Motoryzacja

Flotowe przeboje

© materiały prasowe

Volkswagen, dzięki wielu bardzo udanym modelom, podbija rynek  flotowy. W tym roku, od stycznia do lipca, firmy kupiły o ponad  30 proc. więcej aut tej marki niż w tym samym okresie przed rokiem. Największym zainteresowaniem cieszą się przy tym komfortowy  i elegancki Passat oraz kompaktowy SUV Tiguan. 

Niemiecka marka, od lat ciesząca się znakomitą  renomą w Polsce, doskonale radzi sobie w każdym segmencie naszego rynku. Od stycznia do lipca br. Volkswagen sprzedał ponad 24 tys. aut osobowych, czyli o niemal 24 proc. więcej niż w tym samym okresie minionego roku. O ile jednak sprzedaż aut tej marki kierowana do osób fizycznych wzrosła o prawie 6 proc., o tyle popyt na samochody sprzedawane firmom skoczył o imponujące 31,5 proc. W konsekwencji obecnie Volkswagen ustępuje w Polsce tylko Skodzie, która również należy do Grupy VW. 

W skali całego rynku najczęściej kupowany jest kompaktowy Golf, który zajmuje (styczeń–lipiec br.) doskonałą, czwartą pozycję na liście polskich bestsellerów. Z kolei Passat, na 8. miejscu, jest teraz najbardziej pożądaną limuzyną klasy średniej. Bardzo szybko rośnie też sprzedaż Tiguana, który w swoim segmencie buduje coraz mocniejszą pozycję. Passat i Tiguan to również samochody bardzo często kupowane przez firmy. 

Passat – pakiet dla każdego

Jedną z docenianych przez klientów zalet Passata, dostępnego jako limuzyna lub kombi, jest bardzo dobre wyposażenie nawet podstawowych wersji. Np. najtańszy wariant Trendline z benzynowym, 125-konnym silnikiem 1.4 TSI kosztuje 92 790 zł, ale w standardzie ma m.in. trzystrefową, automatyczną klimatyzację, czujnik deszczu ułatwiający korzystanie z wycieraczek, samoczynnie ściemniające się wsteczne lusterko, a także systemy bezkluczykowego uruchamiania, awaryjnego hamowania oraz system rozpoznający zmęczenie kierowcy. Oczywiście jest i zestaw elektronicznych ułatwień, które zmniejszają prawdopodobieństwo wpadnięcia w poślizg oraz komplet poduszek powietrznych. 

Co więcej, Passata można wyposażyć w wiele dodatków zwiększających komfort i bezpieczeństwo czy też po prostu uatrakcyjniających jego wygląd. Szczególnie interesujące są proponowane przez producenta pakiety wyposażenia. W ramach zestawu nazwanego Business w podstawowym wariancie Trendline otrzymamy (za niewiele ponad 2 tys. zł) system nawigacji satelitarnej zgrabnie wkomponowany w kokpit samochodu i LED-owe reflektory. To bardzo rozsądna cena, bo choć można kupić przenośną nawigację za mniejsze pieniądze, to jednak rozwiązanie fabryczne jest o wiele bardziej poręczne i lepiej zintegrowane z samochodem. Poza tym dodatkowo mamy nowoczesne (i efektowne) światła mijania i drogowe wraz z automatycznym włączaniem tych drugich. W ramach tak samo nazwanego pakietu w wariantach Comfortline lub Highline otrzymamy dodatkowo (za kwotę ok. 4 tys. zł) system rozpoznawania znaków drogowych oraz aktywne LED-y z systemem Dynamic Light Assist. 

Volkswagen proponuje do Passata również wiele innych pakietów, w tym np. bardzo efektowny R-Line ze zmienionymi zderzakami podkreślającymi sportowy charakter wersji. Co ciekawe, pakiet ten nie ogranicza się tylko do zewnętrznego wyglądu – może też wprowadzać zmiany w kabinie, wśród których warto wspomnieć o aluminiowych nakładkach na pedały, obszytej skórą kierownicy czy też tapicerowanych siedzeniach. Z takimi dodatkami Passat zmienia się w auto, które z powodzeniem można uznać za efektowny wóz klasy GT. 

Istotną zaletą Passata jest także ogromny wybór silników i skrzyń biegów. W najsłabszej wersji model ten ma pod maską turbodiesla 1.6 TDI o mocy 120 KM, a w najmocniejszej 280-konny, 2-litrowy silnik benzynowy. Poza tym wiele innych wariantów, w tym benzynowe 1.4 TSI o mocach 125 i 150 KM, 1.8 TSI (180 KM) oraz 2.0 TSI (220 KM). Wśród silników na olej napędowy znajdziemy 2.0 TDI w wersjach o mocach 150, 190 i aż 240 KM. Warto dodać, że do wyboru są też auta ze skrzynią ręczną lub doskonałą, 2-sprzęgłową przekładnią DSG. Passata można też mieć z napędem na cztery koła. W wersjach 2.0 TDI o mocy 240 KM oraz w 280-konnym 2.0 TSI to standard, opcja natomiast w autach z dieslem o mocy 150 i 190 KM. 

