorem specjalisty. Budujemy tę ofertę etapami, równolegle z rozwojem współpracy klinicznej i przygotowaniem do ekspansji zagranicznej – zapowiada Anna Kaczmarska.

Wsparciem dla środowiska medycznego jest powołana przez firmę Akademia Neuromodulacji QVITI, organizująca szkolenia, webinary i warsztaty z obsługi technologii oraz procedur bezpieczeństwa. Działa także program klinik referencyjnych, umożliwiający ośrodkom wymianę wiedzy i udział w testach badawczych.

Globalne ambicje i plany wejścia na NewConnect

Choć QVITI to polska spółka, jej rozwiązania są już obecne na arenie międzynarodowej. Dotychczas wdrożono ponad 340 urządzeń w około 120 instytucjach w 24 państwach. Ze sprzętu spółki i jego wcześniejszych generacji korzystali naukowcy z czołowych światowych uniwersytetów, takich jak Oxford, Cambridge, University College London, a także Uniwersytet Tokijski i Uniwersytet w Kioto.

Obecna strategia zakłada budowę powtarzalnego modelu sprzedaży i dalszą ekspansję zagraniczną. Firma koncentruje się na rynkach europejskich, Japonii, Azji Południowo-Wschodniej oraz regionie Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej (MENA).

Skalowanie działalności, wdrażanie platformy danych oraz certyfikacja nowych produktów wymagają jednak zaplecza finansowego. W związku z tym zarząd QVITI S.A. analizuje obecnie różne źródła pozyskania kapitału, a jednym z rozważanych scenariuszy jest potencjalny debiut na rynku NewConnect.

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama