Reklama

Polacy będą kupować inaczej. Wielkie zmiany w handlu do 2035 roku

Zmiany demograficzne i rosnąca popularność e-commerce wpłyną na przyszłość handlu detalicznego w Polsce.
Zmiany demograficzne i rosnąca popularność e-commerce wpłyną na przyszłość handlu detalicznego w Polsce. / Fot. Shutterstock/ACHPF
Do 2035 r. liczba mieszkańców Polski może zmniejszyć się o 1,2 mln, ale gospodarstw domowych będzie więcej niż obecnie. To oznacza nowe wyzwania dla handlu detalicznego. Zyskają sklepy blisko domu, usługi medyczne i formaty odpowiadające na potrzeby seniorów.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Reklama

Polski rynek handlowy czeka dekada istotnych zmian. Według prognoz GUS, do 2035 r. liczba mieszkańców kraju spadnie o około 1,2 mln, a grupa osób w wieku 25–44 lat zmniejszy się o około 20 proc. Jednocześnie gospodarstw domowych przybędzie około 200 tys., a ich łączna liczba przekroczy 15 mln. Jak wskazują eksperci firmy doradczej JLL, dla branży retail oznacza to konieczność dostosowania oferty do nowych potrzeb konsumentów.

Seniorzy i mniejsze gospodarstwa zmienią handel

Coraz większą rolę będą odgrywać osoby starsze, single oraz pary bez dzieci. Do 2035 r. seniorzy w wieku 65+ mają stanowić niemal 23 proc. polskiej populacji. JLL szacuje, że w tej grupie znajdzie się wówczas 8,3 mln konsumentów. Ich roczne wydatki wynoszą obecnie około 189 mld zł.

Na znaczeniu zyskają więc nie tylko sklepy spożywcze, lecz także apteki, placówki medyczne, usługi optyczne i wellness. Ważne będą również udogodnienia, takie jak windy, wygodne parkingi i miejsca odpoczynku.

– Demografia nie jest dla handlu wyłącznie ryzykiem. To mapa pokazująca, gdzie przesuwa się popyt i których klientów rynek wciąż nie obsługuje wystarczająco dobrze – komentuje Agnieszka Kołat, Executive Director, Retail Investment w JLL.

Ekspertka podkreśla, że przewagę mogą zdobyć właściciele centrów handlowych, którzy odpowiednio wcześnie zmodyfikują strukturę najemców i rozbudują ofertę usług skierowanych do seniorów.

E-commerce urośnie, ale sklepy stacjonarne nie znikną

Zmieni się również sposób robienia zakupów. Według szacunków JLL udział handlu internetowego w Polsce wzrośnie z 9,1 proc. w 2025 r. do 14,6 proc. w 2035 r. Oznacza to dodatkowe 97 mld zł wartości rynku.

Rosnące znaczenie zakupów online będzie widoczne także wśród starszych konsumentów. Jednocześnie w dużych aglomeracjach penetracja e-commerce ma przekroczyć 20 proc., podczas gdy w mniejszych miastach handel stacjonarny zachowa dominującą pozycję.

Szansą dla tradycyjnych placówek będą przede wszystkim usługi, gastronomia, zdrowie i miejsca spotkań. Potencjał mają również lokalne parki handlowe oraz sklepy odpowiadające na codzienne potrzeby mieszkańców.

Metropolie z przewagą, regiony pod presją

Zmiany demograficzne będą nierównomierne. Do 2035 r. populacja aglomeracji warszawskiej ma wzrosnąć o 3,6 proc., wrocławskiej o 2,8 proc., krakowskiej o 2,7 proc., a trójmiejskiej i poznańskiej o 2,6 proc. Tymczasem w miastach regionalnych prognozowany jest spadek liczby mieszkańców o 4,9 proc.

To może zwiększyć presję na centra handlowe w mniejszych ośrodkach. Część właścicieli będzie musiała zmienić przeznaczenie obiektów lub przebudować ofertę zamiast inwestować w kolejne powierzchnie.

– Najważniejsza zmiana polega na tym, że spadek liczby ludności nie przekłada się wprost na spadek liczby gospodarstw ani na zanik konsumpcji. Do 2035 r. gospodarstw domowych ma przybywać, ale będą mniejsze, a ich potrzeby – inne niż te, pod które projektowano wiele dzisiejszych obiektów – mówi Jan Jakub Zombirt, Head of Research w JLL.

Jak podsumowuje ekspert, przewagę zdobędą właściciele i operatorzy, którzy dostosują swoją ofertę do przyszłych klientów, zanim wymusi to na nich rynek.

Czego polski e-commerce może nauczyć się z Black Week w Norwegii?

Czego polski e-commerce może nauczyć się z Black Week w Norwegii?

Black Week jest momentem, w którym strategia sprzedażowa, marketing, technologia i system Twojego e-commerce spotykają się w jednym miejscu i wreszcie mają szansę pokazać, czy grają w jednym teamie. Bo jeśli którykolwiek z tych elementów zawiedzie, możesz stracić część efektów kampanii przygotowywanej przez wiele tygodni.

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama