Prawo i podatki

Czy twoja branża jest narażona na kontrole podatkowe w 2016?

© Shutterstock

Fiskus ujawnił, które branże zamierza wziąć pod lupę w tym roku, i wskazał „grzechy podatkowe”, jakie mają one na swoim koncie. 

W połowie października 2015 r. Ministerstwo Finansów zamieściło na swoich stronach internetowych „Główne założenia do Krajowego Planu Działań Administracji Podatkowej na 2016 r.”. Dokument ten posłuży do wytypowania podmiotów działających w określonych branżach, które zostaną skontrolowane w tym roku. Podstawą do wskazania branż wymagających wzmożonej kontroli, a tym samym podstawą do wspomnianych założeń, są wyniki kontroli skarbowych przeprowadzonych od lipca 2014 do czerwca 2015 r. Dodatkowym celem opublikowania założeń jest zwrócenie uwagi podatników na zachowania niezgodne z prawem, w szczególności niezidentyfikowane dotychczas przez organy podatkowe, a co za tym idzie eliminowanie z przestrzeni gospodarczej nieuczciwej konkurencji. Przedstawiamy, jakie grupy podmiotów gospodarczych posiadały w skali całego kraju największą częstotliwość naruszeń obowiązków podatkowych oraz największą „szkodliwość budżetową” (tj. podatkowe uszczuplenia, zmniejszanie/zwiększanie strat podatkowych) i tym samym będą szczególnie narażone na kontrole w 2016 r. 

Doradztwo i inne usługi niematerialne

Przedsiębiorstwa działające w szeroko pojętych branżach doradczych i usług niematerialnych (np. usługi księgowe, badania rynku, usługi prawne, usługi reklamowe, zarządzania i kontroli) często świadczyły „usługi” generowania kosztów poprzez wystawianie faktur VAT, niemających odzwierciedlenia w rzeczywistości. Podmioty wystawiające takie faktury to bardzo często podmioty nieistniejące lub nierzetelne, a niematerialny charakter tych usług daje możliwość dowolnego kształtowania cen za te usługi w celu zawyżania kosztów uzyskania przychodów kontrahenta.

Głównymi „grzechami” podatkowymi tej branży są nieprawidłowości związane z odliczaniem podatku VAT oraz ewidencjonowaniem faktur nieodzwierciedlających rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, tj. fikcyjność transakcji, w przypadku których wymogi i warunki prawne są spełnione jedynie formalnie.

Resort finansów przyjrzy się w pierwszej kolejności przedsiębiorstwom, których działania będą wskazywały na fikcyjność prowadzonej działalności, i służyły jedynie zawyżaniu kosztów i przez to zaniżaniu podatku dochodowego oraz należnego VAT.

Działalność agentów sprzedaży

Jak wskazuje resort, cechą specyficzną tej branży jest generowanie znacznych obrotów przy równoczesnym braku zaplecza technicznego, środków trwałych, magazynów czy też środków transportu, czyli – wydawać by się mogło – oczywistych aspektów tego typu działalności. Innymi budzącymi wątpliwości fiskusa są takie cechy jak: niskie zatrudnienie (jeden lub dwóch pracowników), duża mobilność pozwalająca na zmianę miejsca prowadzania działalności, transakcje dokumentowane jedynie fakturą i wymianą e-maili, kontakt wyłącznie telefoniczny z kontrahentem, zapłata wyłącznie w formie gotówkowej.

Szczególną grupę stanowią podmioty zajmujące się sprzedażą paliw, rud, metali i chemikaliów przemysłowych. Ta grupa brała często udział w procederze wyłudzania podatku VAT (tzw. karuzele podatkowe), a także m.in. wprowadzania towarów pochodzących z przestępstw czy też zamianę oleju opałowego na olej przepracowany lub napędowy.

