Reklama

AI dwóch Polaków pomoże amerykańskiej armii planować operacje wojskowe. Kontrakt wart nawet 99 mln dolarów

Od lewej: Łukasz Kukiełka i Krzysztof Dorosz, polscy współzałożyciele Air Space Intelligence. Firma rozwija sztuczną inteligencję dla lotnictwa i amerykańskiej armii.
Od lewej: Łukasz Kukiełka i Krzysztof Dorosz, polscy współzałożyciele Air Space Intelligence. Firma rozwija sztuczną inteligencję dla lotnictwa i amerykańskiej armii. / Fot. materiały ASI / LinkedIn / kolaż redakcyjny
Krzysztof Dorosz, doktor informatyki z AGH, i Łukasz Kukiełka, absolwent Politechniki Białostockiej, współtworzą firmę, której technologię wykorzystuje amerykańskie wojsko. Air Space Intelligence, którą kieruje trzeci współzałożyciel, Amerykanin Phillip Buckendorf, zdobyła kontrakt od armii USA wart nawet 99 mln dolarów. Jej sztuczna inteligencja pomaga dowódcom przewidywać zagrożenia i szybciej podejmować decyzje na polu walki. To jednak nie koniec sukcesów startupu. W październiku firma pozyskała od inwestorów 325 mln dolarów, a jej wycena osiągnęła 3 mld dolarów.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Reklama

Na polu walki kilka sekund może zdecydować o powodzeniu operacji wojskowej. Dowódcy muszą jednocześnie śledzić ruchy własnych oddziałów, analizować zagrożenia i koordynować działania różnych jednostek. Amerykańska armia chce wykorzystać do tego sztuczną inteligencję firmy Air Space Intelligence, którą współtworzą dwaj Polacy. Technologia ma pomóc wojsku szybciej analizować informacje i unikać błędów podczas planowania operacji.

Właśnie w takich warunkach ma pomagać technologia Air Space Intelligence (ASI). Jej sztuczna inteligencja łączy informacje, analizuje możliwe scenariusze i pomaga przewidywać skutki decyzji. Nie zastępuje dowódców, ale daje im narzędzie, które pozwala szybciej ocenić sytuację.


Amerykańska armia uznała tę technologię na tyle interesującą, że przyznała spółce ASI Federal pięcioletni kontrakt o maksymalnej wartości 99 mln dolarów. Umowa obowiązuje od 29 września 2026 r. i pozwala wojsku zamawiać oprogramowanie oraz usługi firmy. Nie oznacza jednak, że cała kwota już trafiła na konto przedsiębiorstwa.

Informację potwierdzają oficjalny amerykański rejestr kontraktów federalnych SAM.gov oraz komunikat ASI z 8 października.

AI ma pomóc dowódcom uniknąć błędów na polu walki

Jednym z zastosowań technologii ASI jest koordynacja ostrzału artyleryjskiego. Podczas operacji wojskowej dowódcy muszą wiedzieć nie tylko, gdzie znajduje się przeciwnik, ale także gdzie działają własne oddziały i jakie operacje prowadzą inne jednostki.

Błędna ocena sytuacji może doprowadzić do tragicznych konsekwencji. Oprogramowanie ASI ma pomagać w wykrywaniu potencjalnych konfliktów między planowanymi działaniami i szybszej koordynacji decyzji.

Firma informuje, że jej rozwiązanie skraca niektóre procesy, które wcześniej zajmowały kilka minut, do kilku sekund. Technologia wykorzystuje symulacje, aby pokazać dowódcom nie tylko aktualną sytuację, lecz także możliwe kolejne wydarzenia.

- Budowaliśmy tę technologię wspólnie z armią, aby przekształcić złożoność informacji w przewagę operacyjną. Wykorzystujemy symulacje, które pomagają żołnierzom zrozumieć, co dzieje się teraz, przewidzieć, co nastąpi później, i działać szybciej - mówi Mark Lepczyk, prezes ASI Federal, w komunikacie firmy (tłumaczenie z angielskiego).

ASI uczestniczy w amerykańskim programie Next Generation Command and Control (NGC2). Jego celem jest modernizacja sposobu, w jaki wojsko zbiera informacje, przekazuje rozkazy i koordynuje działania różnych jednostek. To nie jest system, który samodzielnie prowadzi wojnę. Ma wspierać ludzi w analizowaniu ogromnej liczby danych i podejmowaniu decyzji, gdy liczy się każda sekunda.

