Know what


Słowiańska szkoła IT podbija świat

Młodzi i ambitni informatycy z Polski, Rosji i Ukrainy witani są z otwartymi ramionami w najbardziej innowacyjnych firmach świata. Jak sprawić, by zechcieli pozostać u nas – radzi Mirosław Janik, prezes firmy Wincor Nixdorf w rozmowie z Alicją Hendler i Dorotą Goliszewską.


Czy biznes potrzebuje nowej „ustawy Wilczka”?

W grudniu 1988 r., tuż przed wigilią Bożego Narodzenia, Sejm PRL przyjął „Ustawę o działalności gospodarczej”. Przeszła do historii jako „ustawa Wilczka” – od nazwiska ówczesnego ministra przemysłu. Dziś wielu marzy, by ta ustawa wróciła, może nie jej litera, ale na pewno duch.


Fryzjer umawiany bladym świtem

Punktem wyjścia biznesu Booksy.net jest wygoda i użyteczność. W prosty sposób, bazując na technologii i rozpoznaniu współczesnego stylu życia, pomaga ludziom organizować – co tu dużo mówić – codzienność.


Rolnik zza rogu

Jemy zdrowiej. Przybywa też świadomych konsumentów, którzy chcą płacić więcej, dostając w zamian produkty certyfikowane, prosto od producentów z najbliższej okolicy. To już całkiem dobry i szybko rozwijający się biznes. Warto więc poszukać w nim swojej niszy, tak jak zrobił to LokalnyRolnik.pl, stawiając na oddolną kooperację.


Mobilny styl medycyny

Społeczeństwa się starzeją, a wydolność służby zdrowia słabnie. Kryzys wyzwala jednak innowacje. Stąd mZdrowie – wykorzystywanie aplikacji ułatwiających kontakt pacjentów z lekarzami oraz wspomagających leczenie. U nas raczkuje, lecz jako biznes ma perspektywy.


Biznesmeni z podwórek

Rodzima scena hip-hopowa zdominowała rynek muzyczny w polskim internecie, a raperzy prowadzą coraz lepiej prosperujące wytwórnie i zarabiają nie tylko na muzyce.


Narracja się sprzedaje

Polskie zegarki? Czy mają szansę w starciu z tanimi chińczykami i drogimi szwajcarami? Adam Tomaszewski, właściciel firmy Xicorr, uważa, że tak – jeśli zaapeluje się do emocji.


Dobroczynność 3 w 1

Pożenić pasję z dobroczynnością i dorzucić jeszcze naturalny team building – ciekawa sprawa, zwłaszcza gdy na co dzień prowadzi się regularny biznes na trudnym rynku. Udało się to właścicielom spółki Jet Line, która założyła Fundację Rejs Odkrywców.


Z przygodą mu do twarzy

Słyszę trzask zamykanych drzwi i wiem, że mogę już zdjąć z oczu opaskę. Rozglądam się. Siedzę na ziemi, w pomieszczeniu mierzącym jakieś trzy metry na trzy, przykuty łańcuchem do wielkiego betonowego bloku. Smugi zaschniętej rdzawoczerwonej cieczy barwią ściany. Jak się w to wpakowałem? Aaa... no tak. Zapłaciłem za to.


Poprawiam innym życie

Marcin Beme to biznesmen z misją. Nie sprzedaje po prostu książek do słuchania. Jest przekonany, że dzięki nim poprawia jakość życia coraz bardziej zagonionych Ziemian.


Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Boom na drony

Cztery sposoby na podatki

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?

Dobre auto na niskie raty

Zamiast dziel i rządź - mnóż i zarządzaj!