Luka, którą znalazła AI, dotarła do Polski. COI wyłącza strony BIP, a wicepremier Gawkowski wydaje pilne zalecenia
Luki pozwalają przestępcom przejąć serwer bez loginu i hasła. Badacze wykryli je z pomocą sztucznej inteligencji od OpenAI i Google.
Część stron BIP poza siecią
Centralny Ośrodek Informatyki (COI) czasowo wyłączył strony Biuletynu Informacji Publicznej, które działają w Systemie Scentralizowanego Dostępu do Informacji Publicznej (SSDIP). Na stronach BIP urzędy i instytucje publikują m.in. uchwały, przetargi i oferty pracy. SSDIP pozwala instytucjom publicznym prowadzić takie strony na wspólnej platformie.
Wyłączenie dotyczy wyłącznie stron w serwisie ssdip.bip.gov.pl, a nie wszystkich stron BIP w Polsce. Jak podaje COI, przerwa pozwoli wprowadzić niezbędne zabezpieczenia. Ośrodek zapowiada, że będzie na bieżąco informował o kolejnych krokach.
Rekomendacja wicepremiera
Krzysztof Gawkowski, wicepremier i minister cyfryzacji, pełni też funkcję pełnomocnika rządu ds. cyberbezpieczeństwa. W czwartek 22 października wydał rekomendację w sprawie luk w PHP. Dokument trafia do podmiotów krajowego systemu cyberbezpieczeństwa, czyli m.in. urzędów oraz firm, od których zależy działanie państwa, np. w energetyce, transporcie i bankowości.
Pełnomocnik zaleca im natychmiastową aktualizację PHP do najnowszych wersji. Właściciele gotowych urządzeń i aplikacji od zewnętrznych dostawców muszą poczekać na nowe wersje od producentów i wdrożyć je od razu po premierze. Do czasu aktualizacji rekomendacja wskazuje zmiany w ustawieniach PHP, które zmniejszają ryzyko ataku.
Gawkowski skonsultował dokument z trzema zespołami reagowania na incydenty: CSIRT NASK, CSIRT GOV i CSIRT MON. Konsultacje potwierdziły, że zignorowanie zaleceń może doprowadzić do incydentu krytycznego. Według rekomendacji podatne oprogramowanie ma negatywny wpływ na bezpieczeństwo publiczne i istotny interes bezpieczeństwa państwa.
CERT Polska: tylko aktualizacja chroni
CERT Polska, zespół reagowania na incydenty w NASK, ostrzega, że luki dotyczą wszystkich wersji PHP od 5.4 wzwyż. Zagrożenie obejmuje też popularne systemy do budowy stron i sklepów internetowych, takie jak WordPress, Joomla czy WooCommerce. Błąd w zarządzaniu pamięcią pozwala napastnikowi zdalnie wydać serwerowi dowolne polecenia.
Według CERT Polska jedyną skuteczną ochroną jest instalacja nowej wersji PHP z poprawkami. Zespół prosi o niezwłoczne zgłoszenie każdego śladu ataku przez formularz na stronie incydent.cert.pl. Aktualne informacje i zalecenia CERT Polska publikuje na stronie moje.cert.pl.
Luka, którą znalazła AI
Twórcy PHP wydali poprawki w środę 21 października. Dzień wcześniej szczegóły luk wyciekły do sieci, a firma Cloudflare zgłosiła pierwsze ataki jeszcze przed premierą poprawek. Luki wykryli badacze z firm Calif i Wiz oraz OpenAI, którzy korzystali z modeli AI. W Finlandii, Holandii, Belgii i Francji część rządowych stron zniknęła z sieci w ramach środków ostrożności.
Zwykli internauci nie muszą nic robić. Obowiązek aktualizacji spoczywa na właścicielach stron i firmach, które utrzymują ich serwery.
Rządy w Europie odcinają strony od sieci. AI znalazła lukę, ale przestępcy dotarli do niej 6 godzin wcześniej
We wtorek twórcy PHP, języka programowania, na którym działa większość stron internetowych świata, zapowiedzieli pilną łatkę na środę. Do sieci trafiły jednak wcześniej szczegóły błędu, a już w środę rano Cloudflare zgłosił pierwsze ataki. Finlandia i Holandia nie czekały na poprawkę i wyłączyły część rządowych serwisów. Błąd przetrwał w kodzie 14 lat, a wytropiła go dopiero sztuczna inteligencja.