Know how

Monitoring floty: rozwiązania na miarę

© Shutterstock

Dzisiejsze systemy monitoringu floty to zaawansowane rozwiązania, które oferują o wiele więcej funkcji niż lokalizacja pojazdu na mapie. Tego właśnie oczekują menedżerowie flot: elastycznych narzędzi IT, które są dokładnie dopasowane do potrzeb firmy i struktury parku pojazdów. 

Menedżerowie flot, decydując się na monitoring floty, koncentrowali się przede wszystkim na spadku liczby przejeżdżanych kilometrów i zużycia paliwa. Dzisiejsze rozbudowane systemy można dopasować do potrzeb konkretnej firmy i uzyskać więcej korzyści. 

– Możliwość zbierania na bieżąco wiarygodnych danych i generowania różnego rodzaju raportów to zmiana nie tylko technologiczna, ale również organizacyjna w firmie. Zarządzający flotą otrzymuje pełen obraz sytuacji i na tej podstawie może podejmować lepsze decyzje. Tę zmianę można porównać do wyposażenia żołnierzy walczących w nocy w noktowizory – dopiero dzięki nowoczesnym technologiom można zobaczyć pełen obraz sytuacji, a nie błądzić po omacku – mówi Piotr Golik, prezes zarządu T-matic Systems. 

Firma oferuje autorski system do monitorowania floty T-matic Management System (TiMS Safe and Save). Mimo że jest to gotowy produkt, nie zdarzają się dwa takie same wdrożenia. 

– Klienci mają różne potrzeby. Na przykład jedne floty składają się głównie z pojazdów osobowych i kluczową kwestią jest monitorowanie, czy nie są używane do jazd prywatnych albo czy kierowcy nie przekraczają prędkości. Jeżeli zaś firma korzysta głównie z pojazdów ciężarowych albo specjalistycznych, jak dźwigi czy koparki, kluczowe jest monitorowanie stanu pojazdów: czy chłodnia w ciężarówce utrzymuje temperaturę albo czy koparka ma włączony silnik i pracuje na terenie budowy – wyjaśnia Bogdan Kwiatkowski, dyrektor sprzedaży w T-matic Systems. 

O tym, jak szybkie jest wdrożenie rozwiązania, przekonali się uczestnicy Wielkiego Testu Flotowego, który odbył się w kwietniu tego roku w Modlinie. T-matic Systems był Partnerem Technologicznym imprezy. Instalacja systemu w samochodzie ograniczała się do wpięcia modułu do OBD, co trwało kilka minut. System umożliwiał rezerwację pojazdu na konkretną godzinę przez menedżerów flot oceniających pojazdy. Jurorzy otrzymywali SMS przypominający o zbliżającej się jeździe, a na monitorze przy firmowym stanowisku mogli na żywo sprawdzić, gdzie znajduje się dany samochód. 

– Monitorowaliśmy 29 pojazdów, którymi przeprowadzono 275 jazd testowych. W systemie zarejestrowało się 290 osób. W sumie cała flota przejechała w ciągu jednego dnia 3728 km. Skala tego przedsięwzięcia była naprawdę duża, a dzięki naszym rozwiązaniom telematycznym proces wymiany pojazdów podczas testów odbywał się bezproblemowo – podsumowuje Wielki Test Flotowy Piotr Golik. 

Z monitoringu na co dzień korzysta flota samochodów Banku Pocztowego. Składa się ona z ok. 90 pojazdów osobowych. 70 z nich to auta, które nie mogą być użytkowane prywatnie. Aby zapewnić przestrzeganie tych zasad, podjęto decyzję o wdrożeniu monitoringu GPS, które przyniosło bardzo szybko efekty. Wydatki na paliwo spadły o kilkanaście procent. Mimo reorganizacji i zwiększenia powierzchni obszarów, które obecnie obsługują handlowcy, całkowity przebieg generowany przez flotę przez pół roku spadł o ponad 110 tys. km. 

Zupełnie inaczej wygląda flota w firmie Flora, która specjalizuje się w sprzedaży m.in. środków ochrony roślin, nawozów i pasz. Park samochodowy składa się z 74 pojazdów do 3,5 t oraz 20 pojazdów powyżej 3,5 t. 

System monitoringu został zainstalowany we wszystkich samochodach korzystających z CAN, czyli magistrali komunikacyjnej stosowanej do przesyłania danych. Dzięki temu zarządzający flotą otrzymuje informacje m.in. na temat zużycia paliwa czy użycia żurawia HDS. Pozwala to zweryfikować, czy pojazdy są użytkowane zgodnie z przeznaczeniem i czy towar jest wyładowywany tam, gdzie wynika to z zadań pracownika. 

– Każde wdrożenie rozpoczynamy od dokładnego rozpoznania struktury floty klienta, charakteru zadań, które wykonują pracownicy, dotychczasowego przebiegu itd. Dopiero na tej podstawie dobieramy narzędzia IT, które maksymalnie usprawnią pracę – podsumowuje Bogdan Kwiatkowski. 

Miesięcznik „My Company Polska
PRENUMERATA

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Czy przenieść firmę za granicę

Cztery sposoby na podatki

Boom na drony

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?

Dobre auto na niskie raty