Reklama

Nawet 16 tys. zł dopłaty do magazynu energii. Ekspert wyjaśnia, na co uważać

Przydomowe magazyny energii pozwalają lepiej wykorzystać prąd z fotowoltaiki. Rządowy program przewiduje nawet 16 tys. zł dopłaty na zakup urządzenia.
Przydomowe magazyny energii pozwalają lepiej wykorzystać prąd z fotowoltaiki. Rządowy program przewiduje nawet 16 tys. zł dopłaty na zakup urządzenia. / Fot. Shutterstock/Alexandru Logel
Przydomowy magazyn energii może pomóc obniżyć rachunki za prąd, ale sam zakup urządzenia nie gwarantuje oszczędności. Znaczenie mają m.in. taryfa, sposób zarządzania energią i dopasowanie instalacji do potrzeb gospodarstwa domowego.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Reklama

Właściciele domów z fotowoltaiką mogą skorzystać z rządowego programu dopłat do magazynów energii. Wsparcie ma ułatwić inwestycję, jednak aby urządzenie rzeczywiście przynosiło korzyści, trzeba odpowiednio zaplanować jego wykorzystanie.

Dopłaty do magazynów energii. Kiedy ruszył nabór i ile można dostać?

Nawet 16 tys. zł na przydomowy magazyn energii i budżet sięgający 1 mld zł – to założenia programu wsparcia dla prosumentów. Nabór wniosków rozpoczął się 20 października 2026 r. o godz. 9.00.

Druga edycja programu „Przydomowe Magazyny Energii”, realizowanego przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, ma zwiększyć wykorzystanie energii z domowych instalacji OZE i poprawić stabilność sieci. Wnioski można składać elektronicznie do 1 października 2027 r. lub do wyczerpania budżetu.

Dofinansowanie magazynu energii elektrycznej wynosi do 30 proc. kosztów kwalifikowanych, maksymalnie 800 zł za 1 kWh pojemności. Limit to 16 tys. zł dla prosumentów w systemie net-billing i 8 tys. zł w systemie net-metering. Można również uzyskać do 1 tys. zł na magazyn ciepła oraz dodatkowe 2 tys. zł za magazyn energii lub falownik hybrydowy wyprodukowany w Unii Europejskiej. Łączne wsparcie może sięgnąć 19 tys. zł, ale nie może przekroczyć 50 proc. kosztów urządzeń.

Magazyn energii i taryfa dynamiczna. Na czym polega różnica?

Według Mirosława Bielińskiego, byłego szefa Energi, współzałożyciela Pstryk i prezesa Bankilo Obrót, korzystanie z magazynu przy stałej cenie prądu ogranicza możliwości optymalizacji kosztów. Pozwala zwiększyć autokonsumpcję, czyli wykorzystanie energii z własnej fotowoltaiki, ale nie daje możliwości reagowania na godzinowe zmiany cen.

– Doba wygląda dla niego jak linia prosta – każda kilowatogodzina kosztuje tyle samo o trzeciej w nocy i o dziewiętnastej wieczorem, więc nie ma na czym zarabiać – wskazuje ekspert.

Większy potencjał daje taryfa dynamiczna, w której ceny energii zmieniają się w zależności od sytuacji rynkowej. Magazyn można ładować w tańszych godzinach, a zgromadzony prąd wykorzystywać wtedy, gdy energia z sieci jest droższa.

– Kupując magazyn bez ceny dynamicznej, kupujemy skrzypce i obiecujemy sobie na nich nie grać – mówi Bieliński.

Nie oznacza to jednak, że taryfa dynamiczna zawsze obniży rachunki. Opłacalność zależy m.in. od opłat dystrybucyjnych, sprawności urządzenia, kosztu inwestycji oraz różnic cenowych w ciągu doby.

Niższe ceny prądu mogą pomóc w ogrzewaniu

Kolejnym sposobem na oszczędności jest dostosowanie pracy pompy ciepła lub ogrzewania elektrycznego do cen energii. W tańszych godzinach można naładować baterię, a następnie zasilać nią dom w czasie wieczornego szczytu zapotrzebowania.

– W taryfie dynamicznej są godziny, w których energia kosztuje grosze, w nocy, a coraz częściej także w słoneczne południe. Bateria ładuje się wtedy do pełna, a w drogich godzinach wieczornych dom, w tym pompa ciepła czy ogrzewanie elektryczne, pracuje z baterii zamiast z sieci – wyjaśnia Bieliński.

Woda i budynek jako dodatkowe magazyny

Oszczędności można zwiększyć również poprzez magazynowanie ciepła. W tańszych godzinach da się podgrzać wodę w bojlerze lub buforze, a także – jeśli pozwala na to instalacja – nieco mocniej ogrzać budynek przed wieczornym wzrostem cen.

– Ciepło też można magazynować – podgrzać wodę w bojlerze lub buforze w tanich godzinach, rozgrzać dom pompą ciepła nieco mocniej przed wieczorem. Beton i woda to najtańsze magazyny świata – podkreśla ekspert.

Przed zakupem urządzenia warto przeanalizować dobowe zużycie prądu, dostępne taryfy i całkowity koszt inwestycji. Dotacja obniża wydatek początkowy, ale nie przesądza o tym, czy magazyn szybko się zwróci. Najważniejsze jest dopasowanie jego pojemności i sposobu pracy do rzeczywistych potrzeb domu.

PGE oferuje fotowoltaikę z magazynem energii i modułem zasilania awaryjnego gratis

PGE oferuje fotowoltaikę z magazynem energii i modułem zasilania awaryjnego gratis

PGE Obrót uruchamia ofertę promocyjną skierowaną do klientów, którzy chcą zainwestować w odnawialne źródło energii i zadbać o nieprzerwane zasilanie swojego domu. Wystarczy, że skorzystają z oferty PGE na fotowoltaikę i magazyn energii, a dodatkowo bezpłatnie otrzymają moduł zasilania awaryjnego w prezencie. Nadal również mogą skorzystać z dotacji w ramach programu „Mój Prąd”.

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama