Okiem eksperta

Okiem eksperta. Pozorne przeniesienie firmy za granicę to poważny błąd!

fot. materiały prasowe

 

Najczęściej popełnianym błędem przez polskich przedsiębiorców jest założenie, że da się dokonać przeniesienia jednoosobowej działalności gospodarczej za granicę bez przeniesienia faktycznego miejsca prowadzenia działalności - pisze w komentarzu dla mycompanypolska.pl Artur Kuczmowski prawnik i partner zarządzający biurami Thompson&Stein w Polsce oraz Estonii.

Takie rozwiązanie jest pozorne i może być bardzo kosztowne ze względu na możliwość zakwestionowania rezydencji podatkowej przez Urząd Skarbowy i ZUS, zazwyczaj już podczas pierwszej kontroli. Zgodnie z prawem, każdy podmiot gospodarczy rozliczany jest w miejscu, w którym posiada swoją rezydenturę podatkową. Właściciel takiej działalności, który chce się rozliczać poza naszym krajem, musi zmienić rezydencję podatkową oraz faktyczne miejsce wykonywania działalności gospodarczej. Taka zmiana nie jest jednak dobrowolna i wynika z przepisów. Do głównych kryteriów oceny czy jest się rezydentem danego kraju, zaliczają się: miejsce i czas (minimum 183 dni nieprzerwanego pobytu na terenie danego kraju), centrum interesów gospodarczych (miejsce prowadzenia działalności, źródła dochodów) oraz centrum interesów życiowych (miejsce zamieszkania, ognisko domowe). 

To, który kraj może być atrakcyjny dla przedsiębiorcy zależy od tego, czego tak naprawdę poszukuje przedsiębiorca dla swojego biznesu i jakimi kryteriami się kieruje. Naszych sąsiadów, Czechy i Słowację, wybierają ci, którzy chcą skorzystać z preferencji w podatku akcyzowym przy zakupie samochodów luksusowych. Na Holandię i Luksemburg decydują się ci przedsiębiorcy, którzy chcą optymalizować obszar inwestycji w nieruchomości. Malta i Cypr przyciągają za to spółki inwestycyjne i holdingowe. Jeśli ktoś chce działać na rynku nowych technologii, to zazwyczaj jego wybór pada na Estonię, którą wyróżnia rozwinięta infrastruktura, partnerskie podejście urzędów oraz konstrukcja podatku dochodowego. Kierując się wysokością kwoty wolnej od podatku, wielu przedsiębiorców decydowało się na Wielką Brytanię, natomiast przez niepewność związaną z Brexitem przestaje być już pierwszym wyborem.

 Kwestie podatkowe to jednak nie wszystko. Istotne są także licencje i pozwolenia na wybraną przez siebie działalność. Dana branża może być objęta specjalnymi regulacjami w jednym kraju, ale w innym już nie. Ma to ogromne znaczenie z perspektywy kosztów założenia i prowadzenia wyspecjalizowanej firmy. Należy mieć na uwadze, że niektóre licencje mogą być uznawane także za granicą w ramach swobody przepływu usług wewnątrz UE. 

 Obecnie, samo założenie firmy za granicą jest stosunkowo łatwym procesem. Pierwsze większe problemy zaczynają się tuż po rejestracji spółki i są związane z księgowością i dostosowaniem się do regulacji prawnych. Dlatego też, najlepiej skorzystać z usług doradców i księgowych, którzy doskonale orientują się w kwestiach podatkowych zarówno w Polsce, jak i zagranicznej jurysdykcji, w której chcemy prowadzić biznes. Nie zawsze trzeba też likwidować spółki w Polsce. W wielu przypadkach może się ona dobrze sprawdzić w roli podwykonawcy. 

Jeśli działalność jest faktycznie umiejscowiona w danym kraju, to z reguły założenie konta bankowego nie powinno stanowić żadnego problemu. Co więcej, istnieją także rozwiązania fintechowe, które pozwalają uruchomić rachunek płatniczy całkowicie zdalnie i co ważne, w krótkim czasie (Revolut, Transferwise, Paysera).

Trzeba pamiętać, że przedsiębiorca musi faktycznie prowadzić działalność poza granicami Polski. To oznacza, że najważniejsze decyzje z punktu widzenia danej spółki powinny być podejmowane w kraju, w którym jest ona zarejestrowana. Coraz częściej urzędnicy wskazują, że nie chodzi wyłącznie o decyzje korporacyjne takie jak podpisanie rocznego sprawozdania finansowego czy też podjęcie uchwał dotyczących dalszej działalności podmiotu, ale głównie o kluczowe decyzje dotyczące działalności podmiotu. Do takich należą chociażby podpisanie strategicznych umów z kontrahentami czy sam sposób wykonywania obowiązków wynikających z porozumień handlowych. Ważne, aby zwrócić uwagę na to, aby kontrahenci także byli z zagranicy. Podmiot zagraniczny, posiadający polskich kontrahentów, wykonujący działalność z terenu RP, którego beneficjentami rzeczywistymi są polscy rezydenci podatkowi, z całą pewnością zostanie uznany za posiadający nieograniczony obowiązek podatkowy na terenie Polski. Konsekwencją będzie konieczność odprowadzania podatku dochodowego na terenie naszego kraju, niezależnie od miejsca rejestracji biznesu.

 

Miesięcznik „My Company Polska
PRENUMERATA

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

25 najlepszych polskich startupów

Czy przenieść firmę za granicę

Cztery sposoby na podatki

Boom na drony

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?