Gospodarka

KIG: Polska kolej wyszła z zapaści

Fot. Piotr Zajac/REPORTER

Spółki kolejowe przeszły w ostatnich latach rewolucyjną przemianę – ocenia prezes KIG Andrzej Arendarski. Notują dobre wyniki i zapewniają klientom coraz lepszy standard usług, dzięki czemu lepiej radzą sobie w konkurencji na europejskich rynkach.

Przykładem jest PKP Cargo, drugi w Europie przewoźnik, który z powodzeniem zdobywa kolejne rynki. W poniedziałek prezes Grupy PKP Jakub Karnowski i członek zarządu Piotr Ciżkowicz podali się do dymisji.

– Żaden zarząd do czasu tego ostatniego, kierowanego przez prezesa Jakuba Karnowskiego, nie zrobił tyle, ile właśnie oni. Całkowicie zmienili charakter tej spółki. To jest w tej chwili taka sama kolej jak w innych, bardziej rozwiniętych krajach – kierująca się motywami ekonomicznymi, z przejrzystą strukturą, ograniczaniem kosztów, oddłużona, dysponująca coraz lepszym sprzętem i infrastrukturą. Bilans tych 4 lat jest niewątpliwie dodatni i właściwie można powiedzieć, że ten zarząd wydobył kolej z zapaści – ocenia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Andrzej Arendarski, prezes Krajowej Izby Gospodarczej.

Przez dwie ostatnie dekady PKP należało do najgorszych polskich przedsiębiorstw. Firma generowała straty, a jej zadłużenie w 2012 roku przekraczało 4 mld zł. Kolejom brakowało pieniędzy na inwestycje, pociągi oferowały niski standard, a czas podróży systematycznie się wydłużał. Reformy torpedowane były przez silne związki zawodowe. Jak podkreśla Andrzej Arendarski, dopiero w ostatnich latach firma zaczęła wychodzić na prostą i ma nadzieję, że na kolei nie wrócą już czasy rządów związkowych.

– Koleją kiedyś rządziły związki zawodowe, w tej chwili rządzi zarząd, więc już tu jest podstawowa różnica. Poza tym wyeliminowano takie zjawiska, jak nepotyzm, umieszczanie swoich znajomych czy krewnych na różnych stanowiskach i preferencyjny wynajem powierzchni w obiektach kolejowych. W tej chwili procedury w kolei są przejrzyste i właśnie dzięki temu wzrosły przychody, a zmalały straty – uważa prezes KIG.

W ciągu ostatnich czterech lat PKP zdołały zmodernizować tabor, wiele z linii kolejowych i dworców. Spółki kolejowe osiągają bardzo dobre wyniki finansowe. Notowana na warszawskiej giełdzie spółka PKP Cargo zarobiła w 2014 roku na czysto 61,2 mln zł, a PKP LHS prawie 75 mln zł. W ciągu 10 miesięcy roku PKP Cargo przewiozła ponad 89 mln ton towarów.

– PKP Cargo to firma, która w ostatnich latach zrobiła dużą karierę i może teraz konkurować z największymi przewoźnikami europejskimi. Przeprowadziła restrukturyzację swojej organizacji, wreszcie wyposażona została w nowoczesny sprzęt, dokonuje licznych przejęć, jest coraz bardziej widoczna na rynku i może być teraz poważnym konkurentem dla firm przewozowych nie tylko w Polsce, lecz także na rynkach europejskich – mówi Andrzej Arendarski.

Spółka od dłuższego czasu stawia na rynki zagraniczne. PKP Cargo przejęło AWT, drugiego największego przewoźnika w Czechach, oraz jego spółki zależne na Słowacji i Węgrzech. Zawarła również porozumienie strategiczne z chorwackim HŽ Cargo oraz umowę joint venture z włoskim operatorem Trenitalia. Dzięki temu zaoferuje swoje usługi także na Półwyspie Apenińskim. Niedawno przewoźnik porozumiał się z spółkami PKN ORLEN i Euronaft Trzebinia w sprawie sprzedaży aktywów kolejowych należących do Grupy ORLEN. Transakcja o wartości ponad 250 mln zł obejmie udziały ORLEN KolTrans i zorganizowaną część spółki Euronaft Trzebinia.

– W PKP Cargo wyzwaniem jest wielka konkurencja i właściwie wiele będzie zależało od koniunktury gospodarczej. Jeżeli będzie co wozić, to i PKP Cargo będzie się rozwijała. Wyzwanie to konkurencyjność, czyli ceny lepsze niż oferują konkurenci, nowoczesny sprzęt, który w dużej części już jest, i utrzymanie tego stylu zarządzania, który jest w tej chwili – mówi Andrzej Arendarski.

W nowej perspektywie wyzwania czekają również inne spółki PKP. Jednym z nich będzie dokończenie inwestycji w modernizację infrastruktury oraz usprawnienia w obsłudze klientów. Dużym wyzwaniem będzie też konkurowanie z zagranicznymi spółkami. Zdaniem Andrzeja Arendarskiego kluczowe dla spółek z Grupy PKP jest kontynuowanie obecnej strategii, niezależnie od ewentualnych zmian w zarządach. Wprowadzone w ostatnich latach zmiany znacząco poprawiły polską kolej i należałoby je kontynuować.

 Miesięcznik „My Company Polska
PRENUMERATA

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Cztery sposoby na podatki

Boom na drony

Czy przenieść firmę za granicę

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?

Dobre auto na niskie raty