Tiguan – do miasta i na trasę

Tak samo duży wybór rodzajów napędu mamy w przypadku kompaktowego SUV-a, czyli Tiguana. To auto bardzo uniwersalne i pewnie dlatego znajduje tak wielu nabywców wśród właścicieli firm. Z jednej strony ma pojemny bagażnik i przestronną kabinę, z drugiej może mieć bardzo bogate wyposażenie, mocne silniki i napęd na przód lub na cztery koła. W podstawowym wariancie napędzane jest 2-litrowym dieslem o mocy 115 KM. Poza tym diesel ten dysponuje dużym momentem obrotowym równym 320 Nm, co ułatwia przyspieszanie w trasie. 

A Tiguan, choć to SUV, znakomicie sprawdza się w roli samochodu na długie podróże. Szczególnie w wariantach z silnikami diesla, których zasięg może wynieść nawet 1000 km po zatankowaniu pod korek. Przy tej samej pojemności skokowej dwóch litrów do wyboru są wersje o mocach 115, 150, 190 i 240 KM. Benzynowe silniki spalają tylko nieznacznie więcej paliwa i również mają bardzo dobre osiągi. Najsłabszy z nich to 1.4 TSI o mocach 125 lub 150 KM, ale do wyboru są też mocne jednostki 2.0 TSI (180 lub 220 KM). Tak jak w Passacie, do wyboru mamy przy tym skrzynię ręczną lub 2-sprzęgłową DSG. W mocniejszych wariantach Tiguana dostępny jest również napęd 4x4, który w autach z ponad 180-konnymi silnikami jest standardem. 

Kolejną zachętą do tego, by zainteresować się Tiguanem jest bogate wyposażenie. Np. w podstawowej wersji Trendline otrzymamy m.in. czujniki deszczu i zmierzchu, ale też system utrzymania pasa ruchu, układ awaryjnego hamowania oraz rozbudowany komputer pokładowy. W wariancie Comfortline mamy zaś w standardzie m.in. przyciemniane tylne szyby, relingi dachowe oraz 3-strefową klimatyzację. 

Warto wspomnieć, że Tiguan, choć jest autem dość wysokim – w końcu model należy do grona SUV-ów – prowadzi się równie dobrze jak najlepsze samochody kompaktowe. Choćby takie jak Golf. Tiguanem z napędem 4x4 można zatem bez obaw wybrać się w umiarkowanie trudny teren, nie obawiając się utknięcia na polnej drodze lub w błotnej kałuży. Z drugiej strony to wóz, który sprawdzi się w mieście (ze względu na niewielkie rozmiary nadwozia) i w trasie. To zasługa znakomicie wyciszonego wnętrza i mocnych silników, dzięki którym bez kłopotu wyprzedzimy powolne ciężarówki na wąskich drogach. 

Volkswagen ma oczywiście o wiele więcej interesujących modeli, wśród których znajdziemy Golfa, który od lat jest wyznacznikiem standardów w segmencie kompaktowych hatchbacków, czy też Polo, które pełni tę samą funkcję wśród aut miejskich. Każdy z tych modeli to bardzo ważny gracz w swoim segmencie. 


Wygodne rozwiązanie

W tym roku w Polsce ponad 66 proc. sprzedawanych samochodów trafia do klientów biznesowych. Warto więc walczyć o tę część rynku. Volkswagen, pamiętając o klientach korporacyjnych, kieruje swoją ofertę również do mniejszych graczy: małych i średnich firm, a także do osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą. 

Wśród aut sprzedawanych w Polsce i trafiających do firm ma miejsce ogromne zróżnicowanie – inne potrzeby mają przecież duże firmy, inne firmy zajmujące się wynajmem samochodów, a jeszcze inne sektor MSP. Ta ostatnia grupa stanowi zresztą ogromną większość sprzedaży flotowej. Według szacunków Volkswagena – ok. 60 proc. To dlatego małe i średnie firmy oraz osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą są tak ważni dla Volks­wagena. Właśnie z tego powodu powstał program Volkswagen Business Care (VBC) – mający znacząco ułatwić kupno i późniejszą eksploatację firmowych aut. A także obniżyć koszty codziennego użytkowania samochodu. 

Sektor MSP to klienci, którzy zwykle decydują się na zakup od jednego do dziesięciu samochodów, przy czym niemal połowa z nich finansowana jest za pomocą leasingu. Są to przy tym bardzo wymagający nabywcy, którzy, decydując się na wybrany model w konkretnej wersji, zwracają uwagę na bardzo praktyczne aspekty, takie jak wydatki na serwis, całkowity koszt użytkowania (TCO), niezawodność oraz możliwość skonfigurowania auta dokładnie według potrzeb. Właściciele małych i średnich firm coraz częściej samochód traktują jako narzędzie codziennej pracy, nie zaś przedmiot fascynacji. 