Od polskich uczelni do kontraktów z armią USA

Za rozwojem ASI stoją między innymi dwaj polscy informatycy: Krzysztof Dorosz i Łukasz Kukiełka. W 2018 r. wspólnie z Phillipem Buckendorfem założyli firmę, która początkowo koncentrowała się na zastosowaniu sztucznej inteligencji w lotnictwie.

Krzysztof Dorosz jest absolwentem AGH w Krakowie, gdzie uzyskał doktorat z informatyki. Pracował naukowo na uczelniach oraz w dziale badań i rozwoju Samsunga. W ASI początkowo odpowiadał za technologię, a obecnie kieruje badaniami jako Chief Research Officer.

Łukasz Kukiełka studiował informatykę na Politechnice Białostockiej w latach 2008-2013. Od początku działalności ASI odpowiadał za rozwój oprogramowania i zespołów inżynierskich. Firma wymienia go wśród swoich współzałożycieli.

Trzeci współzałożyciel, Phillip Buckendorf, od 2018 r. pełni funkcję prezesa ASI. Firma ma centralę w Bostonie, ale zachowała silne powiązania z Polską. Jedno z jej biur działa w Gdańsku. Co więcej, Dorosz i Kukiełka zasiadają w zarządzie polskiej spółki Air Space Intelligence Poland, razem z Buckendorfem.

Polski zespół od lat uczestniczy w rozwoju technologii ASI. Już w 2021 r. AGH opisywała działalność Dorosza i informowała, że inżynierowie w Gdańsku tworzą rozwiązania dla amerykańskiego lotnictwa.

Najpierw samoloty pasażerskie, później amerykańskie wojsko

Zanim ASI zdobyło kontrakt wojskowy, firma rozwijała technologię, która pomaga liniom lotniczym planować trasy samolotów. Jej system Flyways AI analizuje między innymi warunki pogodowe, natężenie ruchu i możliwe utrudnienia. Następnie podpowiada, jak zaplanować lot, aby ograniczyć opóźnienia, zużycie paliwa i niepotrzebne zmiany trasy.

Z rozwiązania korzystały linie Alaska Airlines, a wśród obecnych klientów ASI firma wymienia także Delta Air Lines i United Airlines.

W czerwcu 2026 r. amerykańska Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) przyznała spółce kontrakt o wartości do 875 mln dolarów. Umowa obejmuje 12 lat i dotyczy modernizacji zarządzania ruchem lotniczym w Stanach Zjednoczonych.

Ta sama technologia, która pomaga przewidywać problemy w ruchu samolotów pasażerskich, znalazła zastosowanie również w wojsku. W obu przypadkach chodzi o analizę ogromnych ilości informacji i przewidywanie konsekwencji różnych decyzji. ASI rozwija także oprogramowanie dla energetyki. Współpracuje z National Grid, jednym z dużych operatorów sieci energetycznych w USA. System ma pomagać między innymi w planowaniu pracy sieci i ograniczaniu ryzyka awarii.

Inwestorzy przekazali firmie 325 mln dolarów

Kontrakt z armią USA nie był ostatnią dużą wiadomością z ASI. Końcem października października 2026 r. firma ogłosiła pozyskanie 325 mln dolarów od inwestorów. Finansowanie poprowadził fundusz Spark Capital, a wśród uczestników znaleźli się między innymi Andreessen Horowitz, Craft Ventures i Meritech Capital.

Inwestorzy wycenili całe przedsiębiorstwo na 3 mld dolarów. ASI zamierza przeznaczyć nowe środki na rozwój technologii, zatrudnienie specjalistów oraz wdrożenia w energetyce, logistyce i wojsku.

- Podczas gdy szeroki sektor technologiczny wydawał setki miliardów dolarów na uczenie AI operowania słowami i generowania tekstu, ASI koncentruje się na systemach sztucznej inteligencji, które potrafią zarządzać fizycznymi zasobami - od samolotów i statków po sieci energetyczne - poinformował Phillip Buckendorf, współzałożyciel i prezes firmy.

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama