Nowe Technologie

Światowy rynek wirtualnej rzeczywistości dynamicznie rośnie

SHUTTERSTOCK

Rynek wirtualnej rzeczywistości (VR) może za 10 lat być wart 80 mld dolarów i wyprzedzić rynek telewizyjny – oceniają analitycy Goldman Sachs. Nie wszystkie prognozy są aż tak optymistyczne, ale każda z nich mówi o dynamicznym wzroście zarówno w segmencie sprzętu, jak i oprogramowania. Po technologie VR sięgają kolejne branże. Polskie firmy mogą się specjalizować w dostosowanych do wirtualnej rzeczywistości aplikacjach. 

– Potencjał wirtualnej rzeczywistości jest ogromny. Widać to obecnie po bardzo dużym zainteresowaniu sprzętem do wirtualnej rzeczywistości, czyli okularami Oculus, Samsung czy HTC. Na każdych targach branżowych, gdzie ci producenci pokazują swoje gogle, zainteresowanie jest ogromne, i co najciekawsze, nie tylko wśród graczy – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Biznes Łukasz Rosiński, wiceprezes zarządu spółki The Farm 51, jeden z liderów w tworzeniu treści i aplikacji VR. 

Rynek wirtualnej rzeczywistości dopiero raczkuje, dlatego trudno jednoznacznie określić jego wartość. Prognozy rynkowe są jednak bardzo optymistyczne. Z danych zebranych w „Raporcie dotyczącym sytuacji na rynku VR” przygotowanym przez The Farm 51 wynika, że wartość aplikacji i akcesoriów związanych z wirtualną rzeczywistości będzie rosła o ponad 100 proc. co roku. W ciągu pięciu lat rynek może być nawet 30-krotnie większy niż obecnie. 

– Niedawno pojawił się raport Goldman Sachs, jednego z największych banków inwestycyjnych na świecie, który zakłada, że pod względem wielkości rynek VR w 2025 roku wyprzedzi rynek telewizji. To kwoty rzędu 30 mld dolarów [w segmencie software – red.], a dziś rynek praktycznie nie istnieje. Wiele ośrodków badawczych jest mniej optymistycznych. Nawet one twierdzą jednak, że pod koniec tego roku na świecie będzie przynajmniej 3 mln urządzeń tego typu – wskazuje Rosiński. 

Raport Business Insider Intelligence określa, że obecna wartość rynku to ok. 37 mln dolarów. Tractica, firma badająca interakcje człowieka z technologią, wskazuje natomiast, że rynek aplikacji do wirtualnej rzeczywistości i akcesoriów do VR już w 2014 roku miał wartość blisko 109 mln dolarów i będzie rósł w tempie nawet 142 proc. rocznie, a w 2020 roku sięgnie już ponad 21 mld dolarów. CCS Insight analizuje, że liczba sprzedanych urządzeń do wirtualnej i rozszerzonej rzeczywistości wzrośnie z 2,5 mln w 2015 roku do 24 mln w 2018 roku (przy czym do 20 mln z 2,2 mln wzrośnie liczba urządzeń VR). 

– Sytuacja będzie podobna, jak na rynku telefonów komórkowych czy telewizorów. Ceny spadną, na pewno będzie bardzo duży marketing ze strony Facebooka czy HTC, który ze Steamem, czyli największą globalną spółką dystrybucji cyfrowej mają ogromny zasięg – ocenia wiceprezes The Farm 51. – Kluczowa kwestia dla nas to aplikacje, czyli czy ci, którzy kupią te okulary, będą mieli na tyle dużo interesujących aplikacji, żeby dłużej bawić się tymi urządzeniami, żeby to była dla nich taka permanentna rozrywka, a nie chwilowe zainteresowanie. 

Również w Polsce rynek VR coraz szybciej się rozwija, choć jak zaznacza Rosiński, mniejsze kraje, bez dużych producentów, muszą się skupić na aplikacjach. Kilku producentów gier komputerowych już ogłosiło, że będzie je przygotowywać. Będzie to dla nich łatwiejsze, ponieważ aplikacje VR i gry komputerowe działają na podobnych silnikach. 

Miesięcznik „My Company Polska
PRENUMERATA

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Czy przenieść firmę za granicę

Cztery sposoby na podatki

Boom na drony

25 najlepszych polskich startupów

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?