Piotr Tomasik buduje imperium AI w Las Vegas. Jego startup jest wart 1,55 mld dolarów
Jego rodzice wyemigrowali do Stanów Zjednoczonych. Piotr dorastał w okolicach Doliny Krzemowej, gdzie mają siedziby Google, Apple i dziesiątki innych gigantów technologii. Do pracy w tej branży miał więc blisko. Pierwsze kroki postawił jednak gdzie indziej.
Las Vegas zamiast Doliny Krzemowej
Na studia Tomasik wyjechał do Nevady. Studiował informatykę na University of Nevada, Las Vegas. Po latach uczelnia przyznała mu tytuł absolwenta roku wydziału inżynierii.
Jak opowiadał w programie „Value Drivers", pierwszą pracę w startupie zaproponował mu jeden z profesorów. Firma działała w branży zielonej energii. Później Tomasik pracował przy systemach płatności dla kart prepaid i współtworzył ActiveSide, startup z branży mediów społecznościowych.
Influential. Pierwsze pół miliarda dolarów
Kolejną okazję Tomasik dostrzegł w marketingu influencerskim. Marki coraz chętniej płaciły internetowym twórcom za promocję, ale brakowało im narzędzi do planowania kampanii i mierzenia efektów. Tomasik współzałożył Influential i objął w nim funkcję dyrektora technologicznego.
Platforma pomagała reklamodawcom dobierać twórców, analizować ich odbiorców i prowadzić kampanie. Z czasem firma osiągnęła około 150 mln dolarów rocznych przychodów.
W podcaście „The Product Market Fit Show" Tomasik wyjaśniał, że firmie pomogła sprzedaż do dużych agencji reklamowych. Zamiast zabiegać o pojedyncze marki, zespół docierał do agencji, które obsługiwały wielu klientów naraz i dysponowały większymi budżetami. Jedna umowa z agencją otwierała drogę do wielu kampanii.
Sukcesy przyniosły mu rozgłos w Las Vegas. W 2017 roku zdobył nagrodę Las Vegas Top Tech Exec, a rok później trafił na listę Vegas INC 40 Under 40. W 2024 roku Influential kupił Publicis, jeden z największych koncernów reklamowych świata. Media szacowały wartość transakcji na około 500 mln dolarów.
E-mail od IBM i spotkanie w Startup Vegas
Zainteresowanie sztuczną inteligencją przyszło do Tomasika z nieoczywistej strony. W rozmowie dla „Value Drivers" wspominał, że impuls dała mu wiadomość od przedstawiciela IBM Watson. W 2021 roku Tomasik współzałożył Startup Vegas, organizację non-profit, która wspiera lokalnych przedsiębiorców i pomaga im docierać do inwestorów. Na jednym z jej wydarzeń poznał późniejszego wspólnika z TensorWave.
Rozmowa szybko zeszła na problem młodych firm AI. Potrzebowały coraz większej mocy obliczeniowej, ale procesorów brakowało. Najwięksi gracze kupowali sprzęt hurtowo, a mniejszym zostawały resztki.
Jednorożec na procesorach AMD
TensorWave wynajmuje firmom moc obliczeniową. Klienci korzystają z jego serwerów i nie muszą kupować własnego sprzętu ani budować centrów danych. Działa to jak wynajem magazynu: zamiast stawiać własny budynek, firma płaci za dostęp do gotowej przestrzeni. Tu jednak przedmiotem usługi jest moc obliczeniowa.
Tomasik i jego wspólnicy świadomie zrezygnowali z procesorów Nvidii, która dominuje na tym rynku, i wybrali AMD. Jeden z argumentów brzmiał: wybrane układy AMD mają więcej pamięci. W niektórych zastosowaniach firma potrzebuje więc mniej urządzeń do obsługi dużych modeli AI, a to obniża koszty. W grudniu 2023 roku TensorWave rozpoczął współpracę z AMD przy wdrażaniu nowych układów do sztucznej inteligencji.
W czerwcu 2026 roku firma zamknęła rundę Series B, czyli drugą dużą rundę finansowania. Poprowadziły ją Magnetar i AMD Ventures, a pieniądze wyłożyły też Maverick Silicon, Nexus Venture Partners i Western Frontier. Inwestorzy wycenili TensorWave na 1,55 mld dolarów. Spółka dołączyła tym samym do grona jednorożców, czyli prywatnych firm technologicznych wartych ponad miliard dolarów.
Tomasik pełni w niej funkcję prezesa i dyrektora operacyjnego.
Ćwierć miliona dolarów za jeden serwer
W tej branży firma musi wydać ogromne pieniądze, zanim zdobędzie pierwszego klienta. W „Value Drivers" Tomasik opowiadał, że jeden serwer z ośmioma wydajnymi procesorami kosztuje około 250 tys. dolarów lub więcej. TensorWave potrzebuje tysięcy takich maszyn, a do tego prądu i chłodzenia.
Firma uruchomiła już infrastrukturę z ponad 8 tys. procesorów AMD. Zapewniła sobie też ponad 2 GW mocy elektrycznej dla przyszłych centrów danych. Z jej usług korzystają m.in. Fireworks AI oraz Luma AI, która rozwija technologię generowania wideo za pomocą sztucznej inteligencji. Pieniądze z czerwcowej rundy TensorWave chce przeznaczyć przede wszystkim na rozbudowę infrastruktury.
- Najbardziej ambitni twórcy sztucznej inteligencji potrzebują infrastruktury, która będzie w stanie dotrzymać im kroku już teraz, w skali, którą niewielu dostawców jest w stanie zapewnić – powiedział Piotr Tomasik, prezes i współzałożyciel TensorWave, dodając: - Nieustające zaufanie wyjątkowych inwestorów potwierdza słuszność naszego podejścia: niezawodne, skalowalne zasoby obliczeniowe, zaprojektowane specjalnie z myślą o najbardziej wymagających obciążeniach produkcyjnych, wspierane całodobowo przez 7 dni w tygodniu oraz zintegrowane środowisko zaprojektowane z myślą o obsłudze klientów na całym świecie.