Moim zdaniem

Jakim markom ufają polscy przedsiębiorcy

Drodzy Czytelnicy

Socjologowie przekonują, że mamy „narodowy” problem z obdarzaniem zaufaniem innych, że jesteśmy podejrzliwi, nieufni, pełni rezerwy. Z tym większym zaciekawieniem kilka miesięcy temu postanowiliśmy sprawdzić, jak to jest z tym zaufaniem w relacjach business to business. Na nasze zlecenie firma badawcza Millward Brown zapytała reprezentantów średniego i małego biznesu o to, czy i jakim markom ufają. I... udało się wyłonić liderów – marki godne zaufania – w 26 kategoriach. Co ważne, wybór był spontaniczny, nie wspomagany żadną listą wyboru, która mogłaby sugerować odpowiedzi. 

O człowieku, któremu ufamy, który jest wiarygodny i przewidywalny, na którego możemy liczyć w każdej sytuacji, mówimy „solidna firma”, „klasa sama dla siebie”. Te same atrybuty przypisywane są markom, o które pytaliśmy w naszym badaniu. Ufamy im dlatego, że są dla nas wyjątkowe. To trochę tak jak z przyjacielem. 

Wyniki sondażu bardzo wyraźnie zdominowały marki zagraniczne. W związku z tym rodzi się wiele pytań. Z jakiego powodu bardziej ufamy brandom rozpoznawalnym na całym świecie niż lokalnym? A może wśród krajowych nie ma jeszcze takich, które z najlepszymi mogłyby konkurować? Czy te zagraniczne mają lepszą strategię marketingową? Lepiej i więcej wydają na swoją promocję, lepiej dbają o relacje z klientem? A może to nasza „narodowa” nieufność w kontaktach business to business spycha na dalszy plan rodzime brandy? I pytanie kluczowe: dlaczego, mimo sukcesów gospodarczych ostatniego ćwierćwiecza, nie udało nam się stworzyć nowej, globalnej polskiej marki? Najwyżej dziś wyceniane marki światowe związane z rynkiem nowych technologii mają przecież znacznie mniej niż 25 lat. 

 

Miesięcznik „My Company Polska
PRENUMERATA

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Cztery sposoby na podatki

Boom na drony

Czy przenieść firmę za granicę

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?

Dobre auto na niskie raty