E-handel i usługi informatyczne

Rosnące zainteresowanie e-zakupami oraz wzrost liczby internautów (w ciągu ostatnich 5 lat o 30 proc.) spowodowały dynamiczny rozwój branży informatycznej, która stanowi obecnie 8 proc. PKB, a same przychody branży e-handlu w 2014 r. wyniosły 27 mld zł.

Szybki rozwój branży przekłada się na typowe „grzechy” podatkowe towarzyszące szybkiej popularności usług/sprzedaży, m.in. zaniżanie przychodów poprzez niewykazywanie sprzedaży dokonywanej za pośrednictwem portali aukcyjnych, prowadzenie niezarejestrowanej działalności gospodarczej, brak rejestracji w podatku VAT, sprzedaż poza kasą fiskalną.

Handel elektroniką

Zarówno w Polsce, jak i w całej Unii Europejskiej, nad branżą handlu elektroniką wisi to samo widmo – wyłudzenie nienależnego podatku VAT lub unikanie zapłaty należności budżetowych z tego tytułu. Rosnąca popularność telefonów komórkowych, tabletów, konsoli do gier powoduje, że branża ta cieszy się także wyjątkowym powodzeniem tzw. oszustw karuzelowych, gdzie towary te stanowią główny przedmiot obrotu „papierowego”, a istotną rolę odgrywa znikający podatnik. Z powodu wprowadzenia do 1 lipca 2015 r. na handel telefonami, tabletami, konsolami – mechanizmu odwrotnego obciążenia VAT (reverse charge), uwagę będzie zwracał na siebie handel innymi małymi, a cennymi urządzeniami elektronicznymi, jak karty pamięci, tonery, aparaty fotograficzne itp.

Handel hurtowy

Bardzo popularny stał się także w branży handlu hurtowego proceder współpracy trzech podmiotów: fikcyjny importer, faktyczny importer, hurtownik fikcyjny. Często są to przedsiębiorcy (bardzo często cudzoziemcy) zajmujący się handlem hurtowym odzieżą i obuwiem, a w szczególności towarami tego typu pochodzącymi z importu z krajów azjatyckich. Dokonując obrotu tymi artykułami, podatnicy często tworzą łańcuchy firm oraz wykazują transakcje z podmiotami nieistniejącymi lub niezarejestrowanymi dla celów opodatkowania podatkiem od towarów i usług. Fikcyjny importer deklaruje do odprawy celnej towar w znacznie zaniżonej wartości i nie dokonuje jego dalszej odsprzedaży w Polsce, później dokonując fikcyjnych dostaw wewnątrzwspólnotowych i występując o zwrot podatku VAT. Faktyczny importer dysponujący towarem sprowadzonym przez fikcyjnego importera, posługuje się fikcyjnymi fakturami zakupu na duże kwoty (w tym WDT), jednak też wykazuje faktyczną dużą sprzedaż w taki sposób, by zawsze wystąpiła nadwyżka podatku naliczonego wykazana do zwrotu. Hurtownik fikcyjny to podmiot, który pośredniczy w handlu, jako tzw. słup, który ma za zadanie stworzyć historię transakcji handlowych poprzez wystawianie stosownych faktur, wartości nabyć oraz dalszej sprzedaży, a tym samym uprawdopodobnić „łańcuch przerzucania towarów”.

Motoryzacja

Akcesja Polski do Unii Europejskiej spowodowała, że nasiliło się zjawisko polegające na sprowadzaniu samochodów z terenów państw członkowskich przez obywateli polskich, szczególnie wśród osób nieprowadzących działalności gospodarczej. Wielokrotne sprowadzanie używanych samochodów z zagranicy i ich dalsza odsprzedaż, prowadzone w sposób ciągły, zorganizowany i powtarzalny w świetle przepisów świadczy o prowadzeniu działalności gospodarczej. Żeby ukryć ten fakt oraz by uniknąć ewentualnej konieczności zapłaty podatku VAT i podatku dochodowego, taka sprzedaż jest przeprowadzana przez „podstawione” osoby lub też ceny odsprzedaży są celowo zaniżane poniżej kosztów nabycia.