Właśnie dlatego w ramach programu Volkswagen Business Care można uzyskać nie tylko bardzo dobre warunki finansowania zakupu, ale też wiele innych korzyści, które bardzo ułatwią codzienną eksploatację. Volkswagen proponuje również ochronę pogwarancyjną Safe+, pakiet przeglądów serwisowych i oczywiście promocyjne ubezpieczenie. Wszystkie wspomniane elementy można przy tym skroić na miarę, dokładnie według potrzeb nabywcy dowolnie wybranego, nowego Volkswagena. 

Każdy korzystający z programu Volkswagen Business Care może przede wszystkim liczyć na uzyskanie korzystnego leasingu trwającego od 3 do 4 lat. Opłata wstępna może przy tym wynieść od 0 do 30 proc. wartości auta. Wykup lub zwrot samochodu następuje dopiero po zakończeniu umowy. Decyzji w tej kwestii nie trzeba podejmować, kupując nowe auto. Warto przy tym dodać, że Volkswagen gwarantuje cenę odkupu auta, co zabezpiecza przed wahaniami cen na rynku używanych samochodów. 

Kolejny element VBC to pogwarancyjna ochrona Safe+, która zabezpiecza przed nieoczekiwanymi kosztami napraw nawet 3 lata po upływie standardowej, 2-letniej gwarancji lub do przebiegu 150 tys. km. Liczba wariantów Safe+ jest oczywiście bardzo duża i jego wybór – jeśli chodzi o liczbę lat oraz przebieg – zależy wyłącznie od potrzeb użytkownika Volkswagena. 

Decydując się na uczestnictwo w programie VBC, nie trzeba też przejmować się kosztami okresowych przeglądów w autoryzowanej stacji obsługi. Wystarczy  wykupić jeden z proponowanych pakietów przeglądów: 4 lata lub do 60 tys. km za 1490 zł albo 4 lata lub do 120 tys. km za 2450 zł. 

Stała, określona z góry opłata sprawia, że nie trzeba już przejmować się nieprzewidywalnymi kosztami obowiązkowych wizyt w ASO. Pakiet obejmuje bowiem całość usługi, łącznie z materiałami eksploatacyjnymi, takimi jak m.in. olej silnikowy, filtry oleju, powietrza, paliwa i przeciwpyłkowy, świece zapłonowe czy też płyn hamulcowy. Oczywiście rozwiązanie to pozwala nie tylko trzymać koszty w ryzach, ale też zaoszczędzić sporo czasu – to dzięki łatwiejszemu umawianiu się na przegląd i szybszemu załatwianiu wszelkich związanych z nim formalności. 

Kolejny, ceniony przez klientów, element programu VBC to promocyjne stawki ubezpieczeń dla wszystkich modeli marki Volkswagen. Korzyść finansowa jest oczywista – ubezpieczenie zawarte na specjalnych warunkach zawsze będzie kosztować mniej niż to, które możemy wykupić u agenta ubezpieczeniowego. Volkswagen podkreśla przy tym, że proponuje oferty jedynie największych i najbardziej wiarygodnych towarzystw ubezpieczeniowych, takich jak TUiR Allianz Polska, STU Ergo Hestia, Uniqa TU czy też Cardiff ARD. Osoby, które zdecydują się skorzystać z dobrodziejstw programu VBC, mogą liczyć na korzystne stawki OC, AC, NNW oraz dobry pakiet  Assistance – pomocy w nieprzewidzianych sytuacjach. 

Dodatkowym ułatwieniem jest przy tym bezpośrednia likwidacja szkód. Wszelkie naprawy w ramach ubezpieczeń proponowanych przez Volkswagena są oczywiście dokonywane z użyciem nowych, oryginalnych części. Co ciekawe, maksymalne zniżki stawek ubezpieczenia można uzyskać już po trzech latach bezszkodowej jazdy. 

Kolejną korzyścią, jaką można uzyskać w ramach Volkswagen Business Care, są rabaty dla przedsiębiorców i wybranych grup zawodowych. Jednorazowe bonifikaty są jednak dla wielu nabywców mniej istotne niż pozostałe zalety programu VBC. Najważniejsze, że wszystkie wspomniane udogodnienia, jak pakiety przeglądów, rozszerzona gwarancja czy też promocyjne ubezpieczenie, można wliczyć w równe, znane z góry raty leasingowe. To pozwala zdecydowanie lepiej planować budżet naszej działalności, bo wydatki na samochód stają się całkowicie przewidywalne i to długoterminowo – przez cały okres leasingu. Oznacza to, że osoby zarządzające nawet niewielką flotą mają mniej zajęć – jedyna troska to tankowanie, wymiana opon i dolewanie płynu do spryskiwaczy. 

Z kolei dłuższa gwarancja oraz pewność obsługi na najwyższym poziomie w autoryzowanych stacjach obsługi sprawiają, że w przyszłości można liczyć na wyższą wartość samochodu przy odsprzedaży. To bardzo ważne, bo przecież niemałą część łącznych kosztów eksploatacji auta stanowi jego utrata wartości. 

Miesięcznik „My Company Polska
PRENUMERATA

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Czy przenieść firmę za granicę

Cztery sposoby na podatki

Boom na drony

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?

Dobre auto na niskie raty