„Mieszkańcy chcą nowych dróg, nie cyberbezpieczeństwa”? Ekspertka Fortinet obala mit o polskich samorządach
Jeszcze kilka lat temu mieszkańcy wielu gmin oceniali samorządowe inwestycje przede wszystkim przez pryzmat tego, co można zobaczyć. Wyremontowana droga, ciepłe klasy w szkole czy działające latarnie były namacalnym dowodem, że urząd dobrze gospodaruje pieniędzmi. Cyberbezpieczeństwo? Trudno dostrzec jego efekty, dopóki wszystko działa.
Zdarzało się więc, że wydatki na ochronę systemów informatycznych mieszkańcy traktowali jak urzędnicze „zachcianki”. Samorządy musiały godzić oczekiwania lokalnych społeczności z koniecznością ochrony danych i usług publicznych.
Jednak wyniki badania Fortinet, przedstawione 28 października 2026 r., pokazują, jak bardzo sytuacja zmieniła się przez ostatnią dekadę. Firma porównała deklaracje przedstawicieli 200 urzędów z wynikami podobnego badania z 2016 r.
Ekspertka Fortinet: „Nie uważam, że samorządy przegrywają”
Podczas konferencji Jolanta Malak, dyrektorka regionalna Fortinet, odniosła się do pytania My Company Polska o to, czy samorządy nadążają za nowymi metodami cyberataków i dlaczego uchodzą za instytucje słabo przygotowane na zagrożenia związane również z wojną hybrydową.
– Ja nie uważam, że samorządy przegrywają – odpowiedziała ekspertka. Malak zwróciła uwagę, że urzędy rozwijają swoje zabezpieczenia, a tempo tych zmian jest porównywalne z tym, co dzieje się w prywatnych przedsiębiorstwach.
– Nie widzę tutaj jakiejś przepaści – podkreśliła. Co więcej, w samorządach dostrzega niekiedy większą skłonność do planowania inwestycji technologicznych na pięć czy sześć lat.
Wyniki badania potwierdzają zmianę podejścia. W 2016 r. 63 proc. respondentów deklarowało, że cyberbezpieczeństwo ma w ich urzędzie dużą lub bardzo dużą wagę. Obecnie jest to 83,5 proc. Ponad dwukrotnie zwiększył się również udział odpowiedzi wskazujących na bardzo duże znaczenie ochrony IT – z 15 do 32 proc.
Małe gminy nadrabiają zaległości
Postęp widać także w stosowanych zabezpieczeniach. Dziesięć lat temu z firewalli nowej generacji, czyli systemów chroniących sieć przed próbami włamań, korzystało 61 proc. badanych urzędów. Dziś jest to 88,5 proc.
Wykorzystanie ochrony przed atakami DDoS, które mogą sparaliżować strony internetowe i usługi, wzrosło z 58 do 76,5 proc. Z kolei systemy filtrowania niebezpiecznych stron internetowych stosuje już 84,5 proc. urzędów, wobec 70 proc. dekadę wcześniej.
Szczególnie interesująco wyglądają wyniki małych gmin. W jednostkach liczących do 10 tys. mieszkańców wykorzystanie ochrony przed DDoS wzrosło z 46 do 75 proc. Różnica między małymi a większymi gminami zmniejszyła się w tym obszarze z 28 do zaledwie 2 punktów procentowych. Oznacza to, że również mniejsze jednostki, dysponujące skromniejszymi budżetami i zespołami IT, rozwijają ochronę przed cyberatakami.
Największy problem? Brakuje ludzi, nie technologii
Rozwój zabezpieczeń nie rozwiązuje jednak wszystkich problemów. Aż 72,5 proc. badanych urzędów wskazało na zbyt szeroki zakres obowiązków pracowników odpowiedzialnych za cyberbezpieczeństwo. Niemal połowa oceniła swoje zasoby kadrowe jako niewystarczające. Ponadto 52,5 proc. respondentów wskazało brak środków na zatrudnienie specjalistów, a 48 proc. – niewystarczającą liczbę pracowników IT.
