Reklama

Emerytury Polek będą niższe. Co miesiąc może im brakować 1300 zł

Przyszłe emerytury Polek mogą nie wystarczyć na pokrycie wszystkich kosztów życia – wynika z badania Prudential Family Index 2026
Przyszłe emerytury Polek mogą nie wystarczyć na pokrycie wszystkich kosztów życia – wynika z badania Prudential Family Index 2026 / Fot. Shutterstock/wavebreakmedia
Kobiety spodziewają się średnio 3,3 tys. zł emerytury z ZUS, choć do utrzymania potrzebowałyby około 4,6 tys. zł miesięcznie. Mimo świadomości przyszłych problemów finansowych, rzadziej niż mężczyźni mają konkretny plan na zabezpieczenie swojej starości – wynika z badania Prudential Family Index 2026.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Reklama

Różnica między przewidywaną emeryturą a kwotą potrzebną na codzienne życie jest dla kobiet szczególnie dotkliwa. Z badania Prudential Family Index 2026 wynika, że panie spodziewają się otrzymywać średnio około 3,3 tys. zł miesięcznie z ZUS. Tymczasem za wystarczające uznają świadczenie na poziomie 4,6 tys. zł. Oznacza to niedobór wynoszący przeciętnie 1,3 tys. zł miesięcznie.

Dla porównania, w przypadku mężczyzn różnica między oczekiwaną emeryturą a potrzebami wynosi około 830 zł. Jednocześnie marcowe dane ZUS pokazują, że przeciętne świadczenie kobiet wynosiło 3662,52 zł, podczas gdy mężczyźni otrzymywali średnio 5312,28 zł brutto.

Na wysokość emerytury wpływa kilka czynników. Kobiety kończą aktywność zawodową w wieku 60 lat, czyli pięć lat wcześniej niż mężczyźni. W rezultacie krócej odprowadzają składki, a zgromadzony kapitał musi wystarczyć na dłuższy okres życia. Znaczenie mają również zarobki, które przekładają się na wysokość składek emerytalnych.

Świadomość problemu nie wystarczy

Chociaż 65 proc. uczestników badania uważa, że kobieta zarabiająca tyle samo co mężczyzna i przechodząca wcześniej na emeryturę otrzyma niższe świadczenie, wiedza ta nie zawsze prowadzi do działania. Poza składkami odprowadzanymi do ZUS własnej przyszłości finansowej nie zabezpiecza dodatkowo 49 proc. kobiet, które nie przeszły jeszcze na emeryturę.

Problemem pozostaje również wysokość oszczędności. Kobiety deklarują, że mogłyby odkładać średnio 797 zł miesięcznie, podczas gdy mężczyźni wskazują 1125 zł. To mniej, niż wynosi przeciętna luka między przewidywanym świadczeniem a kwotą potrzebną na utrzymanie.

Dodatkowym obciążeniem jest konieczność wspierania dzieci i starzejących się rodziców. Obowiązki opiekuńcze mogą ograniczać możliwości oszczędzania, a rezygnacja z pracy zawodowej oznacza także mniejsze składki i niższy kapitał emerytalny.

Regularne oszczędzanie może pomóc

Jak podkreśla Marta Skowron-Moszkowicz, rzeczniczka prasowa i PR Manager Prudential w Polsce, kluczowe jest przejście od świadomości problemu do konkretnych decyzji.

„Kobiety nie mają złudzeń – wiedzą, że ich podstawowa emerytura z ZUS będzie niska, i wiedzą, ile im do potrzebnej kwoty zabraknie. Nie musimy więc nikogo przekonywać, że wyzwanie istnieje. Paradoks polega na tym, że świadomość i wiedza nie zawsze przekładają się na konkretne działania” – mówi ekspertka.

Jak dodaje, pierwszym krokiem może być wyznaczenie kwoty, którą da się regularnie odkładać bez nadmiernego obciążania domowego budżetu. Istotne jest również dobranie rozwiązania do własnych potrzeb i rozpoczęcie oszczędzania odpowiednio wcześnie. Długi horyzont czasowy pozwala stopniowo budować kapitał, który w przyszłości może uzupełnić świadczenie z ZUS.

Badanie Prudential Family Index 2026 przeprowadziła agencja SW Research w dniach 1–9 lipca 2026 r. metodą CAWI na próbie 1003 internautów w wieku 25–70 lat.

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama