Reklama

Byli menedżerowie Huuuge Games mają nowy biznes. Amerykanie płacą im za narzędzie, w którym AI pisze aplikacje

Twórcy Primio.
Twórcy Primio. / fot. mat. pras.
Polski startup Primio działa komercyjnie od stycznia 2026 r. i już przekroczył milion złotych rocznych przychodów powtarzalnych (ARR). Firma rozwija platformę, w której aplikacje mobilne na iPhone'a i Androida tworzy się z pomocą sztucznej inteligencji. Płaci za nią ponad 350 aktywnych klientów, głównie ze Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Za projektem stoją m.in. byli dyrektorzy giełdowego Huuuge Games.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Reklama

Aplikacje zarabiają więcej niż gry

Rynek aplikacji mobilnych szybko rośnie, także poza grami. Według raportu Sensor Tower State of Mobile 2026 przychody z zakupów w aplikacjach innych niż gry wzrosły w 2025 r. o 21 proc. Po raz pierwszy przewyższyły przychody z gier. W tym samym roku użytkownicy pobrali aplikacje z App Store i Google Play blisko 150 mld razy.

Stworzenie własnej aplikacji wciąż wymaga jednak wiedzy technicznej i zaplecza. Dla małych firm i niezależnych twórców to często poważna przeszkoda.

Opisujesz pomysł, AI pisze kod

Primio chce tę przeszkodę zmniejszyć. Platforma łączy w jednym miejscu tworzenie, testowanie i przygotowanie aplikacji do publikacji.

Użytkownik zaczyna od opisu pomysłu. Na tej podstawie platforma generuje kod, a potem rozwija go i poprawia według poleceń, które użytkownik wydaje w rozmowie z AI. Gotową aplikację można sprawdzić na wirtualnych urządzeniach z iOS i Androidem. W tym samym miejscu da się przygotować pliki potrzebne do zgłoszenia jej do App Store i Google Play, a także opublikować wersję webową.

– Narzędzia takie jak Lovable znacząco obniżyły próg wejścia w tworzenie aplikacji webowych. W przypadku aplikacji mobilnych droga od pomysłu do gotowego produktu jest jednak bardziej skomplikowana. Samo wygenerowanie kodu przez AI to dopiero początek - trzeba jeszcze zadbać o poprawne działanie aplikacji na iOS i Androidzie, przetestować ją i przejść weryfikację w App Store oraz Google Play. Z własnego doświadczenia wiemy, ile pracy wymagają te etapy. Dlatego rozwijamy Primio tak, żeby wspierało cały ten proces i pozwoliło twórcom skupić się na tym, komu ich aplikacja ma służyć i jaki problem rozwiązywać – mówi Sebastian Szczygieł, CEO i współzałożyciel Primio.

Od Gameliona przez Huuuge Games do Primio

Założyciele Primio znają się od blisko 20 lat. Ich wspólna historia zaczęła się w firmie Gamelion, z której później wyrosło Huuuge Games. Sebastian Szczygieł był tam CMO, czyli dyrektorem marketingu, a Grzegorz Tarczyński dyrektorem ds. operacji technologicznych (Director of Technology Operations). Obaj uczestniczyli w rozwoju spółki, która w 2021 r. zadebiutowała na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie.

Trzeci współzałożyciel, Jacek Nijaki, po kilku latach wspólnej pracy zajął się projektami spoza branży gier. Rozwijał m.in. rozwiązania z zakresu bezpieczeństwa i systemów wbudowanych (embedded systems). W 2021 r. cała trójka ponownie zaczęła działać razem, tym razem przy własnych przedsięwzięciach technologicznych. Primio jest kolejnym z nich.

Kto tworzy aplikacje w Primio?

Z platformy korzystają software house'y, które robią aplikacje dla klientów, a także właściciele małych firm i niezależni twórcy. Część z nich buduje w Primio całe produkty: od pierwszej wersji po kolejne aktualizacje publikowane w sklepach.

Inni tworzą aplikacje wspierające ich biznes, np. do zamawiania usług motoryzacyjnych, obsługi parkingów czy rezerwacji sprzątania. Powstają też aplikacje dla dzieci z kontrolą rodzicielską i proste gry mobilne. W Google Play i App Store jest już kilkadziesiąt aplikacji stworzonych w Primio.

Platforma działa w oparciu o technologię Flutter. Pozwala ona tworzyć aplikacje webowe oraz na iOS i Androida na podstawie jednego, wspólnego kodu. Aplikacje mają przy tym dostęp do funkcji telefonu, takich jak aparat czy lokalizacja. Użytkownicy dostają cały kod źródłowy i zachowują nad nim pełną kontrolę.

– Chcieliśmy, żeby Primio sprawdzało się zarówno przy pierwszej aplikacji, jak i przy rozwoju zaawansowanego produktu. Na początku liczy się łatwość przełożenia pomysłu na działające rozwiązanie. Przy bardziej złożonych projektach rośnie znaczenie kontroli nad kodem, integracji i swobody rozbudowy. Dlatego prostą obsługę przez rozmowę z AI łączymy z dostępem do pełnego kodu źródłowego we Flutterze. Widzimy, że takie podejście trafia do osób, które dobrze rozumieją technologię. To przedsiębiorcy i twórcy z technicznym zapleczem, często byli programiści, którzy wiedzą, jak działa aplikacja mobilna, ale nie chcą pisać jej od zera – wyjaśnia Sebastian Szczygieł.

– Korzystają z nas także aktywni deweloperzy, dla których Primio jest sposobem na szybsze dostarczanie aplikacji. Mogą pracować w rozmowie z AI albo bezpośrednio w kodzie, w zależności od zadania – dodaje.

Z 4,2 tys. zł do ponad 93 tys. zł miesięcznie

Primio rozpoczęło działalność komercyjną w styczniu 2026 r. W pierwszym miesiącu miało około 4,2 tys. zł miesięcznych przychodów powtarzalnych (MRR), czyli regularnych wpływów z abonamentów. We wrześniu MRR przekroczył 93 tys. zł. W przeliczeniu na rok daje to ponad 1,1 mln zł ARR.

We wrześniu z platformy aktywnie korzystało ponad 350 klientów z płatną subskrypcją, głównie z USA i Wielkiej Brytanii. Według danych spółki około 80 proc. klientów zostaje z płatnym abonamentem po pierwszym miesiącu.

Inwestorzy już są, kolejna runda w przygotowaniu

W Primio zainwestowały Acquinox Capital oraz polskie fundusze SMOK Ventures i Movens Capital. Startup znalazł się też wśród dziesięciu młodych firm technologicznych, które fundusz Cherry Ventures wybrał do warszawskiej edycji projektu Heartbeat.

Założyciele przygotowują się teraz do kolejnej rundy inwestycyjnej. Pieniądze mają przyspieszyć rozwój platformy i skalowanie biznesu.

Co dalej?

W planach jest rozbudowa Primio dla profesjonalnych programistów i zespołów. Firma pracuje nad szerszymi możliwościami edycji kodu, dwukierunkową integracją z GitHubem oraz importem istniejących projektów we Flutterze. Pojawią się też subskrypcje dla zespołów.

Równolegle startup rozwija obsługę grafiki 3D, która ma umożliwić tworzenie gier. W dalszej perspektywie Primio chce wspierać użytkowników także po publikacji aplikacji w sklepach i pomagać im rozwijać produkty od strony biznesowej.

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama