TEMAT NUMERU

Małe i średnie przedsiębiorstwa to gazele gospodarki

fot. Tomasz Gzell/PAP

Małe i średnie przedsiębiorstwa to gazele gospodarki. Potrafią zadbać o swą efektywność, wyżywią się same, a przy tym zapewniają spore wpływy do budżetu. Niestety, mogą też ginąć w chorym środowisku gospodarczym, zwłaszcza prawnym.

MSP to w gospodarce rynkowej element niezbędny. Może to brzmi jak truizm, ale to one sprawiają, że fundamentalna dla wolnorynkowej gospodarki zasada konkurencji jest żywa. Firmy-giganty mają skłonność do zachowań oligopolistycznych, naruszających reguły, które są konieczne, by wolny rynek funkcjonował prawidłowo, a potrzeby konsumentów były respektowane. Podobnie jak w ogrodzie, gdzie wielkie drzewo potrafi wyssać wszystkie soki z ziemi, uniemożliwiając rozwój mniejszym roślinom, tak w źle kierowanej gospodarce mniejsze przedsiębiorstwa mogą ginąć w nierównej konfrontacji rynkowej z dużymi. Dobry ogrodnik dba o koegzystencję i należyte proporcje między roślinami dużymi a małymi, eliminując przy tym chwasty. W kraju o efektywnych rządach i racjonalnej polityce społeczno-gospodarczej także zapewnia się warunki do harmonijnego rozwoju każdego rodzaju przedsiębiorstw: dużych, mniejszych i tych całkiem małych, usuwając zarazem przeszkody w ich funkcjonowaniu. 

A skoro MSP to sól gospodarki, ta, bez ich harmonijnego rozwoju, kuleje, a potrzeby nabywców nie są należycie zaspokajane. W takiej sytuacji wolny rynek może zniewalać. Kraje największego sukcesu gospodarczego zdają sobie z tego sprawę. Najlepszym przykładem są tu Niemcy. Ich potęga ekonomiczna jest w dużym stopniu wynikiem wielkiej dbałości o tworzenie dobrych warunków do funkcjonowania MSP. Kraj ten może być w tym obszarze wzorcem. Sektor MSP jest tam wnikliwie monitorowany i analizowany przez specjalistyczne instytuty badawcze. Na tej podstawie podejmowane są rozmaite przedsięwzięcia prawne, organizacyjne, edukacyjne, podatkowe i inne, których celem jest usuwanie barier utrudniających rozwój firm. Polsce wciąż daleko do takiego wzorca, choć sytuacja stopniowo (lecz zbyt wolno) się poprawia. Niektóre przeszkody w rozwoju MSP nadal uporczywie się utrzymują. 

Należy do nich przede wszystkim nieprzejrzystość i złożoność prawa – co pokazują badania. Ten właśnie czynnik przedsiębiorcy wymieniają na pierwszym miejscu w rankingu hamulców rozwoju biznesu w naszym kraju. Niestety, tak jest od lat. Tymczasem, jest to szczególnie niebezpieczna bariera, przez którą MSP z góry znajdują się na gorszej pozycji w konfrontacji z większymi firmami. Te ostatnie stać bowiem na lepszą, przeważnie kosztowną, obsługę prawną. Małe zaś stają się nierzadko ofiarami niejasnego prawa, a w skrajnych przypadkach z tego właśnie powodu dochodzi do ich bankructwa. 

Nieprzejrzystość prawa i urzędowy galimatias interpretacyjny, zwłaszcza w przypadku prawa podatkowego, zwiększają koszty transakcyjne w działalności gospodarczej. Przy tego rodzaju nieprawidłowościach są one bardzo wysokie. Mają charakter zarówno materialny, jak i niematerialny, odbijając się np. na reputacji. Wynikają m.in. z wydatków ponoszonych na procesy sądowe, nakładu sił i czasu, by rozwikłać zawiłości prawne itd. To właśnie wysokie koszty transakcyjne są jednym z głównych czynników sprawiających, że w Polsce produktywność w gospodarce i wydajność pracy są niższe aniżeli w wielu innych krajach, które skuteczniej dbają o jakość tworzenia prawa i należyte jego egzekwowanie. Na to nakłada się powolność machiny sądowej. W takiej sytuacji MSP znajdują się nierzadko na przegranej pozycji w dochodzeniu swoich roszczeń. 

Małe i średnie przedsiębiorstwa wymagają troskliwego podejścia w polityce społeczno-gospodarczej. To gazele gospodarki, wywierające na nią ożywczy wpływ. Potrafią zadbać nie tylko o własną efektywność: wyżywią się same, a przy tym zapewniają spore wpływy do budżetu. Niestety, mogą też ginąć w chorym środowisku gospodarczym, zwłaszcza prawnym. A za to odpowiedzialne jest państwo. Usunięcie tego głównego hamulca, jakim jest niejasność przepisów, powinno być jednym z podstawowych zadań nowego rządu.  

 

Miesięcznik „My Company Polska
PRENUMERATA

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Czy przenieść firmę za granicę

Cztery sposoby na podatki

Boom na drony

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?

Dobre auto na niskie raty