Nieruchomości

Rekordowo dobry czas dla rynku nieruchomości przemysłowych

SHUTTERSTOCK

W 2015 roku wynajęto ponad 2,2 mln mkw. magazynów. Rekordowo wysoki popyt sprawił, że wskaźnik niewynajętej powierzchni spadł w ciągu roku z 10 proc. do nieco ponad 6 proc. Jednocześnie w szybkim tempie przybywa nowych nieruchomości – w budowie jest ok. 775 tys. mkw. Początek tego roku też jest bardzo mocny, więc ubiegłoroczne rekordy są możliwe do przebicia. 

– 2015 rok pod względem wynajmu powierzchni magazynowych w Polsce był absolutnie rekordowy. Łącznie na całym rynku zostały zawarte umowy najmu na ponad 2,2 mln mkw., z czego prawie 1,5 mln mkw. dotyczyło tylko nowo zawartych umów. 700 tys. metrów to były odnowienia bądź rozszerzenia umów wcześniej zawartych. To rekord wszech czasów – mówi Tomasz Olszewski, dyrektor działu powierzchni magazynowo-przemysłowych w JLL. 

Prognozy dotyczące popytu na ten rok też są bardzo optymistyczne. Wiele zależy od kondycji gospodarki oraz uwarunkowań międzynarodowych (np. koniunktura w Chinach, USA, sytuacja na Ukrainie), ale – jak podkreśla Olszewski – ubiegłoroczne rekordy mają szansę zostać co najmniej wyrównane, a nawet pobite. 

Najwięcej powierzchni wynajęto w Polsce Centralnej, czyli Łodzi i okolicach (ponad 500 tys. mkw.), okolicach Warszawy (ponad 400 tys. mkw. ) i na Górnym Śląsku (360 tys. mkw.). Największe zapotrzebowanie na powierzchnie magazynowe odnotowano ze strony operatorów logistycznych – na nich przypadał co trzeci metr kwadratowy wynajętej w ubiegłym roku powierzchni. Duży popyt jest także ze strony sieci handlowych – ich udział w popycie brutto sięgnął 17,9 proc. 

Na koniec ubiegłego roku w Polsce było blisko 10 mln mkw. powierzchni magazynowych, z czego 1 mln trafił do użytku w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Najwięcej nowej powierzchni pojawiło się na rynku poznańskim i górnośląskim. Te dwa regiony – po Warszawie i okolicach – są największymi rynkami pod względem podaży magazynów. Oferują odpowiednio 1,6 mln mkw. oraz 1,7 mln mkw., podczas gdy stolica – 2,9 mln mkw. Na kolejnych miejscach są Polska Centralna oraz Wrocław. 

– To jest 5 największych skupisk, gdzie generuje się zarówno popyt, jak i podaż – podkreśla Olszewski. – Co ciekawe, w 2015 roku widzieliśmy też wyraźny wzrost zainteresowania, a co za tym idzie – również podaży na mniejszych rynkach. Przede wszystkim Rzeszów, Toruń, Bydgoszcz, Lublin oraz Gdańsk i Kraków cieszyły się stabilnym zainteresowaniem.

Miesięcznik „My Company Polska
PRENUMERATA

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Cztery sposoby na podatki

Boom na drony

Czy przenieść firmę za granicę

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?

Dobre auto na niskie raty