Reklama

AI może podważyć decyzję najlepszych inwestorów. Blackstone już korzysta z takiego systemu

Blackstone wykorzystuje sztuczną inteligencję do oceny potencjalnych inwestycji. System AI może podważać rekomendacje doświadczonych analityków.
Blackstone wykorzystuje sztuczną inteligencję do oceny potencjalnych inwestycji. System AI może podważać rekomendacje doświadczonych analityków. / Fot. Shutterstock/Andrey_Popov i Photo For Everything
O tym, czy firma otrzyma finansowanie, może w coraz większym stopniu decydować ocena sztucznej inteligencji. Amerykański gigant inwestycyjny Blackstone wprowadził system AI, który analizuje potencjalne transakcje i może zakwestionować rekomendacje doświadczonych inwestorów. Choć ostateczne decyzje nadal podejmują ludzie, technologia zyskała realny wpływ na proces oceny firm, które zabiegają o kapitał.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Reklama

Blackstone to jedna z największych firm inwestycyjnych na świecie. Zarządza aktywami o wartości około 1,37 bln dolarów i inwestuje w przedsiębiorstwa, nieruchomości oraz inne aktywa. Każdego tygodnia jego komitet inwestycyjny analizuje propozycje nowych transakcji. Teraz przy ocenie niemal każdej z nich korzysta również z pomocy sztucznej inteligencji.

Firma stworzyła system, który nazywa AI Chief Investment Officer, czyli dyrektorem inwestycyjnym AI. Jego zadaniem jest niezależna ocena potencjalnych inwestycji.

Dwie opinie o jednej inwestycji. Jedną przygotowuje AI

Dotychczas zespoły inwestycyjne Blackstone przygotowywały analizy, w których przedstawiały argumenty za zakupem przedsiębiorstwa lub udzieleniem mu finansowania. Obecnie komitet otrzymuje dwa dokumenty. Pierwszy opracowują analitycy, a drugi generuje sztuczna inteligencja.

System korzysta z danych obejmujących ponad 14 lat wewnętrznych dokumentów inwestycyjnych i dyskusji prowadzonych w Blackstone. Dzięki temu może porównywać nowe propozycje z wcześniejszymi transakcjami, analizować ryzyko oraz wskazywać słabości argumentacji zespołu. AI może więc dojść do innych wniosków niż eksperci, którzy rekomendują konkretną inwestycję.

Co istotne, system nie ma prawa głosu w komitecie. Ostateczną decyzję o zaangażowaniu pieniędzy nadal podejmują ludzie.

Przyszłość firm szukających finansowania może zależeć również od algorytmów

Rozwiązanie Blackstone pokazuje, jak sztuczna inteligencja może zmienić relacje między przedsiębiorcami a inwestorami. Dotychczas założyciele firm, którzy zabiegali o kapitał, musieli przekonać przede wszystkim analityków i partnerów funduszu. Liczyły się wyniki finansowe, model biznesowy, perspektywy rozwoju oraz umiejętność przedstawienia swojej wizji.

Teraz do tego procesu dochodzi kolejny uczestnik: algorytm, który może niezależnie ocenić te same informacje. Dla przedsiębiorcy oznacza to, że nawet pozytywna opinia zespołu inwestycyjnego nie musi wystarczyć. AI może zwrócić uwagę na ryzyko, które umknęło analitykom, albo zakwestionować zbyt optymistyczne prognozy.

Nie oznacza to jednak, że Blackstone oddaje maszynie prawo do decydowania o przyszłości przedsiębiorstw. System pełni funkcję dodatkowego analityka, a nie samodzielnego inwestora.

AI pomaga też szybciej odrzucać propozycje

Blackstone wykorzystuje sztuczną inteligencję nie tylko na końcowym etapie oceny transakcji. W maju 2026 r. John Stecher, dyrektor technologiczny firmy, wyjaśniał, że AI pozwala analizować tysiące dokumentów w znacznie krótszym czasie.

Technologia pomaga również szybciej oceniać propozycje inwestycyjne i odrzucać te, które nie spełniają oczekiwań funduszu. Dzięki temu pracownicy mogą poświęcić więcej uwagi najbardziej obiecującym projektom.

To istotna zmiana dla firm, które poszukują inwestorów. Rozwiązania podobne do tych, które wdraża Blackstone, mogą w przyszłości sprawić, że algorytmy będą miały coraz większy wpływ na to, które przedsiębiorstwa przejdą do kolejnego etapu rozmów o finansowaniu.

Nvidia buduje finansową machinę AI. Wall Street szykuje 500 mld dolarów

Nvidia buduje finansową machinę AI. Wall Street szykuje 500 mld dolarów

Nvidia łączy siły z największymi graczami Wall Street, by uruchomić finansowanie infrastruktury sztucznej inteligencji o wartości nawet 500 mld dol. W przedsięwzięciu mają uczestniczyć Apollo, Blackstone, BlackRock, Brookfield, Goldman Sachs i KKR. Producent chipów przestaje być jedynie największym beneficjentem boomu AI – coraz częściej pomaga także finansować klientów, którzy kupują jego technologie.

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama