Pasje

Praca od nowa

fot. Adobe Stock

Czy w czasach postępującej automatyzacji nasze tradycyjne pojmowanie pracy traci sens? Jeśli chcemy zrozumieć, w jakim kierunku zmierza świat (i jak to wykorzystać), warto przyjrzeć się debacie na ten temat. Choćby po to, by pewnych zmian nie demonizować.  

Praca bez sensu 

David Graeber

wyd. Krytyki Politycznej

Książka antropologa Davida 

Graebera to próba opisania świata, w którym coraz więcej zawodów nie ma dla wykonujących je ludzi sensu i znaczenia (tzw. bullshit jobs). W przeciwieństwie do tego, co zakładały dawne teorie ekonomiczne (m.in. Keynesa), automatyzacja produkcji nie doprowadziła do skrócenia tygodnia pracy. Pojawiło się za to mnóstwo stanowisk pracy, które z perspektywy gospodarki są zbędne i angażują w jałowe czynności. Na dodatek tym, którzy je wykonują, zwykle nie pozwala się o tym mówić. PR-owcy, lobbyści czy telemarketerzy często według autora książki marnują mnóstwo energii, a wręcz życie. Zwłaszcza korporacje mają skłonność do „pracy dla pracy”, swoistego autorytaryzmu, który w końcu zaczyna „gonić własny ogon”. Przez ten bezsens przybywa osób mających np. problemy psychiczne. Publikacja poparta solidnymi badaniami akademickimi została uznana przez „The Financial Times” i „The Times” za książkę roku 2018.

---

Przyszłość zawodów. Jak technologia zmieni pracę ekspertów 

Richard Susskind, Daniel Susskind

wyd. Wolters Kluwer

Co będzie, gdy technologia zacznie zastępować ludzi także w zawodach bardziej kreatywnych czy uznawanych za szczególnie istotne w naszym życiu? Zastanawiają się nad tym znany w Wielkiej Brytanii niezależny doradca i jego syn, ceniony ekonomista. Autorzy opierają się na badaniach 10 grup zawodowych m.in. lekarzy, prawników, księgowych, dziennikarzy, architektów i nauczycieli. 

Funkcja specjalisty wykracza w odczuciu społecznym daleko poza jej stricte profesjonalny charakter. Przykład? Dużo trudniej jest nam zaufać diagnozie medycznej postawionej przez robota. Jednak zmiany w sposobach gromadzenia i przekazywania wiedzy czy w radzeniu sobie przez rządy z nowymi realiami rynkowymi są nieuniknione. Główne trendy zostały ujęte w książce m.in. w postaci kolorowych grafik, autorzy proponują też nowe modele postępowania i myślenia o swojej profesji. Na koniec pytają: czy naprawdę ludzi da się zastąpić? I czy tego właśnie powinniśmy chcieć?

---

O kobiecie pracującej 

Kamil Fejfer 

wyd. Czerwone i Czarne

Kamil Fejfer, analityk rynku pracy i twórca facebookowego „Magazynu Porażka”, pochyla się nad zjawiskiem różnych zarobków mężczyzn i kobiet. Większość kobiet nadal jest w domu odpowiedzialna za sprzątanie, gotowanie czy pranie, a zarazem wiele z nich pracuje zawodowo. Statystycznie więc rzecz biorąc, za więcej pracy dostają mniej pieniędzy niż mężczyźni. Dla poruszanych przez siebie zjawisk – jak łatwość, z jaką lekceważy ich ambicje, czy to, że stanowią większość nauczycieli czy pielęgniarek – Fejfer poszukuje przyczyn w skali makro i mikro. Wychodzi poza oczywiste tezy i proponuje kilka sprawdzonych gdzie indziej rozwiązań. Całość ma formę barwnie napisanego, dobrze udokumentowanego reportażu, ilustrowanego dającymi do myślenia historiami z życia.

---

CPN – znak, identyfikacja, historia

Patryk Hardziej 

wyd. Karakter 

To opowieść o dziejach jednego z najbardziej rozpoznawalnych logotypów w historii Polski. Identyfikacja wizualna Centrali Produktów Naftowych jest uważana przez współczesnych grafików i ekspertów od marketingu za wybitne osiągnięcie. A pomarańczowy znak stacji CPN, mimo że wiele lat temu zniknął z polskiego krajobrazu, nadal jest pamiętany, zresztą Orlen postanowił go ostatnio wskrzesić. Hardziej pisze także o dziejach rodzimego przemysłu naftowego, którego CPN był przez długi czas symbolem. Choć książka może się wydawać specjalistyczna, dla laika jest świetnym kluczem do zrozumienia, jak powstaje dobra grafika użytkowa i jak o niej myśleć również dzisiaj.

Miesięcznik „My Company Polska
PRENUMERATA

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

25 najlepszych polskich startupów

Czy przenieść firmę za granicę

Cztery sposoby na podatki

Boom na drony

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?