Reklama

Podatki w 2027 r. Senat miesza w przepisach. Firmy mogą zapłacić więcej

Planowane zmiany podatkowe od 2027 r. mogą wpłynąć na sposób rozliczania PIT, CIT i ryczałtu przez przedsiębiorców.
Planowane zmiany podatkowe od 2027 r. mogą wpłynąć na sposób rozliczania PIT, CIT i ryczałtu przez przedsiębiorców. / Fot. Shutterstock/Andrzej Rostek
Senat przyjął poprawki do pakietu zmian podatkowych, które mają wejść w życie w 2027 r. Senatorowie chcą przywrócić wyższy CIT dla największych firm, a jednocześnie wykreślić automatyczną waloryzację progów PIT. Przedsiębiorcy muszą też przygotować się na planowane ograniczenie dostępu do ryczałtu.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Reklama

Senat rozpatrzył nowelizację przepisów o podatkach dochodowych i przyjął ją z ośmioma poprawkami. Jedna z najważniejszych dotyczy podatku CIT. Senatorowie chcą, by największe przedsiębiorstwa ponownie zostały objęte stawką 22 proc. zamiast 19 proc.

Zmiana miałaby dotyczyć firm, których roczne przychody przekraczają 50 mln euro, a także podatkowych grup kapitałowych. Rozwiązanie to znalazło się w pierwotnej propozycji rządu, ale zostało wykreślone przez Sejm. Przywrócenie podwyżki ma pomóc sfinansować zmiany korzystne dla części podatników PIT.

Ryczałt z niższym limitem

Istotna zmiana czeka również przedsiębiorców rozliczających się ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych. Projekt zakłada obniżenie limitu przychodów uprawniającego do wyboru tej formy opodatkowania z 2 mln euro do 250 tys. euro. Dodatkowo po przekroczeniu 300 tys. euro przychodów w ciągu roku nadwyżka miałaby zostać objęta stawką 17 proc.

Jeśli przepisy wejdą w życie w proponowanym kształcie, część firm osiągających wyższe przychody może stracić możliwość korzystania z ryczałtu. Dla przedsiębiorców oznacza to konieczność ponownego przeanalizowania formy opodatkowania i oszacowania przyszłych obciążeń. Sam poziom przychodów nie przesądza jednak o tym, która forma będzie najkorzystniejsza — znaczenie mają również koszty prowadzenia działalności.

Zmiany w PIT, ale bez automatycznej waloryzacji

Nowelizacja przewiduje także podniesienie pierwszego progu podatkowego z 120 tys. zł do 130 tys. zł oraz wprowadzenie stawki 24 proc. dla dochodów przekraczających 130 tys. zł, ale nie wyższych niż 150 tys. zł. Dochody ponad tę granicę nadal miałyby być objęte stawką 32 proc.

Senat wykreślił jednak zapis przewidujący coroczną waloryzację progów podatkowych o inflację. Oznacza to, że ich podwyższanie nie byłoby automatyczne. Senatorowie poparli również podniesienie daniny solidarnościowej z 4 do 5 proc. dla dochodów przekraczających 1 mln zł rocznie.

Ustawa wraca do Sejmu

Senackie poprawki musi teraz rozpatrzyć Sejm. Dopiero po zakończeniu procesu legislacyjnego i podpisaniu ustawy przez prezydenta będzie można przesądzić, które rozwiązania zaczną obowiązywać od 2027 r. Dla firm to sygnał, by już teraz przeanalizować możliwy wpływ zmian na rentowność i zaplanować kilka wariantów rozliczeń podatkowych.

Polacy zapłacą więcej w sklepach. Rząd pracuje nad podatkiem, który przyniesie 5 mld zł do budżetu

Polacy zapłacą więcej w sklepach. Rząd pracuje nad podatkiem, który przyniesie 5 mld zł do budżetu

"Projektowany system Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta (ROP) w Polsce to próba wprowadzenia tylnymi drzwiami nowego, ukrytego podatku, który uderzy w przedsiębiorców i konsumentów" – alarmuje Warsaw Enterprise Institute w swoim raporcie pt. „Centralizacja a efektywność. Co należy wiedzieć o projektowanym systemie ROP w Polsce”. Zdaniem ekspertów, rządowy projekt, zamiast wdrażać efektywny model rynkowy, kopiuje dysfunkcyjny system węgierski, co grozi wzrostem cen, biurokracji i fiaskiem celów środowiskowych.

Niższe podatki i mniej biurokracji. UE szykuje pakiet ułatwień dla firm

Niższe podatki i mniej biurokracji. UE szykuje pakiet ułatwień dla firm

Komisja Europejska przedstawiła w środę strategię Clean Industrial Deal, czyli Porozumienie Przemysłowe na rzecz Czystej Gospodarki. Pakiet zmian ma poprawić konkurencyjność europejskich przedsiębiorstw, jednocześnie utrzymując cele polityki klimatycznej z Zielonego Ładu. A także odsunąć widmo wdrożenia ETS2 o nawet trzy lata.

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama