Reklama

Najpierw konopie, teraz polska spółka chce produkować części do bomb. Właśnie przejęła dwie huty warte 106 mln zł

Polska Grupa Hutnicza po przejęciu dwóch hut o łącznej wartości ponad 106 mln zł planuje rozwój produkcji komponentów dla przemysłu zbrojeniowego.
Polska Grupa Hutnicza po przejęciu dwóch hut o łącznej wartości ponad 106 mln zł planuje rozwój produkcji komponentów dla przemysłu zbrojeniowego. / Fot. pghsa.eu
Jeszcze niedawno sprzedawała konopie medyczne do aptek za pośrednictwem powiązanej firmy i planowała własne uprawy. Teraz chce produkować części do bomb lotniczych i amunicji dla wojska. Polska Grupa Hutnicza, dawniej Hemp&Health, przejęła dwie huty o łącznej wartości udziałów 106,5 mln zł. Za tą zaskakującą zmianą branży stoi jednak coś więcej niż nowy pomysł na biznes. Jedna z hut ma za sobą problemy finansowe, a spółka musi zdobyć zamówienia na produkcję dla zbrojeniówki.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Reklama

Hemp&Health informowała inwestorów w maju 2015 roku o pierwszej sprzedaży marihuany medycznej do polskich aptek. Transakcję przeprowadziła THC Pharma, firma, w której Hemp&Health posiadała 50 proc. udziałów. Wcześniej podpisała umowę na dostawy surowca o planowanej wartości co najmniej 4,2 mln zł w 2025 r.

Dziś dawna Hemp&Health działa pod nazwą Polska Grupa Hutnicza (PGH). Zamiast rozwijać biznes konopny, chce dostarczać metalowe części do bomb lotniczych o masie 250 kg, rakiet oraz amunicji artyleryjskiej kalibru 155 mm. 30 października 2026 r. spółka sfinalizowała przejęcie Huty Małapanew w Ozimku i Andorii w Andrychowie. Łączna wartość udziałów obu zakładów wyniosła 106,54 mln zł.

Konopie miały przynosić miliony. Spółka wybrała inną branżę

Hemp&Health nie ograniczała działalności do handlu konopiami medycznymi. Prowadziła również projekt upraw konopi włóknistych i planowała inwestycję w produkcję surowca zawierającego THC na potrzeby farmacji.

Jednak w sierpniu 2025 r. zarząd ogłosił zakończenie projektu konopi włóknistych oraz wstrzymanie inwestycji w uprawy medyczne w Polsce. Powodem były między innymi wysokie koszty i ograniczenia prawne. Według wcześniejszych szacunków uruchomienie własnej produkcji wymagałoby nakładów rzędu 20 mln zł.

W 2026 r. firma obrała zupełnie inny kierunek. Zmieniła nazwę na Polska Grupa Hutnicza i rozpoczęła budowę zaplecza przemysłowego dla sektora obronnego.

Dwie huty za akcje warte 100 mln zł

Przejęcie Andorii i Huty Małapanew nie wymagało wydania ponad 106 mln zł w gotówce. RSJ Fundacja Rodzinna przekazała PGH wszystkie udziały obu przedsiębiorstw. W zamian objęła 33,3 mln nowych akcji po 3 zł za sztukę, czyli za niemal 100 mln zł. Po rejestracji emisji fundacja ma kontrolować około 69 proc. kapitału PGH.

Wartość udziałów Huty Małapanew oszacowano na 104,91 mln zł. Znacznie niżej wyceniono Andorię - na zaledwie 1,63 mln zł. Wyceny potwierdził niezależny biegły rewident. - Finalizacja przejęcia Andorii i Huty Małapanew oznacza, że przechodzimy z etapu budowy założeń do realnej integracji dwóch zakładów o znaczącym potencjale przemysłowym - mówi Radomir Woźniak, prezes Polskiej Grupy Hutniczej, w komunikacie spółki z 30 października 2026 r..

Produkcja części do bomb lotniczych

PGH chce wykorzystać doświadczenie hut w obróbce metali i produkcji odlewów. Zakłady mają dostarczać elementy uzbrojenia, które inne przedsiębiorstwa wykorzystają do produkcji gotowych wyrobów wojskowych.

W planach spółki znalazły się części do bomb lotniczych odpowiadających standardowi MK-82, elementy rakiet oraz amunicji kalibru 155 mm. Partnerem przemysłowym projektu jest Niewiadów Polska Grupa Militarna, która współpracuje z PGH przy rozwoju produkcji dla sektora obronnego.

- Chcemy wykorzystać ich kompetencje do rozwoju produkcji, zwiększania skali działalności i budowania trwałej pozycji PGH zarówno na rynku przemysłowym, jak i w sektorze obronnym - dodaje Woźniak w tym samym komunikacie. Spółka nie potwierdziła jednak rozpoczęcia seryjnej produkcji wymienionych komponentów ani nowych, wiążących zamówień na ich dostawy.

Jedna z hut ma problemy finansowe. Produkcja dla wojska to nadal plan

Przejęcie zakładów nie oznacza, że PGH od razu zacznie zarabiać na zbrojeniówce. W odpowiedziach na pytania akcjonariuszy z sierpnia 2026 r. zarząd informował, że Andoria miała ujemne kapitały własne i prowadziła postępowanie restrukturyzacyjne. Wskazywał również na potrzebę uporządkowania zadłużenia przejmowanych przedsiębiorstw.

Seryjna produkcja części do uzbrojenia wymaga ponadto odpowiednich koncesji, certyfikacji, umów wykonawczych i potwierdzonych zamówień. PGH zapowiadała, że dopiero po spełnieniu tych warunków uruchomi większe inwestycje produkcyjne.

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama