Polak z zespołem stworzył wirtualny świat jak z GTA. Jego startup kupił amerykański rywal Tesli
Wyobraźmy sobie samochód, który przemierza ruchliwe miasto. Nagle na jezdnię wbiega pieszy, zmienia się pogoda, a inny kierowca gwałtownie hamuje. W prawdziwym ruchu drogowym taka sytuacja może skończyć się wypadkiem. W wirtualnym mieście inżynierowie mogą odtworzyć ją wielokrotnie, zmienić warunki i sprawdzić reakcję systemu autonomicznej jazdy.
Takie możliwości oferuje technologia startupu Third Dimension AI. Jednym z jego założycieli jest Polak, Piotr Sokólski, który wcześniej pracował w Google i brytyjskim Wayve. W październiku 2026 r. firmę kupił Rivian, amerykański producent elektrycznych samochodów i konkurent Tesli.
Od Uniwersytetu Warszawskiego do samochodów bez kierowców
Sokólski studiował na Uniwersytecie Warszawskim w latach 2009-2014. Później rozwijał karierę w branży technologicznej, m.in. w Google oraz Wayve, brytyjskiej firmie, która tworzy oprogramowanie do autonomicznej jazdy.
W Wayve pracował nad symulacjami komputerowymi. Inżynierowie wykorzystują je do testowania samochodów bez kierowców. Zamiast wysyłać pojazd na prawdziwą drogę, mogą przeprowadzić eksperyment w cyfrowym środowisku. Problemem były koszty i czas. Tradycyjne symulatory wymagały pracy wielu specjalistów, którzy ręcznie tworzyli wirtualne otoczenie. Nawet po latach rozwoju takie systemy nie zawsze wiernie odwzorowywały rzeczywistość.
Sokólski opisał ten problem we wpisie na LinkedIn, w którym przedstawił początki technologii SuperSim.
- Wiedzieliśmy, że musimy stworzyć coś zupełnie innego - napisał Piotr Sokólski na LinkedIn.
Jak wyjaśnił, właśnie doświadczenia z Wayve skłoniły go do stworzenia nowego rozwiązania. W 2024 r. założył Third Dimension AI razem z Tolgą Kartem. W dokumentach dotyczących pierwszego finansowania jako współzałożyciel figuruje także Özgun Pelvan.
AI tworzy miasta jak w GTA. Tyle że na podstawie prawdziwych ulic
Technologia Third Dimension AI potrafi przekształcać nagrania wideo i dane z czujników w realistyczne środowiska trójwymiarowe. Efekt przypomina rozbudowaną grę komputerową, taką jak GTA. Różnica polega na tym, że zamiast ręcznie projektować ulice, budynki i skrzyżowania, sztuczna inteligencja odtwarza je na podstawie rzeczywistych danych.
System SuperSim pozwala później modyfikować otoczenie. Inżynier może zmienić oświetlenie, pogodę, ustawienie kamer albo zachowanie innych uczestników ruchu. Dzięki temu samochód autonomiczny może przechodzić testy również w sytuacjach, których nie zarejestrowały jego kamery.

W przeciwieństwie do tradycyjnej gry komputerowej taki symulator musi jednak wiernie odwzorowywać fizykę otoczenia i reakcje pojazdu. Bo to od jakości symulacji zależy, czy wyniki testów będą przydatne na prawdziwej drodze.
Zdobyli 7 mln dolarów. Początkowo chcieli pomagać twórcom gier
Third Dimension AI rozpoczęło działalność z pomysłem na automatyczne generowanie wirtualnych światów dla branży gier, filmów i innych zastosowań technologii 3D.
W październiku dwa lata temu startup zdobył 7 mln dolarów finansowania. Rundę poprowadził amerykański fundusz Felicis, a do inwestorów dołączyły m.in. Abstract Ventures, MVP Ventures, Soma Capital i Solari Capital.
Pieniądze miały pomóc w rozbudowie zespołu oraz dalszym rozwoju modeli AI. Z czasem przedsiębiorcy dostrzegli bardziej wyspecjalizowany rynek. Ich technologia mogła rozwiązać problem producentów autonomicznych samochodów i robotów, którzy potrzebują realistycznych symulatorów do nauki i testowania oprogramowania. Taki kierunek zainteresował Riviana.
Amerykański rywal Tesli kupił startup Polaka
Końcem października 2026 r. Rivian ogłosił przejęcie Third Dimension AI. Koncern potwierdził transakcję również tydzień później, w raporcie finansowym za trzeci kwartał. Amerykanie chcą wykorzystać technologię startupu do rozwoju systemów wspomagania kierowcy oraz autonomicznej jazdy.
Rivian codziennie otrzymuje z własnej floty ponad 400 tys. sekwencji danych z jazdy. Materiały pochodzą z samochodów, których właściciele wyrazili zgodę na udostępnianie nagrań z kamer. Third Dimension AI ma pomóc zamieniać te dane w środowiska testowe. Zamiast czekać na rzadkie i niebezpieczne zdarzenia na drogach, inżynierowie będą mogli odtwarzać je w komputerze.
- Chcemy odtwarzać rzeczywiste sytuacje w symulacjach komputerowych - powiedział James Philbin, szef działu autonomicznej jazdy i AI w Rivianie, w rozmowie z TechCrunch. Oznacza to możliwość wykorzystania rzeczywistych sytuacji drogowych jako podstawy do kolejnych symulacji.
Rivian przejmie również około 15-osobowy zespół startupu, którego większość pracuje w Wielkiej Brytanii. Pracownicy dołączą do działu autonomicznej jazdy i sztucznej inteligencji amerykańskiego koncernu.
Firma nie ujawniła ceny transakcji. Nie wiadomo zatem, ile Rivian zapłacił za startup ani jaką część tej kwoty otrzymali jego założyciele.
Technologia Polaka może pomóc w rozwoju robotaksówek
Przejęcie wpisuje się w większe plany Riviana. Producent rozwija własne systemy autonomicznej jazdy i zamierza dostarczać samochody elektryczne dla usług robotaxi dostępnych przez Ubera. Pierwsze takie pojazdy Rivian planuje wprowadzić w 2028 r.
Dla producenta oznacza to przetestowanie ogromnej liczby scenariuszy. Samochód musi prawidłowo reagować nie tylko podczas zwykłej jazdy, ale też w rzadkich sytuacjach, które mogą doprowadzić do wypadku. Technologia Third Dimension AI może ograniczyć koszt i czas takich testów.
Rivian podnosi prognozy. Elektryki zyskują na popularności
Startup Rivian z sektora samochodów elektrycznych wypracował lepsze wyniki za drugi kwartał, niż szacowali analitycy Wall Street. Dodatkowo firma podniosła prognozy na ten rok.
Rivian zbudował pierwszy elektryczny pickup przed Teslą, GM i Fordem
W wyścigu o zbudowanie pierwszego elektrycznego pickupa zwycięzcą nie jest Tesla, Ford, ani General Motors. To Rivian.