Nowym procederem jest wykorzystanie różnic w opodatkowaniu podatkiem VAT nowych i używanych środków transportu z wykorzystaniem wewnątrzwspólnotowej sprzedaży. W kraju przedsiębiorca nabywa nowy samochód bezpośrednio od dealera, następnie po zarejestrowaniu takiego pojazdu sprzedaje go jako nowy w ramach wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów. Za granicą nabywca deklaruje go jako używany (jest to samochód na polskich tablicach rejestracyjnych), co oznacza brak zapłaty podatku VAT od takiego nabycia w danym kraju. W Polsce pierwszy nabywca uzyskuje zwrot podatku VAT, gdyż dokonał on dostawy do innego kraju UE.

Nieruchomości

Zagrożenia budżetowe w tej branży fiskus widzi m.in. w przypadku sprzedaży nieruchomości jako zwolnionej z VAT w sytuacji, gdy jest ona dokonywana w ramach działalności gospodarczej lub też gdy preferencja zwolnienia z VAT nie przysługuje (np. poniesiono nakłady przekraczające 30 proc. wartości budynku). Natomiast ostatnio coraz popularniejszy jest proceder wielokrotnego obrotu nieruchomościami w postaci centrów handlowych, gdzie wartości są celowo zaniżane oraz jest wykorzystywany tzw. znikający podatnik rozliczający się kwartalnie z VAT, a nabywca nieruchomości deklaruje zwrot podatku naliczonego w terminie 25 dni. W przypadku centrów handlowych wykorzystywany jest także mechanizm wyłudzenia podatku VAT po uprzednim zabezpieczeniu transakcji interpretacją podatkową, iż taka sprzedaż nie stanowi zorganizowanej części przedsiębiorstwa i jest opodatkowana podatkiem VAT.

Usługi budowlane

W tej branży funkcjonuje 10 proc. wszystkich podmiotów gospodarczych w kraju, tym samym jest ona szczególnie narażona na „grzechy” podatkowe, które w pierwszym półroczu 2015 r. stanowiły 15 proc. wszystkich uszczupleń stwierdzonych w tym okresie. Oprócz już tradycyjnych nieprawidłowości w postaci zatrudniania pracowników bez umów („na czarno”), czyli bez odprowadzanych zaliczek na podatek dochodowy od pracowników, rozliczanie się w formie zryczałtowanej (mimo przekroczenia limitu dochodów uprawniającego do tego) czy wykazywania niskiego dochodu przy jednoczesnych dużych kosztach ich uzyskania (nieewidencjonowanie sprzedaży) pojawiły się nowe mechanizmy. Dotyczą stosowania preferencyjnej stawki VAT na budownictwo objęte społecznym programem mieszkaniowym. Jednym z takich mechanizmów jest sprzedaż przez małe firmy dużym inwestorom materiałów budowlanych, którym mają towarzyszyć jednocześnie usługi budowlane (które nigdy nie są wykonane). Faktyczna usługa budowlana zostaje natomiast wykonana w ramach tzw. szarej strefy. 

Resort wskazał też na nieprawidłowości w innych branżach, wśród których są: transport i logistyka (zatrudnianie na czarno, fikcyjne usługi, nieewidencjonowanie sprzedaży, niewykazywanie do opodatkowania wystawionych faktur), usługi finansowe (fikcyjne transakcje, niewykazywanie obrotów w pełnej wysokości, sprzedaż poza fakturami), opieka zdrowotna (rozliczanie kosztów niezwiązanych z działalnością, zatrudnianie na czarno, sprzedaż poza kasą fiskalną). 

 Miesięcznik „My Company Polska
PRENUMERATA

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Cztery sposoby na podatki

Boom na drony

Czy przenieść firmę za granicę

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?

Dobre auto na niskie raty