– Im więcej narzędzi, tym większe wymagania wobec ludzi, którzy muszą je właściwie konfigurować, utrzymywać i rozwijać – tłumaczy Jolanta Malak.
Przykładem zmian organizacyjnych jest Sopot. Arkadiusz Górski, dyrektor Wydziału Informatyki Urzędu Miasta Sopotu, poinformował podczas konferencji, że choć miasto nie ma odrębnego działu cyberbezpieczeństwa, powołało pełnomocnika odpowiedzialnego za system zarządzania bezpieczeństwem informacji. Urząd przygotowuje również szkolenia i procedury, które mają pomóc miejskim jednostkom spełniać wymagania dotyczące bezpieczeństwa.
Poczta elektroniczna nadal najbardziej narażona. Dochodzi AI
Mimo postępu technologicznego niektóre zagrożenia pozostają niezmienne. Za najbardziej narażony element systemów informatycznych samorządów respondenci uznali pocztę elektroniczną. Wskazało ją 86 proc. badanych, wobec 68 proc. w 2016 r. Jednocześnie pojawiły się nowe obszary ryzyka. W tegorocznym badaniu 37 proc. respondentów wskazało konta użytkowników i tożsamość cyfrową, a 33,5 proc. – narzędzia wykorzystujące sztuczną inteligencję.
Co istotne, ponad połowa urzędów (54,5 proc.) nie ma formalnych zasad korzystania z AI i obecnie nad nimi nie pracuje.
W Sopocie zdecydowano się najpierw przygotować odpowiednie procedury. Jak wyjaśnił Arkadiusz Górski, miasto rozważa wykorzystanie sztucznej inteligencji do wspierania mieszkańców, ale wdrożenie technologii poprzedzi opracowanie zasad odpowiedzialnego korzystania z takich narzędzi.
Cyberatak może sparaliżować urząd na tygodnie
Z badania Fortinet wynika również, że samorządy coraz lepiej rozumieją konsekwencje cyberataków. W 2016 r. 41 proc. respondentów wskazywało paraliż systemów jako możliwy skutek ataku, na który urząd jest szczególnie narażony. Dziś jest to 62,5 proc. Jeszcze większy wzrost dotyczy obaw o utratę reputacji i zaufania mieszkańców – z 19 do 52 proc.
Podczas konferencji Jolanta Malak zwróciła uwagę, że nawet przywrócenie systemów po ataku ransomware nie oznacza końca kryzysu. Urząd musi ustalić, jakie informacje zostały naruszone, czy odtworzone dane są wiarygodne i w jaki sposób doszło do włamania. Takie działania mogą trwać tygodniami, a nawet miesiącami.
W takich sytuacjach sama technologia nie wystarczy. Potrzebne są procedury, odpowiedni podział odpowiedzialności i przygotowanie pracowników do reagowania na incydenty.
– Największym błędem byłoby uznać, że skoro samorządy nadrobiły wiele technologicznych zaległości, to najtrudniejsza część jest już za nimi. W cyberbezpieczeństwie meta cały czas się przesuwa: pojawiają się nowe technologie, sposoby ataku i wymagania wobec zespołów – podsumowuje Jolanta Malak.
O badaniu: Badanie „Cyberbezpieczeństwo w samorządach” przeprowadził Biostat na zlecenie Fortinet w dniach 8–20 lipca 2026 r. metodą wywiadów telefonicznych na próbie 200 urzędów. Wyniki porównano z analogicznym badaniem z 2016 r. Odpowiedzi są deklaracjami przedstawicieli urzędów.
Samorządy szukają startupów. Ruszył nabór na dostawy innowacyjnych rozwiązań dla JTS
Jednostki samorządowe w całym kraju ogłaszają przystąpienie do wstępnych konsultacji rynkowych - dialogów technicznych, dotyczących wyzwań nad którymi pracują w ramach Programu GovTech Inno_lab. Dzięki konsultacjom potencjalni dostawcy rozwiązań mogą poznać zapotrzebowania JTS-ów, na tej bazie złożyć oferty na realizację zamówień.